fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Kadry

Wybór do władz związku zawodowego nie zawsze ochroni działacza przed zwolnieniem

Izabela Zawacka, radca prawny w Kancelarii Prawa Pracy Wojewódka i Wspólnicy sp.k.
materiały prasowe
Legalny i dokonany w dobrej wierze przez członków związku wybór pracownika do zarządu tej organizacji nie przekreśla faktu, że jego zamiarem może być uzyskanie statusu chroniącego go przed rozwiązaniem stosunku pracy.

Tak orzekł Sąd Najwyższy w wyroku z 20 stycznia 2016 r. (II PK 309/14). Podkreślił, że pracownik wykreował dla siebie prawo podmiotowe (ze swej istoty służące ochronie ogółu załogi), które w zamyśle miało posłużyć ochronie jego własnych interesów.

W kwietniu 2012 r. pracodawca wypowiedział pracownicy umowę o pracę. W toku postępowania przed sądem strony zawarły ugodę, na mocy której szef cofnął oświadczenie woli o wypowiedzeniu i zadeklarował, że nie wypowie powódce angażu przed lipcem 2012 r. Stronom chodziło o przesunięcie terminu rozwiązania umowy o pracę do czasu nabycia przez powódkę prawa do świadczenia przedemerytalnego. W lipcu 2012 r. pracownica wstąpiła do związku zawodowego, a po trzech dniach w wyborach uzupełniających została członkiem prezydium tego związku i objęła ją szczególna ochrona stosunku pracy. Mimo sprzeciwu zarządu organizacji pracodawca wypowiedział kobiecie umowę. W sądzie podważał ochronę związkową pracownicy, powołując się na nadużycie przez nią prawa i sprzeczność działania z zasadami współżycia społecznego.

Sąd rejonowy nie uwzględnił zarzutu pracodawcy i przywrócił pracownicę do pracy. Ten wyrok podtrzymał sąd okręgowy. Uznał, że zarzut instrumentalnego wykorzystania przez powódkę ochrony należy kierować nie tyle pod adresem powódki, ile związku zawodowego. Ten w wyborach odbywających się trzy dni po wstąpieniu powódki do związku przyjął ją na wakujące stanowisko do prezydium organizacji. Sąd nie ma jednak uprawnień do ingerowania w decyzje należące do wyłącznej kompetencji związku zawodowego.

W skardze kasacyjnej pracodawca zarzucił naruszenie art. 8 k.p. w związku z art. 32 ust. 1 ustawy z 23 maja 1991 r. o związkach zawodowych. Sąd Najwyższy uznał, że w sprawie ważny był cel przyświecający działaniom powódki prowadzącym do jej wyboru do zarządu organizacji związkowej i objęcia ochroną z art. 32 ust. 1 ustawy o związkach zawodowych. Uznał, że kompromisowe rozwiązanie sporu sądowego powódka wykorzystała instrumentalnie. W poprzednim postępowaniu nie mogła liczyć na ochronę wynikającą z członkostwa we władzach związku zawodowego. Okoliczności te należałoby ocenić jako niedotrzymanie warunków ugody (złamanie zasady pacta sunt servanda) i nielojalne czy wręcz podstępne wykorzystanie ustępstw poczynionych przez pracodawcę. Działanie takie jest nieuczciwe i nieetyczne, a tym samym powoływanie się na ochronę stosunku pracy stanowi nadużycie.

Komentarz eksperta

Izabela Zawacka, radca prawny w Kancelarii Prawa Pracy Wojewódka i Wspólnicy sp.k.

Sprawa dotyczy możliwości pozbawienia ochrony stosunku pracy pracownika będącego chronionym członkiem związku zawodowego. Jeżeli ustanowienie ochrony było dokonane niezgodnie z przeznaczeniem tego prawa, czyli ochroną aktywnego działacza związkowego działającego w interesie pracowników przed reperkusjami ze strony pracodawcy, zwolnienie pracownika mimo sprzeciwu zarządu związku zawodowego nie będzie uznane za wadliwe, o ile zasadne okażą się przyczyny tego zwolnienia.

W analizowanej sprawie pracownica zawarła z pracodawcą ugodę sądową. Na jej mocy miała pozostać na etacie do czasu uzyskania uprawnień emerytalnych, a następnie stosunek pracy miał zostać rozwiązany. Swoim działaniem powódka zablokowała jednak ten cel, gdyż w okresie, w którym zgodnie z ugodą pracodawca miał jej wypowiedzieć umowę, wstąpiła do związku zawodowego i została wybrana na członka prezydium podlegającego ochronie. Uprawnienie to nie miało więc żadnego związku z jej aktywnością społeczną na rzecz pracowników, lecz ewidentnie zmierzało do uzyskania indywidualnej ochrony przed zwolnieniem. Jej zachowanie było tym bardziej naganne, że naruszyła intencje stron zawierających ugodę. Tym samym powoływanie się przez nią na ochronę związkową jest nadużyciem prawa związkowego, a pracodawca mógł jej wypowiedzieć umowę o pracę, choć sprzeciwił się temu zarząd związku zawodowego.

Art. 8 k.p. zakazuje czynienia ze swojego prawa użytku, który byłby sprzeczny z jego społeczno-gospodarczym przeznaczeniem lub zasadami współżycia społecznego. Istotą tego jest uniknięcie sytuacji, w której stosowanie prawa doprowadziłoby do skutków niemożliwych do zaakceptowania ze względu na cel określonej regulacji lub normy moralne.

Sąd Najwyższy wielokrotnie uznawał, że w określonych sytuacjach ustanowienie ochrony związkowej stanowi nadużycie prawa. W wyroku z 18 czerwca 2007 r. (II PK 335/06) SN stwierdził, że wybór pracownika do zarządu organizacji związkowej wyłącznie w celu obrony przed dokonanym już przez pracodawcę wypowiedzeniem może być uznany za sprzeczny ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem prawa. Natomiast w wyroku z 27 lutego 1997 r. (I PKN 17/97) SN uznał, że utworzenie związku zawodowego w celu uzyskania szczególnej ochrony trwałości stosunku pracy przez pracowników, którzy wskutek restrukturyzacji pracodawcy otrzymali wypowiedzenia, jest nadużyciem wolności związkowej. Tym samym żądanie przywrócenia do pracy jest sprzeczne ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem prawa i nie podlega ochronie.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA