fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Kadry

Rozpisanie pracy ponad osiem godzin to wykroczenie

Nawet za zgodą pracownika nie może on świadczyć obowiązków codziennie dłużej niż 8 godzin.
shutterstock
Rozpisanie pracy ponad osiem godzin dziennie to planowanie pracy nadliczbowej. Jest to niezgodne z prawem i stanowi wykroczenie przeciwko przepisom o czasie pracy. Nie ma znaczenia ani zgoda pracowników, ani fakt ich rzetelnego wynagradzania.

Czas pracy nie może przekraczać 8 godzin na dobę i przeciętnie 40 godzin w przeciętnie pięciodniowym tygodniu pracy w przyjętym okresie rozliczeniowym, z zastrzeżeniem art. 135-138, 143 i 144 k.p. Przepisy te wskazują na możliwość stosowania wydłużeń czasu pracy w zakresie doby, a niekiedy również tygodnia.

Niezależnie od stosowanego systemu czasu pracy – podstawowy czy równoważny – nie można planować każdego dnia pracy dłuższego niż 8 godzin. W systemie podstawowym „zwykła" praca zawsze jest wykonywana 8 godzin na dobę (oczywiście przez osobę zatrudnioną na cały etat). System równoważny daje co prawda możliwość zaplanowania dłuższej pracy, ale przedłużenia trzeba rekompensować krótszą pracą w innych dniach lub dniami wolnymi na przestrzeni okresu rozliczeniowego. Mamy tu swoiste uśrednienie – wymiar czasu pracy musi się zgadzać w okresie rozliczeniowym, tzn. nie może wykroczyć poza wymiar czasu dla przyjętego okresu rozliczeniowego.

Przykład

Sklep działa od godz. 9 do 18. Pracownicy w zwykłe dni pracy nie muszą przychodzić wcześniej ani wychodzić później, bo właściciel przygotowuje otwarcie i rozlicza sklep po zamknięciu. Za zgodą pracowników zleca im pracę przez 9 godzin dziennie. Jest to na rękę pracownikom, bo dostają wyższą pensję.

W tym przypadku 9-godzinna praca każdego dnia powoduje regularne przekraczanie wymiarów czasu pracy. Dochodzi do planowania godziny nadliczbowej dziennie, co jest zakazane. Praca w nadgodzinach jest bowiem dopuszczalna tylko w razie:

1) konieczności prowadzenia akcji ratowniczej w celu ochrony życia lub zdrowia ludzkiego, ochrony mienia lub środowiska albo usunięcia awarii,

2) szczególnych potrzeb pracodawcy.

Pierwsza grupa obejmuje sytuacje, które nie są znane z wyprzedzeniem.

Druga grupa dotyczy potrzeb nieperiodycznych, specjalnych, powiązanych z określoną sytuacją. Jak wskazał Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z 26 maja 2000 r. (I PKN 667/99) są to potrzeby specjalne, niecodzienne, odróżniające się od zwykłych potrzeb związanych z prowadzoną działalnością. Można oczywiście znać te potrzeby z wyprzedzeniem i przekazać o tym informację pracownikowi wcześniej. Niemniej nie obejmują one sytuacji, gdy w harmonogramie przewiduje się po prostu większą liczbę godzin do przepracowania.

Pracodawca, który prowadzi działalność np. 9 godzin dziennie, musi skorzystać z innych rozwiązań, np.:

- stosować podstawowy, 8-godzinny dzień pracy, z różnymi przedziałami pracy dla poszczególnych osób (np. od 9 do 17, od 10 do 18), lub

- zatrudniać wszystkich pracowników na 8 godz. z zastosowaniem godzinnej przerwy niewliczanej do czasu pracy z art. 141 k.p., wyznaczanej w różnych porach dnia dla poszczególnych osób (w zależności od natężenia pracy); pozwoliłoby to wyznaczać wszystkim pracę od 9 do 18, ale w tym czasie każdy pracownik miałby (przypadającą w różnym czasie) godzinną przerwę niewliczaną do czasu pracy i niepłatną; lub

- zatrudniać pracowników w pełnym i niepełnym wymiarze czasu pracy, co pozwoliłoby na swoiste dopełnienie godzin pracy przez osoby pracujące w ciągu doby krócej, lub

- stosować system równoważny, gdzie miałby możliwość planowania pracy w część dni po 9 godzin (np. pracownik miałby zaplanowanych 8 dni pracy po 9 godzin, a 9. dzień miałby wolny – oczywiście pamiętając o odpoczynkach tygodniowych i innych przepisach wyznaczających „wolne").

Autor jest prawnikiem, specjalistą prawa pracy

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA