fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Kadry

Zwolniony z pracy za cytowanie Biblii. Co na to IKEA

Podstawą naszej kultury korporacyjnej jest wolność poglądów, tolerancja i szacunek dla każdego pracownika - zapewnia IKEA. Sprawę zwolnienia pracownika podjął z urzędu Rzecznik Praw Obywatelskich.

Przypomnijmy, iż Instytut Ordo Iuris złożył pozew do Sądu Rejonowego dla Krakowa Nowej Huty w Krakowie w sprawie pracownika sieci IKEA zwolnionego za zacytowanie Biblii.

Sprawa dotyczy akcji firmy IKEA „Miesiąc Dumy LGBT" oraz udostępniony wszystkim pracownikom artykuł „Włączenie LGBT+ jest obowiązkiem każdego z nas".

W komentarzu do tego tekstu pracownik wyraził swój sprzeciw, cytując fragmenty Starego i Nowego Testamentu potępiające czyny homoseksualne.

Jak podaje Instytut Ordo Iuris, kilka dni później mężczyzna został zwolniony z pracy. W uzasadnieniu wypowiedzenia IKEA powołała się na przepis wewnętrznego regulaminu nakazującego szacunek... także ze względu na religię i wyznanie.

Katarzyna Broniarek, Dyrektor Komunikacji Korporacyjnej IKEA potwierdza, iż firma zna pismo od Instytutu Ordo Iuris. Broniarek zapewnia, że podstawą kultury korporacyjnej IKEI jest wolność poglądów, tolerancja i szacunek dla każdego pracownika. - Natomiast w przypadku gdy istnieje chociażby ryzyko naruszenia dóbr lub godności osobistej innych pracowników podejmujemy działania, zawsze zgodnie z prawem pracy i naszymi wartościami. We wspomnianym w piśmie przypadku, w naszej ocenie, taka właśnie sytuacja miała miejsce - czytamy w mailu.

Z urzędu do wyjaśnienia sprawę podjął Rzecznik Praw Obywatelskich. Przypomina on, że zgodnie z Kodeksem pracy (art. 94) pracodawca ma obowiązek przeciwdziałać dyskryminacji w zatrudnieniu, oraz wpływać na kształtowanie w zakładzie pracy zasad współżycia społecznego. - Podejmowanie działań mających na celu podkreślanie potrzeby poszanowania godności każdego, bez względu na różne cechy osobiste, należy uznać za wyraz dążenia do realizacji tych zobowiązań - wskazuje RPO.

IKEA wydała też oświadczenie. Oto jego pełna treść:

W zeszłym miesiącu obchodziliśmy dzień IDAHOT, Międzynarodowy Dzień Przeciw Homofobii, Bifobii i Transfobii. Z tej okazji opublikowaliśmy artykuł w naszym intranecie, prezentujący nasze wartości i stanowisko w tej kwestii, zgodnie z komunikacją Grupy Ingka. Jeden z naszych pracowników opublikował komentarz pod artykułem, wyrażając swoją opinię w sposób mogący naruszyć dobra i godność osób LGBT+ . Dodatkowo, pracownik faktycznie wykorzystał cytaty ze Starego Testamentu mówiące o śmierci, krwi w kontekście tego jaki los powinien spotkać osoby homoseksualne.  Wielu pracowników poruszonych tym wpisem kontaktowało się z naszym działem kadr.
 
Jak zawsze w takich przypadkach, pierwszym krokiem była rozmowa indywidualna z pracownikiem stanowiąca próbę wyjaśnienia zaistniałej sytuacji. Podstawą naszej kultury korporacyjnej jest wolność poglądów, tolerancja i szacunek dla każdego pracownika. Nasza polityka w zakresie praw człowieka i równości, wspierana przez nasz kodeks postępowania, dotyczy w szczególności braku tolerancji dla dyskryminacji i zachowania wykluczającego. Szanujemy ludzi ze wszystkich środowisk religijnych i cenimy fakt, że jesteśmy różni. Nie oznacza to jednak, że popieramy zachowania wykluczające w imię jakiegokolwiek innego poglądu. IKEA to firma otwarta światopoglądowo. Wśród nas są osoby różnych wierzeń, w tym wielu katolików. Szanujemy siebie wzajemnie, swoje poglądy i religie. Każdy ma prawo być sobą,  czuć się bezpiecznie i być traktowany na równych prawach, z szacunkiem, jak każdy inny pracownik. W naszym miejscu pracy nie ma jednak miejsca na naruszanie godności innych pracowników,  krzywdzenia osób ze względu na ich cechy osobiste, poglądy, czy religie. Otwartość na inne poglądy nie może stać się przyzwoleniem na słowną agresje wobec innych, wyrażona w mediach elektronicznych, a także w bezpośrednich rozmowach z innymi pracownikami.
 
Sprzeciwiamy się i reagujemy, gdy istnieje ryzyko naruszenia dóbr lub godności osobistej każdego pracownika. W naszej ocenie tak było w tym przypadku, dlatego podjęliśmy decyzję o rozwiązaniu umowy z pracownikiem. Podkreślam, nie poglądy stanowiły problem, ale sposób wyrażania swoich opinii, który wyklucza inne osoby.  Podobne działania podjęlibyśmy w przypadku naruszenia godności każdej innej grupy np. katolików.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA