fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Kadry

Fałszowanie dokumentów uzasadnia dyscyplinarkę

Fotolia
Posługiwanie się wobec pracodawcy sfałszowanymi dokumentami może uzasadniać rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia z winy pracownika. Pracownik nie musi przy tym działać z zamiarem wprowadzenia pracodawcy w błąd. Dyscyplinarka może być uzasadniona także w przypadku, gdy zatrudniony dopuścił się rażącego niedbalstwa.

Tak orzekł Sąd Najwyższy w wyroku z 9 marca 2010 r. (I PK 175/09).

Stan faktyczny

Do obowiązków pracownika należało przekazywanie klientom pracodawcy produktów marketingowych (tzw. gratisów). Miał on obowiązek uzyskania potwierdzenia przekazania produktów klientom poprzez przybicie pieczęci firmowej. Zlecił to innej osobie. Później okazało się, że dokumenty z potwierdzeniem trafiające do pracodawcy były fałszowane. Pieczęci były nadrukowywane. Potwierdziły to ekspertyzy kryminalistyczne. Pracodawca rozwiązał umowę o pracę z pracownikiem, który był odpowiedzialny za przekazywanie produktów i uzyskiwanie potwierdzeń, wskazując jako przyczynę posługiwanie się podrobionymi dokumentami. Pracownik odwołał się do sądu.

Rozstrzygnięcia sądów

Sąd rejonowy oddalił powództwo. Sąd okręgowy zmienił wyrok i zasądził odszkodowanie na rzecz pracownika. Sprawa trafiła do Sądu Najwyższego.

SN stwierdził, że przyczyna rozwiązania umowy o pracę wskazana przez pracodawcę – posługiwanie się sfałszowanymi dokumentami w celu wprowadzenia pracodawcy w błąd – uzasadniała rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia.

Zdaniem eksperta

Robert Stępień, radca prawny, starszy prawnik w kancelarii Raczkowski Paruch

Z komentowanego orzeczenia wynikają dwa ważne wnioski. Po pierwsze, fałszowanie dokumentów i posługiwanie się nimi wobec pracodawcy stanowi ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych i może być uzasadnioną przyczyną rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia z winy pracownika (tzw. dyscyplinarka).

Znane są przypadki posługiwania się przez pracowników (w szczególności przez członków związków zawodowych) sfałszowanymi dokumentami. Niejednokrotnie są to dokumenty o zdecydowanie poważniejszym znaczeniu niż w sprawie, której dotyczy komentowane orzeczenie (np. dokumenty pozwalające na odchodzenie na wcześniejsze emerytury, listy obecności). Tym bardziej uzasadnia to rozwiązanie umowy o pracę.

Dla oceny zasadności dyscyplinarki nie ma znaczenia, czy posługiwanie się podrobionymi dokumentami jest przestępstwem przeciwko wiarygodności dokumentów. Jeżeli wypełnia znamiona z art. 270 kodeksu karnego, to może nim być. Niezależnie od tego może jednak stanowić ciężkie naruszenie obowiązków pracowniczych, które samo w sobie uzasadnia dyscyplinarkę, nawet jeżeli przestępstwo nie zostanie stwierdzone.

Drugi istotny wniosek płynący z komentowanego orzeczenia jest taki, że zachowanie pracownika może zostać zakwalifikowane jako ciężkie naruszenie obowiązków pracowniczych nie tylko wtedy, gdy można mu przypisać winę w postaci zamiaru bezpośredniego lub ewentualnego, ale także winę w postaci rażącego niedbalstwa (por. także wyroki SN z 6 lutego 1997 r., I PKN 69/97 oraz z 2 czerwca 1997 r., I PKN 193/97). Jak wskazał SN, nawet jeżeli pracownik – w chwili przekazywania dokumentów pracodawcy – nie wiedział, że pieczątki na nich zostały sfałszowane, to powinien był sprawdzić ich treść. Nie robiąc tego, dopuścił się rażącego niedbalstwa, które jest wystarczające do dyscyplinarki. Tym bardziej będzie ona uzasadniona w takich przypadkach, znanych z praktyki, w których pracownik posługuje się podrobionymi dokumentami świadomie i z wyraźnym zamiarem wprowadzenia pracodawcy w błąd.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA