fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Kadry

Odszkodowanie za wypadek przy pracy pod pływem stresu

123RF
Jeśli stres zostanie uznany za przyczynę wypadku przy pracy, pracownik może uzyskać świadczenia z ubezpieczenia wypadkowego i ewentualne należności uzupełniające od pracodawcy. Aby tak się stało, stres musi być nadmierny, co ocenia się indywidualnie dla danej osoby.

Aby nieszczęśliwe zdarzenie zaistniałe w pracy mogło być uznane za wypadek przy pracy, muszą zostać łącznie spełnione cztery warunki wymienione w art. 3 ust. 1 ustawy o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych (DzU z 2015 r., poz. 1242), tj.:

- nagłość zdarzenia,

- jego przyczyna zewnętrzna,

- wystąpienie urazu lub śmierci, oraz

- związek zdarzenia z pracą.

Brak jest jednak ustawowej definicji przyczyny zewnętrznej wypadku, co w praktyce rodzi duże kontrowersje.

Powszechnie przyjmuje się, że zewnętrzną przyczyną wypadku przy pracy może być każdy czynnik pochodzący spoza organizmu poszkodowanego pracownika, mogący wywołać szkodliwe skutki, w tym także doprowadzić do pogorszenia się stanu zdrowia chorego już pracownika.

Za przyczynę zewnętrzną wypadku uznaje się również nadmierny stres. Przy czym ocena nadmierności stresu wymaga uwzględnienia możliwości fizycznych i psychicznych danej osoby, w tym jej wieku i kondycji w dniu wypadku. Nadmierny stres nie jest zatem pojęciem abstrakcyjnym, lecz odnosi się do indywidualnych możliwości psychicznych bądź fizycznych danego pracownika, co musi być uwzględniane przy ocenie konkretnego zdarzenia jako wypadku przy pracy.

Zwykła codzienność

Nie jest przyczyną zewnętrzną wypadku stan napięcia wywołany zwykłymi problemami w pracy czy stałym sporem z podwładnymi, gdyż sama praca nie może stanowić zewnętrznej przyczyny w rozumieniu definicji wypadku przy pracy. Podobnie wyjaśniał Sąd Najwyższy w wyroku z 21 czerwca 2016 r. (I UK 236/15) stwierdzając, że generalnie wykonywanie zwykłych czynności przez pracownika nie może być uznane za zewnętrzną przyczynę wypadku przy pracy. W razie przeżyć psychicznych mogących być współprzyczyną wypadku zaakcentowano pewną typowość zjawisk stresogennych związanych z realizacją obowiązków pracowniczych, a w niektórych zawodach wręcz stanowiących ich cechę charakterystyczną. Dlatego też, według SN, tylko w razie wyjątkowo dużego nawarstwienia się niekorzystnych okoliczności, przekraczających przeciętne normy wrażliwości psychicznej człowieka i wywołujące silne negatywne emocje, można upatrywać w tych zjawiskach zewnętrznej przyczyny wypadku.

Przyczyną zewnętrzną wypadku nie może być też normalny stres związany z wykonywaniem pracy przez osobę zatrudnioną na stanowisku kierowniczym (np. kierownika, dyrektora, członka zarządu). Jest on bowiem zwykłą cechą ich obowiązków. Wysoki poziom stresu jest niejako wpisany w charakter takiej pracy.

Większa odporność

Od kadry kierowniczej wymaga się większej odporności na sytuacje stresogenne. Uwzględnia się to przy ocenie danego zdarzenia jako wypadku przy pracy.

Podobnie wskazywał Sąd Apelacyjny w Katowicach w wyroku z 29 kwietnia 2004 r. (III AUa 4062/02). Stwierdził wówczas, że w sytuacji pracownicy będącej główną księgową trudno uznać za przyczynę zewnętrzną wypadku jej zdenerwowanie spowodowane rozmową telefoniczną z ZUS. Stanowisko głównej księgowej jest bowiem stanowiskiem kierowniczym i samodzielnym. Taki pracownik musi się liczyć z tym, że wykonywanie normalnych obowiązków nie zawsze przebiega bez konfliktów i że z reguły występuje konieczność doznania mniejszych lub większych stresów psychicznych. Kontakt głównej księgowej z pracownikiem ZUS jest rzeczą normalną, mającą miejsce niejednokrotnie. Dotyczy sytuacji, z którymi główna księgowa spotyka się na co dzień, i nie sposób uznać to – nawet przy zaistnieniu kontrowersji co do rozpatrywanego problemu – za nadzwyczajną sytuację, która miała wpływ na stan zdrowia pracownicy.

Zbliżony pogląd zaprezentował również Sąd Najwyższy w wyroku z 28 października 2014 r. (II UK 23/14). W tej sprawie nie uznano, że zawał, którego doznała kobieta prowadząca biuro podróży, był wypadkiem przy pracy, gdyż nie wystąpiła przyczyna zewnętrzna tego zdarzenia. Sąd stwierdził, że nie wykazała ona nadmiernego przeciążenia obowiązkami, silnego przeżycia psychicznego czy stresu o gwałtownym charakterze, wywołanego rażąco nietypowymi warunkami pracy. Brak więc było podstaw do uznania, że stan napięcia psychicznego miał charakter niecodzienny, znaczący i na tyle intensywny, by mógł zostać uznany za przyczynę wypadku. Stwierdzono, że przyjmowanie klientów i ich obsługa należy do normalnych (codziennych) obowiązków, a stres wywołany reakcją niezadowolonych klientów nie jest nadzwyczajnym zdarzeniem w pracy pracownika biura podróży.

Nadzwyczajne okoliczności

Jedynie wtedy, gdy w konkretnych okolicznościach stres pracownika jest zdecydowanie większy niż zwykle i został spowodowany nadzwyczajnymi okolicznościami zaistniałymi w czasie i miejscu pracy (np. gwałtowną kłótnią z przełożonymi, ekscesami czy strajkiem pracowników), można go uznać za przyczynę wypadku przy pracy. Zatem tylko ponadprzeciętny stres psychiczny związany z wykonywaniem pracowniczych obowiązków może być zakwalifikowany jako współistotna przyczyna zewnętrzna takich zdarzeń wypadkowych jak zawał serca czy udar mózgu pracownika.

Przykład

Pracownik zatrudniony na stanowisku kierownika ds. sprzedaży stawił się w firmie o godz. 8 i podjął swoje zwykłe obowiązki. Dwie godziny później wezwał go prezes zarządu. W gabinecie doszło do kłótni na temat przyczyn niewykonania planu. Prezes, używając wulgarnych słów, zagroził, że zwolni kierownika i jego syna dyscyplinarnie, aby nikt w branży nie przyjął ich do pracy. Gdy pracownik wrócił do swojego pokoju, pojawiły się u niego pierwsze dolegliwości bólowe w klatce piersiowej, którym towarzyszyło złe samopoczucie i nadmierne pocenie się. Ponieważ dolegliwości się nasilały, współpracownik zawiózł go na pogotowie, gdzie stwierdzono u niego zawał mięśnia sercowego. Pracownik wystąpił o uznanie tego zdarzenia za wypadek przy pracy, twierdząc, że do zawału doszło z powodu stresu w pracy. Gdy pracodawca odmówił stwierdzenia, że był to wypadek przy pracy, poszkodowany złożył pozew w sądzie. Sąd uwzględnił jego powództwo uznając, że zdarzenie miało cechy wypadku przy pracy, ponieważ u pracownika wystąpił nadzwyczajny i silny stres, który stanowił przyczynę zewnętrzną wypadku.

Autor jest sędzią Sądu Okręgowego w Kielcach

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA