fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Kadry

Zarzut dyskryminacji przy doborze pracowników do zwolnień

Adobe Stock
Pracownik, którego szef wytypował do zwolnienia bez zachowania zasady równego traktowania, może dochodzić w sądzie odszkodowania z tego tytułu. Nie ma znaczenia, czy odwołał się on wcześniej od wypowiedzenia umowy.

Przepisy gwarantują pracownikom wiele przywilejów, w tym prawo do równego traktowania. To uprawnienie obowiązuje przez cały okres zatrudnienia – od momentu nawiązywania stosunku pracy do jego rozwiązania.

Dobór do zwolnienia

Liczne okoliczności sprawiają, że pracodawca może lub musi rozstać się z konkretną osobą lub większą grupą pracowników. Musi wtedy pamiętać, że dobór osób do zwolnienia nie może odbywać się w sposób dowolny. Przy doborze należy pamiętać o zasadach równego traktowania.

Osoba, która zostanie zwolniona i uzna, że pracodawca naruszył zasadę zakazu niedyskryminacji podczas rozwiązania stosunku pracy, ma prawo dochodzić od firmy odszkodowania w wysokości nie niższej niż minimalne wynagrodzenie za pracę.

Także bez odwołania

W praktyce istotną kwestią w zakresie dochodzenia odszkodowania w związku z naruszeniem zasady niedyskryminowania jest odpowiedź na pytanie, czy postępowanie w sprawie odszkodowania zależy od tego, czy pracownik odwołał się od złożonego mu wypowiedzenia. W tym zakresie ukształtowały się dwa stanowiska.

Zgodnie z pierwszym poglądem, roszczenie o odszkodowanie z tytułu dyskryminacji, do której doszło w związku z zakończeniem współpracy, może być skierowane tylko wówczas, gdy pracownik odwołał się od wypowiedzenia umowy. Jeżeli zatem zwolniony nie skorzysta ze swojego uprawnienia, jakim jest odwołanie się od wypowiedzenia do sądu pracy, traci możliwość kwestionowania wypowiedzenia w kontekście dochodzenia roszczeń odszkodowawczych związanych z dyskryminacją.

Drugi pogląd na omawianą kwestię zakłada, iż dochodzenie odszkodowania związanego z ewentualną dyskryminacją towarzyszącą wypowiedzeniu umowy jest niezależne od złożenia odwołania od wypowiedzenia umowy.

Zdaniem Sądu Najwyższego

Rozstrzygającą powyższe wątpliwości wydaje się być uchwała składu 7 sędziów Sądu Najwyższego z 28 września 2016 r. (III PZP 3/16). Z jej treści wynika, iż skierowanie przez pracownika odwołania od wypowiedzenia – czyli skierowanie roszczeń związanych z naruszającym prawo wypowiedzeniem – nie jest warunkiem zasądzenia odszkodowania na rzecz pracownika z tytułu dyskryminującej przyczyny wypowiedzenia umowy o pracę. W ocenie SN, odwołanie od wypowiedzenia i tym samym roszczenie o odszkodowanie z tytułu wadliwego wypowiedzenia umowy o pracę, jest niezależne od roszczenia o odszkodowanie z tytułu dyskryminacji. Każde z nich dotyczy bowiem odmiennych naruszeń przepisów prawa.

—Sebastian Kryczka, prawnik, ekspert prawa pracy

Trzy lata od doręczenia wypowiedzenia

Pracownik, chcąc dochodzić odszkodowania w związku z zarzutem dyskryminacji towarzyszącej wypowiedzeniu umowy o pracę, powinien mieć na względzie kwestię przedawnienia. Upływ okresu przedawnienia uprawnia bowiem pracodawcę do uchylenia się od odpowiedzialności z tytułu naruszenia zakazu dyskryminacji. Roszczenie zwolnionego ulega przedawnieniu po 3 latach od doręczenia mu wypowiedzenia umowy. Wyjątkiem może być sytuacja, kiedy pracownik udowodni, że informację w sprawie dyskryminujących działań pracodawcy uzyskał w późniejszym terminie.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA