fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Kadry

Umowa terminowa z pracownicą w ciąży - przedłużenie do dnia porodu nie naruszy limitów

123RF
Umowy terminowej zawartej z pracownicą w ciąży, która została przedłużona do dnia porodu, nie uwzględnia się w limitach „3 i 33". Nie ma więc ryzyka, że przekształci się ona w bezterminową.

Kodeks pracy wprowadza szczególną ochronę przed zwolnieniem pracownic w ciąży. Celem tej ochrony jest zagwarantowanie ciężarnym ciągłości zatrudnienia.

Ochrona nie ogranicza się jedynie do umów o pracę na czas nieokreślony. Dotyczy także umów zawartych na czas określony, co w praktyce ma zdecydowanie większe znaczenie. Ochrona ta jest realizowana przez tzw. mechanizm przedłużenia umowy o pracę do dnia porodu.

Nie do ruszenia

Zgodnie z art. 177 § 1 kodeksu pracy pracodawca co do zasady nie może wypowiedzieć ani rozwiązać umowy o pracę w okresie ciąży, a także w czasie urlopu macierzyńskiego pracownicy (co stosuje się odpowiednio także do pracownika – ojca przebywającego na urlopie macierzyńskim). Zakaz ten nie obowiązuje tylko w trzech sytuacjach:

a) przy umowie o pracę na okres próbny nieprzekraczający jednego miesiąca,

b) w przypadku zwolnienia dyscyplinarnego pracownicy w ciąży, pod warunkiem, że reprezentująca ją zakładowa organizacja związkowa wyraziła zgodę na rozwiązanie umowy,

c) gdy nastąpiła upadłość lub likwidacja pracodawcy.

Zatem o ile nie zachodzi jeden ze wskazanych wyjątków, pracodawca nie może ani wypowiedzieć ani rozwiązać umowy w okresie ciąży pracownicy.

Czytaj też:

Do dnia porodu

Wprowadzona przez ustawodawcę ochrona – choć bardzo daleko idąca – byłaby iluzoryczna w przypadku umów o pracę na czas określony. Dotyczy ona przecież okresu, kiedy pracownica pozostaje w stosunku pracy. Oznaczałoby to więc, że w odniesieniu do umów o charakterze terminowym ochrona przed zwolnieniem powinna obowiązywać tylko do czasu zakończenia umowy. Z tej właśnie przyczyny ustawodawca wprowadził mechanizm przedłużania umowy o pracę do czasu porodu. Zgodnie z art. 177 § 3 k.p. umowa o pracę zawarta na czas określony albo na okres próbny przekraczający jeden miesiąc, która uległaby rozwiązaniu po upływie trzeciego miesiąca ciąży, ulega przedłużeniu do dnia porodu.

Przykład

Pracownica zawarła z pracodawcą umowę na czas określony 6 miesięcy. W drugim miesiącu jej obowiązywania zaszła w ciążę. Po upływie okresu trwania tej umowy pracownica byłaby już po 3 miesiącu ciąży. Zatem jej umowa, z mocy samego prawa, ulega przedłużeniu do dnia porodu.

Formalne przedłużenie

Mimo że przedłużenie umowy do dnia porodu następuje z mocy prawa, czasem pracodawcy przygotowują aneks do umowy. Pojawia się zatem pytanie o konsekwencje podpisania takiego aneksu w świetle limitów zatrudnienia na czas określony, tzw. limitów "33 i 3" >patrz ramka.

Jak zatem traktować sytuację, gdyby przedłużenie umowy o pracę z pracownicą w ciąży na mocy wspomnianego art. 177 § 3 k.p. powodowało przekroczenie tych limitów? W praktyce pojawiają się bowiem wątpliwości, czy zawarcie aneksu do umowy, przedłużającego jej trwanie do dnia porodu, jest traktowane jako zawarcie kolejnej umowy na czas określony w rozumieniu limitów "33 i 3". Przyjęcie takiej koncepcji powodowałoby, że w określonych przypadkach taki aneks, po upływie pierwotnego terminu przedłużanej umowy, mógłby spowodować przekroczenie limitów i przekształcenie umowy w zatrudnienie bezterminowe.

Wyjątek od zasady

Tę sytuację rozstrzyga art. 251 § 41 k.p., dodany do niego ustawą z 7 kwietnia 2017 r. o zmianie ustawy o zatrudnianiu pracowników tymczasowych oraz niektórych innych ustaw (DzU z 2017 r., poz. 962). Uregulowanie tej kwestii przez ustawodawcę w k.p. rozstrzygnęło wiele praktycznych wątpliwości. Dodany przepis wskazuje wprost, że przepisów ustanawiających limity „33 i 3" nie stosuje się w przypadku przedłużenia umowy o pracę do dnia porodu zgodnie z art. 177 § 3 k.p.

Przykład:

Pracownica jest zatrudniona na umowę na czas określony. Jest to już trzecia jej umowa na czas określony zawarta z tym samym pracodawcą. Zgodnie z art. 251 § 1 k.p. kolejna zawarta umowa musiałaby być bezterminowa. W trakcie trwania trzeciej umowy pracownica zaszła w ciążę. Okres obowiązywania umowy skończyłby się jej po 3. miesiącu ciąży, co automatycznie skutkuje jej przedłużeniem do dnia porodu. Pracodawca, chcąc poinformować o tym pracownicę, przygotował aneks wskazujący na czas obowiązywania umowy o pracę do porodu. Byłaby to zatem już czwarta umowa o pracę między tymi samymi osobami. Doszłoby zatem do naruszenia limitów dopuszczalnej liczby umów terminowych. Z uwagi jednak na wyłączenie tej sytuacji spod obowiązywania wspomnianych limitów, nie dojdzie do przekształcenia umowy na czas określony w umowę na czas nieokreślony. Umowa ulegnie rozwiązaniu z dniem porodu.

Marta Orlikowska , adwokat, Grupa Prawna Togatus sp. z o.o.

Ograniczenia w zatrudnieniu terminowym

Zgodnie z art. 251 § 1 k.p. okres zatrudnienia na podstawie umowy o pracę na czas określony, a także łączny okres zatrudnienia na podstawie umów o pracę na czas określony, zawieranych między tymi samymi stronami stosunku pracy, nie może przekraczać 33 miesięcy, a łączna liczba tych umów nie może przekraczać trzech. Przekroczenie tych limitów pomiędzy tymi samymi stronami stosunku pracy powoduje przekształcenie umowy na czas określony w umowę bezterminową.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA