fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Kadry

Jak rozwiązać problem braków kadrowych

AdobeStock
Powierzając prace dorywcze czy sezonowe, pracodawca może zawierać umowy terminowe bez ograniczeń. Do prac lekkich wolno mu przyjąć młodocianych. Warto też pomyśleć o umowach absolwenckich i praktykach.

Okresowe zatrudnianie do prac o charakterze sezonowym znacząco wpływa na spadki bezrobocia w statystykach w okresie letnim, zwiększając zapotrzebowanie na pracowników. Przewiduje się, że latem tego roku prognozowana stopa bezrobocia wyniesie ok. 5,1 proc.

Do jakich zasobów mogą sięgnąć pracodawcy w takich przypadkach? Jakie alternatywne formy zatrudnienia mogą stosować, by skusić do sezonowej pracy studentów, absolwentów czy bezrobotnych? Konkurowanie o pracowników sezonowych (w tym cudzoziemców) jest bowiem bardzo rozpowszechnionym zjawiskiem.

Praca na część roku

Kodeks pracy nie zawiera definicji pracownika sezonowego ani pracy sezonowej. Jednak zagadnienia związane z „pracą sezonową" dostrzegł Sąd Najwyższy już w 1986 r. (wyrok z 3 kwietnia 1986 r., III URN 20/86), łącząc ją wyraźnie z pracą wykonywaną tylko przez część roku, związaną z określonym sezonem i właściwościami pór roku.

Potoczne określenie „pracownika sezonowego" dotyczy na gruncie prawnym pracowników zatrudnianych dorywczo lub sezonowo, na jedną lub kilka krótkich umów o pracę.

Pracownik sezonowy w swoich uprawnieniach pracowniczych nie różni się w zasadzie niczym od pracownika nie-sezonowego. Wyjątkiem jest możliwość zawarcia z nim umowy na czas określony z wyłączeniem ograniczenia dotyczącego maksymalnie 33 miesięcy, na które można zawrzeć umowę na czas określony w liczbie maksymalnie trzech umów (wynikającego z art. 251 § 1 kodeksu pracy). Oznacza to, że ten sam pracodawca może zatrudniać pracownika do prac dorywczych i sezonowych na dłużej niż 33 miesiące i na więcej niż trzy umowy na czas określony (art. 251 § 4 pkt 2 k.p.). Takie rozwiązanie chroni pracodawców przed stałym zwiększeniem zatrudnienia (obowiązkiem utrzymania etatu) poza sezonem.

Przykład

Od kilku lat, w okresie od 1 czerwca do 30 września, Jan Kowalski otwiera w Kołobrzegu nadmorską kawiarnię. Przez ostatnie cztery lata zatrudnia w niej każdorazowo na podstawie umowy o pracę na czas określony, w charakterze kelnera, Pawła Nowaka. Umowa Pawła Nowaka zawiera informację, że przyczyną zawarcia umowy na czas określony jest sezonowy charakter działalności kawiarni. W związku z tym umowa o pracę Pawła Nowaka – mimo że jest czwartą kolejną umową na czas określony – nie przekształci się automatycznie w umowę na czas nieokreślony.

Alternatywne formy

Dwoma innymi najpopularniejszymi sposobami zatrudniania pracowników do prac dorywczych i sezonowych poza umowami o pracę na czas określony jest korzystanie z pracowników tymczasowych i różnego typu umów cywilnoprawnych.

Praca tymczasowa ma jednak swoje ustawowe ograniczenia i specyfikę [czytaj na >D7 „Alternatywą pracownicy tymczasowi"]. Z kolei z umów cywilnoprawnych trzeba korzystać rozsądnie, aby nie narazić firmy na ryzyko reklasyfikacji na umowę o pracę czy kontroli organów.

Każda z umów cywilnoprawnych ma swoją specyfikę. Umowa zlecenia lub umowa o świadczenie usług jest umową należytego starania, przy której istotny jest sposób wykonywania powierzonych zadań. Z kolei umowa o dzieło jest umową określonego rezultatu, który powinien dodatkowo odznaczać się indywidualnością, a w niektórych przypadkach nawet spełniać przesłanki dzieła autorskiego w rozumieniu odpowiednich przepisów. Na różnice między tymi umowami wskazuje m.in. wyrok SN z 18 kwietnia 2012 r. (II UK 187/11).

Przykład

Układanie i przewożenie stosów drewna wydaje się być wykonywaniem określonego dzieła. Jest to jednak praca powtarzalna i niewyróżniająca się żadnymi indywidualnymi cechami, którą sądy zakwalifikowały jako pracę na zlecenie (wyrok SN z 28 marca 2000 r., II UKN 386/9). Podobnie jest w przypadku pracy przy zbiorach owoców sezonowych.

Biorąc pod uwagę duże zapotrzebowanie na pracowników szczególnie w sezonie letnim, pracodawcy powinni się również otworzyć na nowych pracowników na rynku pracy i w konsekwencji sięgać także po absolwentów i studentów [czytaj >D4 „Absolwent pomoże przez całe lato"].

Należy jednak pamiętać, że praca latem nie oznacza dowolnego korzystania z pracowników i współpracowników bez uwzględnienia warunków atmosferycznych i bez ograniczeń czasowych.

Karolina Stawicka counsel, kieruje praktyką prawa pracy w kancelarii Bird & Bird

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA