fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Kadry

Delegacja za granicę: UE przejmie składki polskich pracowników

123RF
Parlament Europejski, po wyborach, wznawia prace nad przepisami, które mogą zmienić zasady ubezpieczenia setek tysięcy Polaków pracujących w UE.

Chodzi o nowelizację rozporządzeń 883/04 i 987/09 ustanawiających zasady opłacania składek na ubezpieczenia społeczne przez 17 mln pracowników przemieszczających się po Unii Europejskiej za zarobkiem.

Wszystko wskazuje na to, że w najbliższym czasie zasady ubezpieczenia tych pracowników mogą się gruntownie zmienić. W jej wyniku takie osoby, wyjeżdżając za granicę nawet na kilka miesięcy, będą musiały być tam ubezpieczone. Parlament Europejski wznawia prace nad przygotowaną przez Komisję Europejską nowelizacją.

Poprawki do dotychczasowych przepisów będą bardzo niekorzystne dla naszych przedsiębiorców, wysyłających pracowników do innych państw UE. A także dla polskiego budżetu, który może stracić wpływy ze składek od wynagrodzeń tysięcy Polaków.

Podstawowe reguły do zmiany

Zgodnie z zasadą ogólną unijnych przepisów o ubezpieczeniu społecznym, zatrudniony powinien być ubezpieczony tam, gdzie wykonuje pracę. Jak tłumaczy dr Marek Benio, wiceprezes i współzałożyciel Inicjatywy Mobilności Pracy, zasada ta ustępuje przed dwiema szczególnymi. Pracownik czasowo delegowany do wykonania pracy w innym państwie członkowskim, który wróci do kraju po wykonaniu pracy, nie zmienia systemu ubezpieczeń społecznych. Podobnie jest z pracownikiem, który stale wykonuje pracę w kilku państwach członkowskich. Chodzi o to, by w przyszłości takie osoby nie musiały zbierać okresów ubezpieczenia ze wszystkich państw UE, w których kiedykolwiek, nawet krótko, pracowały.

Inną sprawą jest, że niektóre państwa wymagają np. rocznego okresu zatrudnienia i opłacania składek, aby pracownik mógł liczyć na jakiekolwiek świadczenie. Mobilni pracownicy mogliby utracić część takiego rozdrobnionego w kilku państwach stażu.

Co się szykuje

Z unijnych przepisów z powodzeniem korzysta wielu polskich przedsiębiorców, którzy skutecznie konkurują w innych państwach UE już nawet nie ceną swoich usług, ale ich jakością. Co roku z Polski jest bowiem delegowanych do pracy kilkaset tysięcy Polaków, którzy pracują na budowach, opiekują się osobami starszymi czy obsługują systemy informatyczne. Zachowują jednak prawo do ubezpieczenia w polskim Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych.

Komisja Europejska stwierdziła jednak, że te zasady są nadużywane przez niektórych przedsiębiorców w celu ominięcia obowiązku zapłaty składek w państwie, w którym wykonywana jest praca. Już w 2016 r. zaproponowała więc nowelizację przepisów pozwalającą na wykrywanie firm, tzw. skrzynek pocztowych, nieprowadzących żadnej działalności i zajmujących się wyłącznie wysyłaniem pracowników z Europy Środkowo -Wschodniej do pracy w państwach starej Unii.

Najlepsze firmy wyniosą się za granicę

– To miała być wyłącznie zmiana techniczna, doprecyzowująca pojęcia, dlatego projekt nie był konsultowany – dodaje dr Marek Benio. – W czasie prac nad nowelizacją pojawiły się jednak propozycje, które całkowicie zmieniają sens tych przepisów i jeśli wejdą w życie, co może nastąpić w najbliższych miesiącach, stworzą spory problem dla polskich ubezpieczonych i ich pracodawców.

W myśl propozycji komisji zatrudnienia w Parlamencie Europejskim, jednym z wyznaczników oceny, gdzie powinny być płacone składki na ubezpieczenia społeczne, miałaby być wysokość obrotów danej spółki w kraju macierzystym i w innych państwach UE, w których prowadzi działalność, a także to, w którym z państw pracownicy tego przedsiębiorstwa przepracowują najwięcej czasu. Zaletą wskaźników jest to, że będą łatwe do weryfikacji przez urzędników. Spowoduje to jednak ciągłe zmiany systemów zabezpieczenia uzależnione od obrotów i czasu pracy pracowników, przed czym ubezpieczonych chronią obecne przepisy unijne.

– Obawiam się, że składki pracowników polskich firm, które odniosły sukces także w innych państwach UE, po wdrożeniu takich rozwiązań rozproszą się w wielu systemach zabezpieczenia społecznego – komentuje współzałożyciel Inicjatywy Mobilności Pracy.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA