fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Kadry

Ewidencja czasu pracy nie wystarczy

Adobe Stock
Polscy pracodawcy mogą się spodziewać, że niedługo będą musieli stosować narzędzia techniczne pozwalające na prowadzenie oraz weryfikowanie ewidencji czasu pracy.

W opublikowanym 14 maja 2019 r. wyroku Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) stwierdził, że państwa członkowskie są zobowiązane do nałożenia na pracodawców obowiązku wdrożenia obiektywnego, niezawodnego i dostępnego systemu umożliwiającego pomiar dobowego czasu pracy świadczonej przez każdego pracownika. Według TSUE jest to konieczne dla zapewnienia skuteczności (effet utile) praw przewidzianych w dyrektywie 2003/88/WE i prawa podstawowego zapisanego w art. 31 ust. 2 Karty praw podstawowych Unii Europejskiej. Co to w praktyce oznacza?

Szykują się zmiany

Po pierwsze, prawdopodobnie czekają nas kolejne zmiany kodeksu pracy i aktów wykonawczych, które wprost zobowiążą pracodawców do stosowania narzędzi technicznych pozwalających na prowadzenie oraz weryfikowanie ewidencji czasu pracy. Przy czym wobec wyrażonej wprost w uzasadnieniu ww. wyroku swobody państw członkowskich w kształtowaniu tego zobowiązania, trudno przewidywać w tej chwili, jak bardzo szczegółowe będą to regulacje.

Nowe wymogi...

Z całą pewnością wdrożenie tego obowiązku będzie wyzwaniem dla pracodawców. Takie systemy będą bowiem musiały przede wszystkim sprostać wymaganiom, jakie dla ewidencji czasu pracy przewiduje rozporządzenie w sprawie prowadzenia dokumentacji pracowniczej. Ponadto będą one musiały należycie zabezpieczać ochronę prywatności pracowników, zapewniając zgodność z RODO.

Wydaje się także, że niewystarczająca będzie rejestracja jedynie godzin wejść i wyjść z zakładu pracy, ale także wszystkich ewentualnych przerw, spotkań służbowych poza biurem, pracy po godzinach świadczonej spoza biura itp.

... spojrzenie sądów...

Po drugie, nawet przed ww. nowelizacją można się spodziewać, że polskie sądy zaczną uznawać, iż brak systemu (narzędzi technicznych), który w obiektywny sposób dokonuje pomiaru czasu pracy pracowników, jest czynem przeciwko prawom pracowników. TSUE zwrócił bowiem uwagę, że sądy krajowe przy dokonywaniu wykładni prawa krajowego mają obowiązek interpretować krajowe regulacje prawne w świetle treści i celów danej dyrektywy, tak by doprowadzić do osiągnięcia zamierzonego przez nią skutku.

... i materiał dowodowy

Po trzecie w końcu, istnieje nadzieja, że w dłuższej perspektywie zostanie zrealizowany postulat pełnomocników procesowych w sprawach o wypłatę wynagrodzenia za nadgodziny, aby pracodawcy stosowali takie narzędzia techniczne i procedury, które pozwolą niezbicie wykazać, że włączona w materiał dowodowy ewidencja czasu pracy odzwierciedla rzeczywisty czas pracy danego pracownika. W konsekwencji utrudniona zostanie możliwość skutecznego kwestionowania danych zawartych w ewidencji. Sądy zaś być może częściej będą korzystać z biegłych w celu ustalenia, czy stosowane przez danego pracodawcę rozwiązania techniczne nie działały wadliwie lub nie zostały poddane manipulacji.

Marta Rachubka Of Counsel, Patpol Legal Piróg i Wspólnicy sp.k.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA