fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Kadry

Decyzja o urlopie i jego terminie należy do szefa

123RF
Gdy pracodawca udziela pracownikowi urlopu wypoczynkowego w okresie wypowiedzenia, powinien wyraźnie określić dni, w jakich ma przypadać urlop. Do przerwania urlopu wypoczynkowego nie dochodzi przy tym na skutek samodzielnych działań pracownika, który zamiast go wykorzystywać, wykonuje czynności zawodowe bez polecenia pracodawcy.

Takie stanowisko wyraził Sąd Najwyższy w wyroku z 19 stycznia 2017 r. (I PK 40/16).

W przedmiotowej sprawie sąd rejonowy rozpoznawał roszczenia byłego pracownika o zapłatę ekwiwalentu za niewykorzystany urlop wypoczynkowy obok innych zgłoszonych roszczeń. Powód był zatrudniony na stanowisku dyrektora zakładu. W październiku 2012 r. pozwana spółka kończyła działalność w związku z podjętą uchwałą o likwidacji, natomiast zatrudnione w niej osoby przeszły do nowo otwartej spółki, rozwiązując umowy o pracę łączące je z pozwaną spółką. Powód również został zatrudniony w nowej spółce na stanowisku dyrektora, w pełnym wymiarze czasu pracy. Nie doszło jednak do rozwiązania umowy o pracę łączącej go z pozwaną spółką.

Pismem z 18 stycznia 2013 r. pozwana wypowiedziała powodowi umowę o pracę, zobowiązując go jednocześnie do wykorzystania w okresie wypowiedzenia przysługującego mu urlopu wypoczynkowego w łącznym wymiarze 38 dni. Sąd I instancji ustalił, że w 2013 r. pozwana spółka nie prowadziła już działalności, a jej majątek był likwidowany. Powód brał udział w tych czynnościach. W kwietniu i w maju 2013 r. otrzymywał na adres poczty elektronicznej wiadomości od kontrahentów pozwanej spółki, na które udzielał odpowiedzi i prowadził rozmowy telefoniczne oraz uczestniczył w spotkaniach. Jednocześnie do końca sierpnia 2013 r. był zatrudniony w nowej spółce w pełnym wymiarze czasu pracy jako dyrektor.

Wobec powyższego sąd rejonowy uznał, że zawarte w oświadczeniu o wypowiedzeniu umowy o pracę zobowiązanie powoda do wykorzystania urlopu w okresie wypowiedzenia, bez sprecyzowania dokładnego czasu jego wykorzystania, było dla niego wiążące. Ponadto stwierdził, że podejmowanych przez powoda od marca do maja 2013 r. czynności na rzecz pozwanej spółki nie sposób utożsamiać z wykonywaniem pracy w pełnym wymiarze czasu pracy, jak również z pozostawaniem przez pracownika w dyspozycji pracodawcy, skoro był on w tym czasie już zatrudniony i faktycznie świadczył pracę na rzecz innego podmiotu, co potwierdził sąd okręgowy.

W wyniku skargi kasacyjnej złożonej przez powoda Sąd Najwyższy uchylił wyrok w zakresie obejmującym ekwiwalent za niewykorzystany urlop wskazując, że związanie pracownika poleceniem w zakresie wykorzystania urlopu wypoczynkowego, wydanym na podstawie art. 1671 k.p.c., nie jest możliwe bez ścisłego określenia dni (okresu), w których doszło do udzielenia urlopu wypoczynkowego. Zatem pracodawca powinien wyraźnie udzielić pracownikowi urlopu wypoczynkowego przez określenie jego granic czasowych, o czym decyduje przede wszystkim to, czy z zapisu zawartego w wypowiedzeniu umowy o pracę okoliczności pracownik – zważywszy na kryteria z art. 65 § 1 k.c. – był w stanie wywnioskować, które dni zostały mu wyznaczone jako urlop wypoczynkowy. Jednocześnie Sąd Najwyższy stwierdził, że nie dochodzi do przerwania urlopu wypoczynkowego na skutek samowolnych działań pracownika, który zamiast wykorzystywać urlop, wykonuje bez polecenia pracodawcy czynności zawodowe. ?

Komentarz eksperta

Piotr Nietrzpiel, radca prawny w Kancelarii Prawa Pracy Wojewódka i Wspólnicy sp.k.

W komentowanym wyroku Sąd Najwyższy poruszył dwie dość istotne kwestie związane zarówno z udzieleniem urlopu wypoczynkowego, jak i jego przerwaniem przez pracownika w związku ze świadczeniem pracy. Należy się zgodzić ze stanowiskiem SN, w którym uznaje on za niezbędne do udzielenia urlopu przez pracodawcę określenie dokładnej daty lub okresu, w jakim ten urlop zostaje udzielony, przy uwzględnieniu reguł wykładni oświadczeń woli. Jest to niewątpliwie bardzo istotna kwestia, szczególnie w przypadku udzielenia urlopu wypoczynkowego w okresie wypowiedzenia z jednoczesnym zwolnieniem pracownika z obowiązku świadczenia pracy. Pracownik w obu tych wypadkach nie ma bowiem obowiązku wykonywania czynności zawodowych, jednak ich podstawa jest różna.

Przykładowo w razie, gdy stanie się niezdolny do pracy w okresie wykorzystywania urlopu, będzie miał zastosowanie art. 165 pkt 1 k.p. lub 166 pkt 1 k.p. W konsekwencji, w razie niewykorzystania urlopu do końca okresu wypowiedzenia, może powstać konieczność wypłaty przez pracodawcę ekwiwalentu za niewykorzystany urlop. Nie będzie to miało jednak miejsca, jeśli okres choroby przypadnie na czas zwolnienia z obowiązku świadczenia pracy.

Ponadto, należy również wskazać, że przepisy kodeksu pracy przewidują szczególne przesłanki, określone w art. 164 § 2 k.p. i art. 167 § 1 k.p., których wystąpienie umożliwia pracodawcy zobowiązanie pracownika do świadczenia pracy w okresie urlopu wypoczynkowego. W tym kontekście jako niezwykle istotna jawi się teza sformułowana przez Sąd Najwyższy w komentowanym wyroku, która wyłącza uznanie, iż doszło do przerwania urlopu przez pracownika tylko z tej przyczyny, że w jego okresie podejmował on jakiekolwiek czynności zawodowe. Istotny jest bowiem dodatkowy element, który powinien zaistnieć – tj. polecenie pracodawcy w przedmiocie wykonywania tych czynności. Taki wniosek niewątpliwie koreluje z przywołanymi wyżej regulacjami dotyczącymi przesunięcia i odwołania z urlopu, pozostawiając decyzję w zakresie przerwania urlopu woli pracodawcy, a nie ocenie pracownika. ?

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA