fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Kadry

Kontrola inspektora pracy bez sankcji

www.sxc.hu
W 2016 r. pierwszą kontrolą Państwowa Inspekcja Pracy obejmie 2600 zakładów. Będzie ona mieć charakter instruktażowo-doradczy. Przy znaczących uchybieniach przepisów pracodawcy dostaną nakazy i mandaty.

Mały i średni pracodawca, który dotychczas nie był badany przez PIP, może liczyć na kompleksową kontrolę audytową. Ma ona charakter instruktażowo-doradczy. Nie oznacza to jednak, że mali pracodawcy są zwolnieni z obowiązków, jakie nakłada na nich prawo pracy.

Corocznie PIP przeprowadza ponad 80 tysięcy kontroli. Mimo dużej liczby takich postępowań część podmiotów, które znajdują się w orbicie zainteresowania urzędu, nie była kontrolowana. Wynika to z ogromu podmiotów oraz tego, że każdego dnia powstają nowe mające status pracodawców.

Z informacji PIP oraz jej założeń programowych na lata 2016–2018 wynika, że mikroprzedsiębiorcy zatrudniający do dziewięciu pracowników, zakłady małe angażujące do 49 etatowców oraz średnie, u których pracuje nie więcej niż 249 osób, mogą zostać objęte cyklem tzw. pierwszej kontroli. Oczywiście pod warunkiem, że nigdy wcześniej nie odwiedzał ich inspektor pracy. Na stronie internetowej PIP deklaruje, że pierwsza kontrola w 2016 r. zawita do 2600 zakładów.

Uwzględniając to, że objęte nią podmioty nie były wcześniej sprawdzane, oraz to, iż mogą mieć większe trudności z prawidłowym stosowaniem często skomplikowanych przepisów ze względu na skalę prowadzonej działalności, przyjęto, że pierwsza kontrola będzie miała inny charakter niż typowa w zakładzie, który już odwiedzał inspektor. PIP przyjęła, że pierwsza kontrola ma być instruktażowo-doradcza. Podczas niej inspektor skontroluje stan faktyczny, wskaże nieprawidłowości, przeanalizuje je pod kątem prawnym oraz technicznym, a następnie zastosuje adekwatne środki prawne – decyzje, wystąpienia i polecenia. Pracodawca dostanie termin na wyeliminowanie stwierdzonych uchybień. Inspektor pracy wyznaczy taki termin, uwzględniając możliwości techniczno-organizacyjne kontrolowanego. Jeżeli zatem pracodawca wykaże, że mimo chęci nie będzie w stanie wykonać środków prawnych w proponowanym przez inspektora terminie, może wynegocjować z nim więcej czasu na ich realizację.

Niezwykle istotne jest odstąpienie przez inspektora od stosowania sankcji przy pierwszej kontroli. W praktyce oznacza to, że nie nałoży on mandatów w związku ze stwierdzonymi nieprawidłowościami. Jednak nie w każdej sytuacji będzie dopuszczalne takie liberalne podejście. Inspektor nie przymknie oka na szczególnie jaskrawe przypadki złamania przepisów w zakresie bezpieczeństwa pracy czy prawnej jej ochrony. Zatem również niewielki pracodawca kontrolowany po raz pierwszy musi się liczyć z sankcjami, gdy na jaw wyjdą szczególnie rażące naruszenia przepisów i zasad BHP (chodzi np. o sytuacje bezpośredniego zagrożenia życia czy zdrowia pracowników). Sankcje będą też niewykluczone przy kontrolach prowadzonych w związku z wypadkami przy pracy – śmiertelnymi, ciężkimi czy zbiorowymi, a także wtedy, gdy inspektor wykaże nielegalne zatrudnienie oraz rażące naruszenie przepisów o prawnej ochronie pracy.

Pierwsze kontrole mają mieć formę kompleksowych audytów. W praktyce może zostać zbadane każde zagadnienie leżące w kompetencjach inspektora pracy. Uwzględniając kompleksowy charakter kontroli, niewykluczone, że przeprowadzi ją dwóch inspektorów. Stanie się tak, gdy specyfika kontroli będzie wymagała specjalistycznej wiedzy prawniczej lub technicznej (np. gdy badany zakład stosuje procesy pracy odznaczające się szczególnym stopniem skomplikowania).

Autor jest prawnikiem, ekspertem w dziedzinie prawa pracy

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA