fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Kadry

Prawa autorskie w pracy: Grafik i programista na etacie twórcami dzieł dla firmy

www.sxc.hu
Uregulowanie w umowie o pracę przeniesienia majątkowych praw autorskich do dzieł stworzonych przez etatowców gwarantuje pracodawcy, że będzie mógł korzystać z tych powstałych w czasie pracy.

Projekt coraz bliżej, czas goni, a lista zadań zamiast się skracać, zdaje się wydłużać. Do wykonania są jeszcze logotyp, plakat i ulotki, a grafik, który je zazwyczaj projektował, rozchorował się. Z odsieczą przychodzi project manager, który co prawda dotychczas nie wykonywał takich zadań, ale odbył kurs graficzny. Ponadto w zakresie jego obowiązków wynikających z opisu stanowiska jest tworzenie materiałów graficznych. Zadanie zostało zrealizowane, ulotki i plakat wyglądają profesjonalnie, wszystkie terminy zostały dotrzymane, a szef jest zadowolony. Powstaje tylko jeden problem – komu przysługują majątkowe prawa autorskie do powstałych utworów, bo ta kwestia nie była uregulowana w umowie o pracę project managera?

Prawa do majątkowych praw autorskich związanych z twórczością pracowniczą reguluje art. 12 ustawy z 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (tekst jedn. DzU z 2016 r., poz. 666 ze zm.; dalej: ustawa). Zgodnie z ogólną zasadą nabycie praw do utworu pracowniczego następuje z chwilą jego przyjęcia przez pracodawcę w granicach wynikających z celu umowy o pracę oraz zgodnego zamiaru stron.

Artykuł 12 ustawy ma charakter dyspozytywny. Oznacza to, że strony umowy o pracę mogą modyfikować tę zasadę zgodnie z własną wolą. Regulacja ta dotyczy tylko majątkowych praw autorskich, zaś osobiste prawa autorskie, jako niezbywalne, zawsze przysługują pracownikowi. Umowa o pracę może jednak przewidywać, że pracownik nie będzie wykonywał osobistych praw autorskich albo określać sposób ich wykonania, który nie zakłóci korzystania z utworu przez pracodawcę.

Czyja własność

Zakwalifikowanie utworu jako pracowniczego nie sprowadza się do prostego stwierdzenia, że strony łączy stosunek pracy. Również stworzenie utworu za pomocą urządzeń (np. komputera i oprogramowania) należących do pracodawcy nie oznacza automatycznego nabycia majątkowych praw autorskich przez pracodawcę. Taki skutek nie powstaje też wtedy, gdy pracownik toleruje eksploatowanie utworu przez pracodawcę bez porozumienia, czy gdy w procesie twórczym wzięli udział inni pracownicy (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z 4 października 2011 r., V ACa 422/110).

Ustawa wymaga bowiem, aby do powstania utworu doszło „w wyniku wykonywania obowiązków ze stosunków pracy". Dlatego za każdym razem należy rozstrzygnąć, czy wykonanie utworu należało do zakresu obowiązków pracownika. Przy czym tego zakresu nie trzeba wskazywać w umowie o pracę, choć jest to zalecane. Obowiązki pracownika mogą wynikać z odrębnego porozumienia, opisu stanowiska pracy czy innego dokumentu związanego z zatrudnieniem. Niezależnie od wybranego przez pracodawcę sposobu uregulowania tego najlepiej zachować należytą staranność przy precyzyjnym i jednoznacznym określeniu obowiązków pracownika. Dotyczy to również wykonywania utworów. Dzięki temu uniknie się wątpliwości czy problemów przy przeniesieniu majątkowych praw autorskich do powstałych dzieł.

W przedstawionym przykładzie tworzenie materiałów graficznych należało do obowiązków pracowniczych project managera. Utwory powstały zatem „w wyniku wykonywania obowiązków pracowniczych". Oznacza to, że autorskie prawa majątkowe do nich przeszły na pracodawcę z chwilą przyjęcia tych utworów.

Gdyby jednak obowiązek ten nie był przypisany do zajmowanego stanowiska, a project manager wykonałby to zadanie wyłącznie dlatego, że ma określone umiejętności, art. 12 ustawy nie znalazłby zastosowania, a autorskie prawa majątkowe pozostałyby przy pracowniku twórcy.

Twórczość w angażu

Uregulowanie majątkowych praw autorskich w umowie o pracę to przede wszystkim forma zabezpieczenia interesów pracodawcy. Choć nie ma wymogu, aby w umowie o pracę zawrzeć postanowienia dotyczące pól eksploatacji utworu pracowniczego, warto je tam wskazać. Brak takiej regulacji powoduje, że każdorazowo należy określić zakres praw nabytych, odwołując się do kryteriów wynikających z art. 12 ustawy. Chodzi o cel umowy o pracę i zgodną wolę stron, która może być trudna do wykazania, gdy powstanie spór między pracownikiem a pracodawcą w odniesieniu do powstałego utworu.

Brzmienie tego przepisu nie pozwala wysnuć wniosku, że pracodawca automatycznie uzyskuje uprawnienie do korzystania z utworu na wszystkich polach eksploatacji. Dlatego rozszerzenie pól eksploatacji ponad cel umowy wymaga obligatoryjnie, w myśl art. 41 ust. 2 w zw. z art. 53 ustawy, zachowania formy pisemnej pod rygorem nieważności przy jednoczesnej konieczności zapłacenia wynagrodzenia pracownikowi twórcy. Jeśli natomiast pola eksploatacji zostaną określone w umowie o pracę, jest to równoznaczne z uznaniem, że pracodawca i pracownik złożyli zgodnie oświadczenie woli o celu umowy. Tym samym szef nie ponosi żadnych dodatkowych kosztów związanych z korzystaniem z utworów pracowniczych.

Ustawodawca uznał bowiem, że pracownik tworzący utwory w zakresie obowiązków wynikających z treści stosunku pracy wykonuje pracę na rzecz pracodawcy, a wynagrodzenie uzyskiwane na mocy umowy pokrywa też to z tytułu nabycia przez pracodawcę majątkowych praw autorskich. Wskazanie zakresu praw nabytych przez określenie pól eksploatacji jest zatem istotne dla samej dopuszczalności wykorzystywania utworu przez pracodawcę, a dodatkowo materialnie chroni jego interesy.

Forma potwierdzenia

Pracodawcy powinni jednak pamiętać o tym, że samo stworzenie utworu pracowniczego nie jest przesłanką do nabycia majątkowych praw autorskich. Zgodnie z art. 12 ustawy pracodawca nabywa te prawa w chwili przyjęcia utworu pracowniczego, które (co do zasady) następuje później niż stworzenie utworu przez pracownika twórcę. Jednym z warunków skutecznego przyjęcia dzieła jest złożenie przez pracodawcę odpowiedniego oświadczenia. Przepisy nie regulują jego formy, dlatego należy odwołać się do zasady ogólnej wynikającej z art. 60 kodeksu cywilnego. Oświadczenie pracodawcy może mieć zatem dowolną formę, także dorozumianą, której przejawem będzie np. przystąpienie pracodawcy do korzystania z utworu.

Wobec dynamiki procesów pracy w praktyce dorozumiany sposób przyjęcia utworu pracowniczego jest bardzo powszechny, a składanie formalnych, pisemnych oświadczeń o przyjęciu utworu byłoby nadmiernie uciążliwe. Z drugiej jednak strony warto rozważyć stworzenie rejestru powstających utworów i objąć nim ich przyjmowanie. Pozwoli to uniknąć sytuacji, w której pracodawca nie jest świadomy powstania utworów i w ten sposób nie przyjmuje utworu od pracownika twórcy.

Odbiera przełożony

Przyjęcia utworu od pracownika twórcy nie musi dokonywać osoba uprawniona do składania oświadczeń woli w imieniu pracodawcy w zakresie prawa pracy. Pojęcie „pracodawcy" z art. 12 ustawy oznacza każdą osobę, która jest upoważniona do odbierania efektów pracy konkretnego pracownika. Najczęściej jest to bezpośredni przełożony.

Chociaż ustawowa konstrukcja przyjęcia utworu pracownika nie jest zbyt skomplikowana, w umowie o pracę warto dodatkowo uregulować zagadnienia związane z obowiązkiem dostarczenia utworów, a także wskazać konsekwencje naruszenia tego obowiązku przez pracownika. Przydałoby się też ustalenie sposobu przyjęcia dzieła przez pracodawcę (np. przez odwołanie do rejestru utworów). Postanowienia te zdyscyplinują pracowników twórców, usprawnią przekazywanie utworów, a w razie potrzeby pomogą wyciągnąć konsekwencje wobec nierzetelnych etatowców.

Prawa zależne

Ponadto uregulowanie majątkowych praw autorskich pracownika jest szczególnie istotne przy korzystaniu przez pracodawcę z praw zależnych do utworu (praw do rozporządzania i korzystania z opracowania utworu – art. 2 ust. 2 ustawy), do których stosuje się art. 46 ustawy. Zgodnie z tym przepisem twórca zachowuje wyłączne prawo zezwalania na wykonywanie zależnego prawa autorskiego, mimo że w umowie postanowiono o przeniesieniu całości autorskich praw majątkowych. W konsekwencji gdy nie uregulowano wykonywania praw zależnych do utworu, przysługują one pracownikowi. Jeśli pracodawca chce też rozporządzać i korzystać z opracowań utworu stworzonego przez zatrudnionego, wprost musi to wynikać z umowy o pracę albo odrębnego porozumienia.

Autorka jest prawnikiem w kancelarii Raczkowski Paruch

Komentarz eksperta

Łukasz Kuczkowski, radca prawny, partner w kancelarii Raczkowski Paruch, kieruje poznańskim oddziałem kancelarii

W umowach twórczych pracowników pracodawcy powinni regulować zagadnienia dotyczące przeniesienia majątkowych praw autorskich stworzonych przez etatowców. Włączenie takich postanowień do umowy o pracę świadczy o profesjonalizmie i przezorności zatrudniającego. W ten sposób zarówno chroni on swoje interesy, jak i znacząco ogranicza ryzyko prawne związane z ewentualnymi roszczeniami pracowników twórców.

Przykładowe klauzule w umowie o pracę twórcy

1. Pracodawca może opracowywać utwory nabyte przez pracodawcę, w tym może dokonywać w nich wszelkich zmian. Pracodawca może również rozporządzać i korzystać z opracowań takich utworów. Pracownik niniejszym przenosi na pracodawcę prawo wykonywania praw zależnych do utworów nabywanych przez pracodawcę zgodnie z zasadami określonymi w niniejszej umowie.

2. Strony uzgadniają, że wynagrodzenie ustalone w art. ..... umowy obejmuje również wynagrodzenie za nabycie przez pracodawcę wszystkich praw własności intelektualnej (w tym praw zależnych) na zasadach określonych w niniejszej umowy.

Co wpisać u twórcy

W umowie o pracę zagadnienia związane z prawami autorskimi powinny obejmować:

- zakres obowiązków, przy wykonywaniu których dojdzie do powstania utworów,

- pola eksploatacji utworu pracowniczego,

- określenie sposobu wykonywania osobistych praw autorskich przez pracownika,

- możliwość korzystania z praw zależnych.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA