fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Kadry

Podwyżki pensji lepsze niż krótszy czas pracy - związkowcy krytykują pomysły polityków

123RF
Związkowcy krytykują pomysły polityków na poprawę losu zatrudnionych poprzez skrócenie czasu pracy osób wychowujących dzieci do 10. roku życia.

Forum Związków Zawodowych nie pozostawia wątpliwości, że skrócenie czasu pracy to nie jest to, co jest pracownikom najbardziej potrzebne.

A takie właśnie rozwiązania proponują politycy zarówno PSL, jak i Partii Razem. Według propozycji Władysława Kosiniaka-Kamysza, który proponuje „Godzinę dla rodziny", osoby wychowujące dzieci do dziesiątego roku życia miałyby pracować siedem godzin dziennie zamiast standardowej ośmiogodzinnej dniówki. Z zachowaniem prawa do dotychczasowego wynagrodzenia.

Z kolei Adrian Zandberg idzie o krok dalej i proponuje obniżenie wymiaru czasu wszystkich pracowników bez wyjątku. Już w marcu tego roku działacze jego partii zaczęli zbierać podpisy pod obywatelskim projektem zmian.

– Cieszymy się, że politycy znacząco różniących się od siebie środowisk zainteresowali się problemem przepracowania Polek i Polaków. Pracujemy zbyt długo, nie ma wątpliwości – mówi Dorota Gardias, przewodnicząca Forum Związków Zawodowych. – Mam jednak pewne obawy, czy ustawowe skrócenie czasu pracy realnie rozwiąże problem. Może się okazać, że pomimo zmian systemowych wciąż będziemy harować tyle samo.

Zdaniem związkowców najlepszym tego przykładem są Francuzi, którzy tylko na papierze pracują 35 godzin tygodniowo. Według danych OECD pracują średnio o 109 godzin dłużej niż w Niemczech.

Zdaniem związkowców skrócenie dniówki polskich pracowników zamiast polepszyć, tylko pogorszy ich sytuację. Rodzic małego dziecka będzie musiał bowiem dorabiać w kilku miejscach, aby zapewnić swoim bliskim środki do utrzymania.

Związkowcy proponują, by zmiany zacząć od podwyżki pensji, w tym minimalnego wynagrodzenia. Tak, by wynosiło połowę przeciętnego. Zdaniem związkowców potrzebna jest też interwencja w sprawie osób, które w obawie o utratę pracy zostają nieodpłatnie po godzinach.

– Wyeliminujmy nadużycia, uczyńmy pracę lepiej płatną, a dopiero później powróćmy do pomysłu skrócenia czasu pracy – komentuje Gardias.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA

REDAKCJA POLECA

REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA