fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Kadry

Czas pracy w delegacji zależy od ułożonego grafiku i aktywności

Fotolia.com
Godzin przemieszczania się w podróży służbowej nie wlicza się do czasu pracy pracownika, jeśli przypadają poza jego rozkładem. Wyjątkiem jest sytuacja, gdy w tym czasie wykonywał służbowe zadania.

- Pracownik wyjechał w delegację w niedzielę po południu. Nocował w mieście, do którego jechał. W poniedziałek od 8 do 13 był na spotkaniu, na które dojechał, ok. 14 miał pociąg powrotny, wrócił o 19.30. W jaki sposób rozliczyć jego czas pracy w trakcie tej podróży? Osoba ta pracuje od poniedziałku do piątku od 9 do 17. Czy niedzielny przejazd jest zaliczany do czasu pracy? Co z poniedziałkiem – faktycznie przepracował wtedy tylko 5 godzin, co zatem z niedopracowanym do 8 godzin czasem pracy? – pyta czytelnik.

Sam przejazd w niedzielę nie stanowi czasu pracy, jeżeli podczas niego pracownik nie wykonywał pracy. W poniedziałek do czasu pracy należy natomiast zaliczyć 9 godzin, w tym jedną nadliczbową.

Godziny z rozkładu lub praca

Podczas podróży służbowej do czasu pracy wliczamy:

- w całości czas delegacji pokrywający się z normalnymi godzinami pracy pracownika (wynikającymi z jego rozkładu czasu pracy; wskazana w pytaniu osoba pracuje od poniedziałku do piątku w godz. 9 – 17 – czas trwania wyjazdu służbowego przypadający na te godziny w całości jest wliczany do czasu pracy tego pracownika),

- czas poświęcony na rzeczywiste wykonywanie pracy podczas podróży służbowej – niezależnie od tego, czy przypada na godziny pracy pracownika wynikające z jego rozkładu czasu pracy, czy ma miejsce poza tymi godzinami.

Zatem co do zasady czas przejazdu przypadający poza zwykłymi godzinami pracy pracownika nie jest zaliczany do czasu pracy, jeżeli nie wykonywał wówczas konkretnych czynności na rzecz pracodawcy.

Potwierdzenie w orzecznictwie

Jak wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z 4 lipca 1978 r. (I PR 45/78, OSNC 1979/1-2/16) podczas podróży służbowej pracownik w zasadzie nie świadczy pracy i nie pozostaje w dyspozycji zakładu pracy w rozumieniu art. 128 k.p., chyba że wykonuje zatrudnienie. Orzecznictwo SN konsekwentnie przyjmuje taki sposób podejścia do rozliczania czasu pracy podczas podróży służbowej.

W wyroku z 27 października 1981 r. (I PR 85/81, OSNC 1982/5-6/76) SN orzekł z kolei, że odbywanie podróży służbowej poza „czasem pracy" nie rodzi obowiązku wypłacenia pracownikowi dodatkowego wynagrodzenia, jeżeli przepis szczególny tego nie przewiduje.

Uznaje się zatem, że sama podróż służbowa nie jest w kontekście czasu pracy w całości traktowana jako wykonywanie pracy, pozostawanie w dyspozycji pracodawcy.

Czas przejazdu w podróży służbowej zalicza się do czasu pracy tylko wtedy, gdy:

- przypada na rozkładowe godziny pracy danej osoby,

- podczas niego wykonywana była praca (przede wszystkim ma to zastosowanie do kierowcy, ale też np. do pracownika, który podczas przejazdu pociągiem przygotowuje prezentację na spotkanie, na które jedzie).

Wliczyć czy pomijać

Jeżeli wskazana przez czytelnika osoba w niedzielę jedynie się przemieszczała, nie było to powiązane z wykonywaniem konkretnej pracy, to nie podlega jednocześnie rozliczeniu w zakresie czasu pracy. Tym samym nie występuje tutaj świadczenie pracy w niedzielę. Sam przejazd nie skutkuje koniecznością oddania pracownikowi innego dnia wolnego.

W poniedziałek pracownik powinien – zgodnie z rozkładem czasu pracy – pracować od 9 do 17. Ten przedział godzinowy należy wliczyć do jego czasu pracy. Dodatkowo przez godzinę poprzedzającą godzinę rozpoczęcia pracy realizował zadanie służbowe. Pojawia się więc jedna godzina nadliczbowa. Nie można rozliczyć w zakresie czasu pracy jedynie 5 godzin, pomijając rozkład czasu pracy tej osoby.

Nadgodzina powstała przy tym przed rozpoczęciem doby pracowniczej. Trwa ona bowiem 24 godziny począwszy od godziny rozpoczęcia pracy zgodnie z obowiązującym pracownika rozkładem czasu pracy. Skoro rozkład jest stały, to i doba jest stała – trwa od godz. 9 do 9 kolejnego dnia. Poniedziałkowa doba rozpoczęła się dopiero o godz. 9, zaś piątkowa zakończyła w sobotę o godz. 9. Czas przepracowany od 8 do 9 w poniedziałek nie stanowi przekroczenia dobowej normy czasu pracy. Wystąpił pomiędzy dobami i w rezultacie sanowi przekroczenie średniotygodniowe (nadgodziny średniotygodniowe) > patrz ramka.

Godzina nadliczbowa z przekroczenia tygodniowego

Jak odpowiedziało Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej w piśmie z 13 września 2013 r. na pytanie Redakcji, (Rzeczposp. PiP 2013/9652/5) „Pracą w godzinach nadliczbowych jest praca wykonywana ponad obowiązujące pracownika normy czasu pracy, a także praca wykonywana ponad przedłużony dobowy wymiar czasu pracy, wynikający z obowiązującego pracownika systemu i rozkładu czasu pracy. Jeśli więc praca wykonywana w określonych godzinach nie może być zakwalifikowana jako praca nadliczbowa na dobę, bowiem nie przypada w dobie pracowniczej, a między kolejnymi dobami pracowniczymi, to powinna być ona rozliczona jako praca nadliczbowa wynikająca z tytułu przekroczenia przeciętnej tygodniowej normy czasu pracy. Za każdą godzinę takiej pracy przysługuje, oprócz normalnego wynagrodzenia, dodatek w wysokości 100 proc. wynagrodzenia, co wynika z art. 1511 § 1 k.p.".

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA