fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Kadry

Za niezasadnie rozwiązaną umowę bez wypowiedzenia, należy się odszkodowanie

www.sxc.hu
Pracodawca, z którym pracownik niezasadnie rozwiązał umowę bez wypowiedzenia, ma prawo do odszkodowania. Jest ono niezależne od powstania po stronie pracodawcy szkody majątkowej oraz od jej wysokości. Podwładny nie może się domagać obniżenia odszkodowania, powołując się na argument, że pracodawca nie poniósł szkody majątkowej lub że szkoda ta była niższa.

Takie stanowisko zajął Sąd Najwyższy w wyroku z 13 stycznia 2016 r. (II PK 302/14).

Stan faktyczny

Pracownik rozwiązał z pracodawcą umowę o pracę bez wypowiedzenia na podstawie art. 55 § 11 k.p. Jako przyczynę wskazał ciężkie naruszenie przez pracodawcę podstawowych obowiązków wobec pracownika, a konkretnie – niewypłacenie części wynagrodzenia, odmowę udzielenia urlopu wypoczynkowego oraz brak awansu. Pracodawca wniósł pozew o odszkodowanie na podstawie art. 611 k.p., wskazując na nieuzasadnione rozwiązanie umowy przez pracownika.

Rozstrzygnięcie sądów

Sąd I instancji uznał, że rozwiązanie przez pracownika umowy bez wypowiedzenia było nieuzasadnione i zasądził na rzecz pracodawcy odszkodowanie. Sąd II instancji podtrzymał wyrok. Sprawa trafiła do Sądu Najwyższego. Swoją skargę kasacyjną pracownik oparł m.in. na twierdzeniu, że do zasądzenia odszkodowania przewidzianego w art. 611 k.p. konieczne jest wykazanie szkody po stronie pracodawcy.

SN oddalił skargę. Stwierdził, że odszkodowanie przewidziane w art. 611 k.p. nie wymaga wykazania przez pracodawcę poniesienia szkody.

Zdaniem eksperta

Robert Stępień, prawnik w kancelarii Raczkowski Paruch

Rozwiązanie przez pracownika umowy o pracę ze skutkiem natychmiastowym zwykle dotyka sfery interesów pracodawcy, które nie mają charakteru ściśle majątkowego. Wiąże się z trudnościami organizacyjnymi takimi jak konieczność nagłego, nowego podziału obowiązków pomiędzy pracowników, obciążenia pozostałych podwładnych dodatkowymi obowiązkami do czasu zatrudnienia nowego pracownika, a także konieczność przyuczenia nowych osób i brak możliwości „płynnego" przejęcia przez nie nowych zadań. W konsekwencji, nawet gdy nie dochodzi do powstania wymiernej szkody majątkowej po stronie pracodawcy, to istnieje potrzeba zrekompensowania mu wspomnianych powyżej niedogodności wywołanych nieuzasadnionym odejściem pracownika. Te niedogodności ma właśnie rekompensować odszkodowanie, o którym mowa w art. 611 k.p. Odszkodowanie przysługuje w zryczałtowanej wysokości, odpowiadającej kwocie wynagrodzenia pracownika za okres wypowiedzenia, a w przypadku umowy o pracę na czas określony – w wysokości jego pensji za czas, do którego umowa miała trwać, przy czym nie więcej niż za okres wypowiedzenia.

Na brak powiązania odszkodowania ze szkodą majątkową wskazuje również wykładnia historyczna art. 611 k.p. Do listopada 2002 r. przepis ten wyraźnie uzależniał wysokość odszkodowania od wysokości poniesionej przez pracodawcę szkody. Warunek ten został zniesiony na skutek nowelizacji. W obecnym brzmieniu przepis pozwala więc traktować odszkodowanie należne pracodawcy ryczałtowo, niezależnie od powstania szkody czy jej wysokości.

Należy przy tym zwrócić uwagę, że przyznanie pracodawcy odszkodowania niezależnego od wysokości poniesionej szkody na podstawie art. 611 k.p. nie ogranicza możliwości osobnego dochodzenia przez niego strat majątkowych wywołanych przez pracownika w związku z nieuzasadnionym rozwiązaniem przez niego umowy o pracę. SN nie wyłączył takiej możliwości w komentowanym orzeczeniu.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA

WIDEO KOMENTARZ

REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA