fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Kadry

Tajemnica przedsiębiorstwa chroniona według nowych zasad

123RF
Zmienią się zasady ochrony sekretów firm, które będą strzeżone bezterminowo, a nie tylko przez trzy lata.

Rząd kończy już prace nad nowelizacją ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, która przewiduje poważną zmianę definicji tajemnicy przedsiębiorstwa już od 9 czerwca tego roku. Zmiany wymusza dyrektywa 2016/943 z 8 czerwca 2016 r. w sprawie ochrony niejawnego know-how i niejawnych informacji handlowych (tajemnic przedsiębiorstwa) przed ich bezprawnym pozyskiwaniem, wykorzystywaniem i ujawnianiem.

Niepełne przepisy

Treść nowelizacji, choć zgodna z dyrektywą, na gruncie polskich przepisów budzi jednak poważne wątpliwości prawników. Chodzi o to, że po zmianach tajemnica każdego przedsiębiorstwa będzie mogła zostać ujawniona w ramach szeroko rozumianej swobody wypowiedzi. W ustawie brakuje jednak definicji tego pojęcia.

Można się tylko domyślać, że chodzi o swobodę wypowiedzi dziennikarskiej. Ministerstwo Sprawiedliwości, autor nowelizacji, zapytane przez nas o wyjaśnienia w tej sprawie tłumaczy, że pojęcie „swobody wypowiedzi" (określanej także jako „wolność wypowiedzi" czy „wolność słowa") należy rozumieć szeroko, w sposób wynikający z art. 54 ust. 1 Konstytucji RP. Obejmuje ono wolność wyrażania poglądów, pozyskiwania informacji i ich rozpowszechniania, odnoszącą się także do działalności mediów.

Jeżeli więc osoba ujawniająca tajemnice przedsiębiorstwa będzie korzystała z autentycznej wolności czy swobody wypowiedzi, nie będzie można jej tego po zmianach zakazać. Nie będzie można też obarczyć jej odpowiedzialnością za szkody wynikające z ujawnienia tych tajemnic.

Trudno powiedzieć, jakie mogą być skutki wejścia w życie tak nieprecyzyjnych przepisów, z pewnością mogą być one bardzo bolesne dla przedsiębiorców, którzy musieliby domagać się ich interpretacji przed sądami.

Rodzi się także pytanie, czy taka swoboda wypowiedzi będzie miała bezwzględny charakter. Czy przykładowo, powołując się na potrzebę ochrony swoich tajemnic ze słusznych powodów związanych np. z bezpieczeństwem pracowników czy ludności, przedsiębiorca będzie mógł żądać ograniczenia swobody wypowiedzi.

Pracownik jak każdy

Z ustawy zniknie bowiem przepis szczególny dotyczący pracowników, przewidujący ich szczególny obowiązek ochrony tajemnic przedsiębiorstwa. Wykreślenie tego przepisu nie oznacza jednak, że zostaną oni po zmianach zwolnieni z obowiązku zachowania w poufności tajemnicy przedsiębiorstwa. Będą w tym zakresie traktowani tak samo jak każda inna osoba, która może mieć dostęp do tajemnicy przedsiębiorstwa. I tak samo jak każda inna osoba będą zobowiązani do jej chronienia.

Co ważne, razem z wykreślonym przepisem zniknie ograniczenie obowiązku ochrony tajemnic przedsiębiorstwa przez byłego już pracownika do trzech lat od zakończenia zatrudnienia. W praktyce taki przepis budził wiele wątpliwości i przedsiębiorcy niejednokrotnie chcieli ten okres wydłużyć, aby chronić swoje tajemnice, które mimo upływu czasu nie straciły na znaczeniu. Nie było jednak wiadomo, na jakich zasadach miałoby się to odbywać. Sugerowano nawet, aby wydłużenie ochrony tajemnicy ponad ustawowy okres trzech lat było możliwe wyłącznie odpłatnie. Wzbudzało to jednak opór przedsiębiorców, niechętnie patrzących na takie propozycje. W końcu musieliby płacić za coś, co sami stworzyli i co powinno być prawnie chronione. Od 9 czerwca, gdy ustawa ma wejść w życie, znikną już te wątpliwości i tajemnice będą chronione bezterminowo.

Opinia dla „Rzeczpospolitej"

Grzegorz Ruszczyk, partner w kancelarii Raczkowski Paruch

Przepis o swobodzie wypowiedzi jest źle skonstruowany, bo sugeruje, że pracownicy będą mogli po zmianach ujawniać tajemnice przedsiębiorstwa. Tymczasem chodzi tu, np., o swobodę wypowiedzi dziennikarskiej, gdy media ujawniają dane, które okazują się tajemnicą przedsiębiorstwa. Nie oznacza to jednak, że osoby zatrudnione w danej firmie i świadome jej tajemnic będą mogły je ujawniać, zasłaniając się swobodą wypowiedzi. Jeśli przepisy nie zostaną doprecyzowane, przedsiębiorcom grozi czekanie nawet kilka lat na wyrok sądu, który wyjaśni, jak należy rozumieć nową regulację. To byłby najczarniejszy i najgorszy scenariusz dla biznesu. Z kolei wprowadzenie bezterminowego obowiązku zachowania tajemnicy przedsiębiorstwa przewidziany dla pracowników oceniam jako w pełni uzasadnione. Interesy przedsiębiorców wymagały niejednokrotnie zachowania tajemnicy przez dłuższy okres niż przewidziane dotychczas w przepisach trzy lata.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA