fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Kadry

Pracodawca nie może odmówić urlopu pracownikowi dlatego, ze nie pomyślał o zastępstwie

Fotolia.com
Izabela Zawacka, radca prawny, Kancelaria Prawa Pracy Wojewódka i Wspólnicy sp.k.

Rz: Czy jest możliwe, aby pracodawca odmówił pracownikowi udzielenia planowanego urlopu tylko dlatego, że zawczasu nie pomyślał o tym, że trzeba go zastąpić?

Izabela Zawacka: Obowiązek zapewnienia ciągłości pracy na wypadek nieobecności pracowników z powodu choroby czy urlopu, należy do tzw. ryzyka ekonomicznego pracodawcy, którego nie powinien przerzucać na pracownika. Zgodnie z art. 164 § 2 k.p. przesunięcie zaplanowanego terminu urlopu może nastąpić z powodu szczególnych potrzeb pracodawcy, jeżeli nieobecność pracownika spowodowałaby poważne zakłócenia toku pracy. Przesłanka ta ma charakter ocenny i to pracodawca decyduje, czy takie okoliczności wystąpiły. Nie musi ich uzasadniać, a pracownik nie może ich kwestionować.

Chodzi tu jednak o sytuacje wyjątkowe, takie, których nie można było przewidzieć, a które pojawiły się w okresie nieobecności pracownika i żaden inny pracownik (z uwagi na brak odpowiedniej wiedzy czy kwalifikacji) nie jest w stanie zapobiec dezorganizacji. Za taką okoliczność nie można uznać faktu, że pracodawca nie zorganizował zastępstwa, choć znał termin urlopu pracownika.

Odmowa wykonania polecenia powrotu do pracy może stanowić ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych, zagrożonych nawet dyscyplinarnym zwolnieniem. Jednak w sądzie pracownik może wykazywać, że odwołanie z urlopu było niezasadne, a tym samym niewykonanie polecenia powrotu do pracy było zgodne z prawem i nie uzasadniało odpowiedzialności służbowej.

Czy osobie zatrudnionej na zastępstwo w czasie urlopu pracownika trzeba zapewnić taką samą pensję i przyjąć ją na to samo stanowisko pracy?

Nie, umowa o pracę na czas określony w celu zastępstwa nieobecnego pracownika to zupełnie inna umowa. Zastępujący nie staje się stroną umowy o pracę zawartej z nieobecnym pracownikiem, tylko zawiera swój kontrakt, z warunkami zatrudnienia dostosowanymi do sytuacji, np. swoich kwalifikacji, doświadczenia itp. Nie musi to być to samo stanowisko – np. zastępującego można zatrudnić na stanowisku młodszego specjalisty z niższym wynagrodzeniem, podczas gdy nieobecny pracownik zajmował stanowisko specjalisty. Ważne jest to, aby ta osoba wykonywała rodzajowo tę pracę, którą wykonuje nieobecny pracownik.

Na co uważać, przyjmując w sezonie na czas nieobecności stałego pracownika studenta, który ma pracować na zlecenie, aby nie trzeba było za niego płacić składek?

Studenci wykonujący pracę na podstawie umowy zlecenia nie podlegają obowiązkowo ubezpieczeniom społecznym do ukończenia 26 lat. Kluczowe jest więc, aby móc taką osobę zatrudnić w warunkach umowy cywilnoprawnej. Jednak istnienie w takim stosunku prawnym cech właściwych dla stosunku pracy (a więc podporządkowanie poleceniom szefa, rozliczanie czasu pracy, urlopy analogiczne jak u pracowników, brak możliwości wyznaczania zastępcy) może być uznane za zatrudnienie na podstawie umowy o pracę. W takich sytuacji student będzie podlegał obowiązkowym ubezpieczeniom z tego tytułu.

masz pytanie, wyślij e-mail: j.kalinowska@rp.pl

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA