fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Kadry

PPK: problem z rozliczeniem pobranych wpłat w przypadku rezygnacji pracownika

Adobe Stock
Gdy pracownik uzna, że nie chce już oszczędzać, pracodawca musi mu oddać wpłatę pobraną w miesiącu złożenia takiej deklaracji i zaprzestać wpłat do funduszu od tego miesiąca. Powstaje problem, jak zastosować te zasady w razie miesięcznego przesunięcia między naliczaniem wpłat a ich przelewem.

Najwięksi pracodawcy od 1 lipca 2019 r. muszą stosować ustawę z 4 października 2018 r. o pracowniczych planach kapitałowych (DzU poz. 2215 ze zm.; dalej ustawa o PPK). Tymczasem jednym z większych praktycznych problemów, które do tej pory nie doczekały się spójnego i satysfakcjonującego rozwiązania, jest sposób rozliczenia wcześniej pobranych wpłat w przypadku rezygnacji z PPK. Ta kwestia ma znaczenie dla prawidłowego funkcjonowania rynku i interesu uczestników.

Czytaj też:

Niejasny przepis

Problem wynika z brzmienia art. 23 ust. 4 ustawy o PPK. Przepis ten stanowi, że „podmiot zatrudniający nie dokonuje wpłat za uczestnika PPK, który złożył deklarację rezygnacji począwszy od miesiąca, w którym uczestnik PPK złożył deklarację, o której mowa w ust. 2. Wpłaty pobrane w tym miesiącu podlegają zwrotowi". Wątpliwości w tym kontekście może budzić to, w jakim zakresie pracodawca powinien dokonać rozliczenia z uczestnikiem, który złożył deklarację w danym miesiącu, a przede wszystkim – jakie dokładnie wpłaty powinien zwrócić rezygnującemu uczestnikowi.

Analizując ten dylemat, trzeba wziąć pod uwagę stanowisko zaprezentowane w zagadnieniach prawnych, znajdujące się na portalu mojeppk.pl – oficjalnej platformie PPK prowadzonej przez podmiot należący do Polskiego Funduszu Rozwoju. W odpowiedzi na pytanie w tym zakresie wskazano, że „zwrot powinien dotyczyć zarówno wpłat dokonanych, jak i wpłat pobranych w miesiącu, w którym została złożona deklaracja rezygnacji z dokonywania wpłat do PPK". Stanowisko to nie jest jednak oficjalną wykładnią prawa, którą podmioty zatrudniające są zobowiązane zastosować. To istotne, ponieważ do takiego podejścia można zgłosić szereg wątpliwości, a stwarza ono wiele problemów praktycznych. Zwrócić należy także uwagę, że sam portal nie jest organem nadzoru ani w rozumieniu ustawy o nadzorze nad rynkiem finansowym, ani w myśl samej ustawy o PPK.

Kłopot z terminami

Problem wynika z faktu, że ustawa o PPK zakłada miesięczne przesunięcie między naliczaniem i przelewaniem wpłat do funduszu. Ustawa przewiduje bowiem, że w większości przypadków pracodawca będzie naliczał i pobierał wpłaty z wynagrodzenia pracownika w terminie jego wypłaty (art. 28 ust. 3), a przelew do funduszu powinien nastąpić do 15. dnia następnego miesiąca (art. 28 ust. 4).

Przykład

Pracodawca wypłaca wynagrodzenia 10. dnia następnego miesiąca. Zatem wynagrodzenie za styczeń 2020 r. wypłaci 10 lutego 2020 r. W tym dniu naliczy także wpłaty na PPK oraz pobierze je z wynagrodzenia uczestnika (art. 28 ust. 3). Podobnie postąpi w marcu, w którym naliczy wpłaty od lutowych wynagrodzeń wypłaconych 10 marca. Jednocześnie jednak do 15. marca powinien przelać wpłaty naliczone od wynagrodzenia wypłaconego w lutym (art. 28 ust. 4).

Stanowisko zaprezentowane na portalu oznaczałoby, że w przypadku rezygnacji uczestnika np. 31 marca, obowiązek zwrotu wpłat, o którym mówi art. 23 ust. 4 ustawy o PPK, dotyczyłby nie tylko wpłat pobranych z wynagrodzenia uczestnika 10 marca, ale także tych, które zostały już wpłacone do funduszu 15 marca, a pochodziły z wynagrodzenia wypłaconego w lutym.

Finansowe skutki

Takie rozwiązanie nie jest praktyczne. Co więcej, można mieć wątpliwości, czy rzeczywiście jest zgodne z intencją ustawodawcy, która stoi za art. 23 ust. 4 ustawy o PPK. Pierwszy skutek majątkowy deklaracji rezygnacji odnosiłby się bowiem nie do miesiąca, w którym deklaracja jest składana (co wprost przewiduje art. 23 ust. 4 ustawy o PPK), ale faktycznie cofałby się do miesiąca poprzedzającego.

Sprzeczność takiego stanowiska z art. 23 ust. 4 ustawy o PPK warto prześledzić na sytuacji pracodawcy. Rezygnacja oznacza, że pracodawca przestaje finansować swoją część wpłat do PPK rezygnującego uczestnika. Gdyby zatem uznać, że deklaracja rezygnacji wymaga rozliczenia także wpłat dokonanych w miesiącu jej złożenia, ale naliczonych miesiąc wcześniej (jak w podanym przykładzie), to dotyczyć to będzie także wpłat finansowanych przez pracodawcę. Z tym, że środki z części finansowanej przez pracodawcę nie mogą być zwrócone uczestnikowi (skoro złożył on deklarację rezygnacji i zrezygnował tym samym z wpłat pracodawcy). W podanym przykładzie rozliczenie wpłat dokonanych 15 marca przez pracodawcę oznacza, że pracodawca otrzyma zwrot wpłaty, którą sfinansował pracownikowi w lutym, a wpłacił do funduszu w marcu.

Takie stanowisko może być niekorzystne dla pracowników. Rezygnując z oszczędzania w marcu niekoniecznie muszą mieć świadomość, że oznacza to konieczność oddania pracodawcy jego części wpłaty, naliczonej od wynagrodzenia wypłaconego w lutym.

Nie można też zapominać, że takie stanowisko komplikuje sam proces rozliczania, gdyż wymaga zaangażowania w to funduszu. Jeżeli fundusz zdąży zbyć uczestnikowi jednostki (a przeważnie ma to miejsce w ciągu maksymalnie 7 dni), będzie to wymagało rozliczeń zwrotnych – odkupienia jednostek i rozliczenia środków pochodzących z odkupienia. Może być to problematyczne, gdyż ustawa nie wskazuje sposobu takiego rozliczenia, gdy nastąpiło już zbycie jednostek. Brak jest wyraźnych wytycznych co do tego, czy fundusz powinien rozliczyć wpłatę w wartości nominalnej, jaka została wpłacona (jeżeli to możliwe), w określonej sytuacji odkupując więcej lub mniej jednostek, czy też odkupić tyle jednostek, ile nabył za dokonane wpłaty podlegające zwrotnemu rozliczeniu. W tym drugim przypadku problematyczna będzie konieczność rozliczenia w sytuacji, gdy to odkupienie spowoduje stratę (wskutek spadku wartości jednostki) lub zysk (wobec wzrostu jej wartości). W pierwszym przypadku niewątpliwie uczestnik nie miałby roszczeń o wyrównanie straty – jest to zatem element realizacji ryzyka inwestycyjnego. W drugim – konieczne byłoby naliczenie podatku od zysków kapitałowych. Jeżeli zaś rozliczenie obejmowałoby wpłaty przypadające pracodawcy, jak i uczestnikowi, podatek musiałby zapłacić faktycznie każdy z nich.

Treść przepisu nie daje tutaj jednoznacznej odpowiedzi, chociaż ta kwestia zdaje się pozostawać na razie poza dyskusją – stanowisko z portalu mojeppk.pl lakonicznie mówi o zwrocie wartości pochodzącej z odkupienia jednostek. Dostrzec jednak należy, że literalnie przepis nakazuje „zwrot" wpłat pobranych w tym miesiącu (art. 23 ust. 4 zd. 2 ustawy), które zawsze wyraża pewna wartość pieniężna stanowiąca procent od wynagrodzenia (art. 25 ust. 3 ustawy).

Konsensus prawny

Takie stanowisko trudno zatem uznać za poprawne z perspektywy intencji ustawodawcy, a przy tym problematyczne w stosowaniu. Przede wszystkim zaprzecza założeniu ustawodawcy, by skutek rezygnacji odnieść do teraźniejszości, a nie wstecz. Warto bowiem wspomnieć, że treść przepisu zmieniała się w toku prac koncepcyjnych nad PPK. Pierwotnie rezygnacja miała wywoływać skutek od następnego miesiąca po złożeniu deklaracji. Ostatecznie ustawodawca przewidział, że skutek rezygnacji ma zaistnieć w miesiącu jej złożenia.

Adrian Prusik, radca prawny Wojewódka i Wspólnicy sp.k.

Art. 23 ust. 4 ustawy o PPK stanowi, że pracodawca „nie dokonuje wpłat (...) począwszy od miesiąca, w którym uczestnik złożył deklarację". Zdanie drugie precyzuje z kolei, że „wpłaty pobrane w tym miesiącu podlegają zwrotowi". Gdyby zastosować stanowisko z portalu mojeppk.pl, to faktycznie stałoby ono w sprzeczności ze zdaniem drugim. Zwrot musiałby bowiem dotyczyć nie tylko wpłat pobranych w tym miesiącu, ale także miesiąc wcześniej.

Prawidłowa wykładnia co do zakresu rozliczeń w przypadku zwrotu powinna obydwa zdania z art. 23 ust. 4 ustawy o PPK potraktować łącznie. Pracodawca nie dokonuje wpłat od miesiąca, w którym uczestnik złożył deklarację, a wpłaty pobrane w tym miesiącu podlegają zwrotowi. Skutek deklaracji rezygnacji odnosi się do wpłat pobranych od uczestnika w miesiącu, w którym złożona została deklaracja. Nie wpływa to na wpłacanie do funduszu wpłat, które zostały pobrane z wynagrodzenia uczestnika miesiąc wcześniej. Takie stanowisko nie jest oczywiście idealne – może pojawić się pytanie, czy pracodawca powinien dokonać do funduszu wpłat naliczonych miesiąc wcześniej, nawet jeśli przed przelewem otrzymał deklarację rezygnacji uczestnika (odnosząc się do analizowanego przykładu, uczestnik mógłby złożyć deklarację rezygnacji np. 12 marca). Wydaje się jednak, że taka konsekwencja jest względniejsza dla interesu uczestnika (którego konieczność zabezpieczenia podkreśla sama ustawa) z uwagi na nieograniczone możliwości dokonania dyspozycji zwrotu (art. 105 ustawy) na warunkach korzystniejszych dla uczestnika, niż sama rezygnacja.

Brak idealnego rozwiązania dla tej sytuacji podkreśla konieczność wypracowania spójnego stanowiska przede wszystkim pomiędzy instytucjami finansowymi. To na nich będzie spoczywał ciężar ustalenia zakresu wzajemnych rozliczeń przy deklaracji rezygnacji, a przyjęta przez nie wykładnia może mieć wpływ na interes uczestników funduszu. Brak konsensusu prawnego co do takiego rozwiązania może stanowić naturalną przyczynę dla różnych wykładni i tym samym różnego sposobu rozliczania deklaracji rezygnacji. W konsekwencji mogą wykształcić się różne podejścia, które będą miały wpływ na interesy majątkowe uczestników funduszy. Brak jednolitego podejścia w tej kwestii nie będzie służył budowaniu zaufania do PPK i samego rynku.

Skutki finansowe

1. pracodawca przestaje finansować swoją część wpłat do PPK rezygnującego uczestnika,

2. Moment od którego należy dokonać rozliczenia zwrotnego wpłat dotyczy zatem także wpłat finansowanych przez pracodawcę. Jeżeli deklaracja rezygnacji miałaby wymaga rozliczenia zwrotnego wpłat dokonanych w miesiącu złożenia deklaracji rezygnacji, ale naliczonych miesiąc wcześniej, to rozliczenie obejmuje także wpłaty pracodawcy. Zatem:

a. fundusz powinien zwrócić uczestnikowi jego część wpłaty,

b. wpłata finansowana przez pracodawcę powinna być zwrócona do majątku pracodawcy. ?

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA