fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Kadry

Koronawirus: Badania później, a urlop na przymus

Adobe Stock
W czasie epidemii pracodawca nie musi zapewniać badań okresowych pracownikom, a badania kontrolne i wstępne przeprowadzi łatwiej. Ponadto może zobowiązać pracowników do wykorzystania zaległych urlopów.

- Czy mogę dopuścić do pracy pracownika, któremu skończyły się badania okresowe? Placówka medycyny pracy, z którą mamy podpisaną umowę, jest zamknięta z powodu epidemii koronawirusa. Dodatkowo chcieliśmy zatrudnić pracownika, ale nie możemy uzyskać dla niego badań wstępnych. Jak powinniśmy postąpić w tych sytuacjach?

Zgodnie z art. 229 § 4 kodeksu pracy pracodawca nie może dopuścić do pracy pracownika bez aktualnego orzeczenia lekarskiego stwierdzającego brak przeciwwskazań do pracy na określonym stanowisku w warunkach pracy opisanych w skierowaniu na badania lekarskie. Dotyczy to badań profilaktycznych wstępnych, okresowych i kontrolnych.

W związku jednak z obecną sytuacją epidemiologiczną w Polsce i opublikowaniem rozporządzenia ministra zdrowia z 20 marca 2020 r. w sprawie ogłoszenia na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej stanu epidemii, do Państwowej Inspekcji Pracy docierały liczne sygnały, iż placówki medycyny pracy są zamknięte i pracodawcy nie mają możliwości przeprowadzenia badań pracowników. Mając na względzie powyższe, Główny Inspektor Pracy 23 marca 2020 r. wydał stanowisko dotyczące przeprowadzania badań profilaktycznych, w którym zaproponował zawieszenie obowiązku przeprowadzania badań okresowych, utrzymując jednocześnie obowiązek przeprowadzania badań wstępnych.

Powyższe stanowisko utraciło aktualność z 31 marca 2020 r., czyli wraz z wejściem w życie ustawy o zmianie ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem Covid-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych oraz niektórych innych ustaw (DzU poz. 568). W tej tzw. specustawie znalazły się m.in. regulacje dotyczące obowiązków pracodawcy w zakresie badań profilaktycznych w czasie epidemii koronawirusa.

Ustawa ta w art. 12a ust. 1-2 wprowadziła zawieszenie obowiązku przeprowadzania badań okresowych pracowników od czasu wprowadzenia stanu epidemii lub stanu epidemicznego. Co istotne, przepis ten wszedł w życie z mocą od 8 marca 2020 r.

W zaistniałej sytuacji pracodawca może zatem dopuścić do pracy pracownika, któremu upłynął termin badań okresowych. Powinien jednak pamiętać, aby temu pracownikowi zapewnić przeprowadzenie badań okresowych w ciągu 60 dni po odwołaniu stanu epidemicznego lub stanu epidemii.

Ustawa nie zawiesiła obowiązku przeprowadzania badań wstępnych i kontrolnych. Wprowadziła jednak pewne udogodnienia w tym zakresie. Mianowicie, w przypadku braku dostępności do lekarza uprawnionego do przeprowadzenia badania wstępnego lub kontrolnego, takie badanie może przeprowadzić i wydać odpowiednie orzeczenie lekarskie inny lekarz. Orzeczenie lekarskie wydane przez innego lekarza traci moc po upływie 30 dni od dnia odwołania stanu epidemicznego lub stanu epidemii (art. 12a ust. 3 specustawy).

- Ze względu na stan epidemii chcemy wysłać pracowników na zaległy urlop, mimo że nie składali oni takiego wniosku. Czy możemy tak postąpić?

Urlopy wypoczynkowe powinny być udzielane co do zasady zgodnie z planem urlopów lub po porozumieniu z pracownikiem, jeżeli u pracodawcy nie funkcjonuje plan urlopów (art. 163 § 1 kodeksu pracy). Zatem co do zasady termin wykorzystania urlopu powinien być w każdym przypadku uzgodniony przez strony. Wyjątkiem od tej zasady jest okres wypowiedzenia, kiedy pracodawca jednostronnie udziela urlopu pracownikowi.

Zgodnie ze stanowiskiem Głównego Inspektora Pracy z 27 marca 2020 r. (GIP-GPP.0142.35.2020.4), będącym odpowiedzią na najczęściej zadawane przez pracodawców i pracowników pytania związane z epidemią koronawirusa, pracodawca może jednostronnie wyznaczyć termin wykorzystania urlopu zaległego, maksymalnie do

30 września bieżącego roku. W świetle tego stanowiska pracodawca może również udzielić pracownikowi urlopu zaległego w okresie zagrożenia koronawirusem i nie jest tu wymagana zgoda pracownika. Dotyczy to jednak wyłącznie zaległego urlopu wypoczynkowego.

W stanowisku GIP powołał się na orzecznictwo Sądu Najwyższego, które dopuszcza możliwość udzielenia zaległego urlopu wypoczynkowego bez zgody pracownika. Te rozstrzygnięcia są oparte na generalnej zasadzie, zgodnie z którą pracodawca powinien udzielić pracownikowi urlopu wypoczynkowego w roku kalendarzowym, w którym nabył do niego prawo (wyrok SN z 24 stycznia 2006 r., I PK 124/05, OSNP z 2006 r., z. 23-24, poz. 354; wyrok SN z 2 września 2003 r., I PK 403/02, OSNP z 2004 r., z. 18, poz. 310).

Podsumowując, pracodawca może polecić pracownikowi wykorzystanie w okresie ogłoszonej epidemii zaległego urlopu wypoczynkowego, a właściwym do rozstrzygnięcia ewentualnego sporu w tym zakresie będzie sąd pracy.

Grzegorz Czapla nadinspektor pracy Okręgowy Inspektorat Pracy w Opolu

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA