fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Kadry

Nowy obowiązek „meldunkowy” w tarczy antykryzysowej: przedsiębiorcy muszą zgłaszać do ZUS każdą umowę o dzieło

Adobe Stock
W tarczy antykryzysowej przemycono przepis, który zobowiąże płatników do zgłaszania ZUS każdej umowy o dzieło zawartej z „niepracownikiem".

Dotychczas Zakład Ubezpieczeń Społecznych wiedział wyłącznie o umowach o dzieło zawieranych między pracodawcą a pracownikiem. Liczba wszystkich umów o dzieło pozostawała nieznana. Wskazywano, że utrudnia to m.in. sprawne wypłacanie świadczenia postojowego z tarczy antykryzysowej.

Tę lukę wypełnił art. 22 ustawy z 31 marca 2020 r. o zmianie ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych oraz niektórych innych ustaw (DzU poz. 568). Wprowadził on ważną dla płatników składek zmianę w art. 36 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych. Wprawdzie wejdzie ona w życie od 1 stycznia 2021 r., ale warto ją zawczasu zapamiętać.

Czytaj też:

Siedem dni na zgłoszenie

Zgodnie z tą nowelą, od początku przyszłego roku, art. 36 ust. 17 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych będzie zobowiązywał wszystkich płatników składek lub osoby fizyczne zlecające dzieło do poinformowania ZUS o zawarciu każdej umowy o dzieło, jeżeli taka umowa zostanie zawarta z osobą, z którą płatnik nie pozostaje w stosunku pracy lub jeżeli w ramach takiej umowy nie wykonuje pracy na rzecz pracodawcy, z którym pozostaje w stosunku pracy.

Płatnik składek lub osoba fizyczna zlecająca dzieło będzie miała obowiązek poinformować ZUS o takiej umowie w terminie siedmiu dni od dnia jej zawarcia.

Ukryte intencje

Nowy obowiązek informacyjny nie oznacza automatycznego oskładkowania wszystkich umów o dzieło tytułem ubezpieczeń społecznych i zdrowotnych. Nie da się jednak wykluczyć, że uzyskane w ten sposób dane skłonią ustawodawcę do wprowadzenia zmian w tym zakresie.

Niewątpliwie ZUS uzyska w ten sposób dodatkowy instrument kontrolny. W ten sposób powstanie bowiem baza do kontroli umów o dzieło, które obecnie nie podlegają oskładkowaniu.

Należy sądzić, że o wprowadzeniu nowego obowiązku informacyjnego przesądziły nie tyle świadczenia postojowe, które z natury rzeczy mają charakter przejściowy, co względy natury fiskalnej. Tym bardziej, że dotyczy on okresu przyszłego, dość odległego w czasie.

Zawczasu należy wyciągnąć wnioski i pamiętać, że kwalifikacja prawna umów o dzieło w prawie ubezpieczeń społecznych ma swoją specyfikę. Nie zawsze to, co w płaszczyźnie cywilnoprawnej zalicza się do kategorii umów rezultatu, tak samo oceniają ZUS i sądy.

Zdaniem autora

Grzegorz Orłowski, radca prawny Orłowski Patulski Walczak

Trudno tę regulację uznać za element tarczy antykryzysowej. Szczególnie że wchodzi ona w życie w przyszłym roku, a więc w okresie, w którym system ewentualnych świadczeń dla osób dotkniętych skutkami pandemii jest jeszcze nieznany. Ponadto prowadzenie rejestru umów o dzieło nie zostało ograniczone w czasie ani związane z czasem pandemii, tak jak to ma miejsce w odniesieniu do typowych rozwiązań antykryzysowych.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA