fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Kadry

Czy można być świadkiem na ślubie przebywając na zwolnieniu lekarskim

AdobeStock
Pracownik, który brał udział w ślubie i weselu podczas zwolnienia lekarskiego, może stracić posadę w trybie natychmiastowym, jeśli spowodowało to przedłużenie jego absencji.

- Pracownik przebywał na zwolnieniu lekarskim. W ostatni weekend brał udział w ślubie i weselu kolegi – współpracownika – jako świadek. Czy mogę go za to zwolnić w trybie natychmiastowym z jego winy, jeśli jego okres nieobecności w firmie się przedłużył? – pyta czytelnik.

Sprawa nie jest jednoznaczna. Należy rozważyć dwa warianty, zależne od zaleceń lekarskich oraz oceny, czy to udział w ślubie i weselu spowodowały przedłużenie absencji.

Wariant I. Zwolnienie lekarskie z adnotacją „chory może chodzić"

Pracownicy bardzo często interpretują ten zwrot w zaświadczeniu lekarskim jako przyzwolenie na wszelką aktywność (z wyjątkiem, oczywiście, realizacji zadań służbowych na rzecz pracodawcy). Często w tym okresie wykonują dodatkową pracę zarobkową. To błąd.

Należy pamiętać, że celem pobytu na zwolnieniu lekarskim jest odzyskanie całkowitej zdolności do świadczenia obowiązków pracowniczych, co powinno nastąpić w czasie wskazanym w tym zaświadczeniu. Podwładny zobligowany jest więc powstrzymać się wtedy od wszelkich zachowań, które mogłyby opóźnić proces jego powrotu do pełnej dyspozycji, a podejmować te, które pomagają odzyskać formę, jak np. brać udział w zaleconych przez lekarza ćwiczeniach, udawać się do szpitala na zastrzyki albo do apteki po leki.

Na uwagę w tym kontekście zasługuje wyrok Sądu Najwyższego z 2 kwietnia 1998 r. (I PKN 14/98), w świetle którego „Udział pracownika we własnym ślubie w czasie zwolnienia lekarskiego zawierającego adnotację »chory może chodzić« nie koliduje z obowiązkami pracowniczymi i nie może być uznany za ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych w rozumieniu art. 52 § 1 pkt 1 k.p.". Nie ma przeszkód, aby treść tego orzeczenia odnieść do uczestnictwa podwładnego w ślubie (oraz weselu) kolegi.

Wariant II. Zwolnienie lekarskie z adnotacją „chory powinien leżeć"

W tym przypadku sprawa jest prostsza. Zalecenie leżenia w łóżku nie oznacza wprawdzie bezwzględnego zakazu opuszczania przez pracownika miejsca jego zamieszkania. Może on jednak wyjść z domu tylko po to, aby załatwić niezbędne sprawy życiowe, np. zrobić zakupy w pobliskim sklepie czy osiedlowej aptece, gdy nikt inny nie może go w tym wyręczyć, albo udać się do placówki medycznej, jeśli wykluczona jest wizyta domowa.

Uczestniczenie przez pracownika w ślubie i na weselu kolegi nie mieści się w kręgu codziennych niezbędnych spraw i nie sprzyja jego rekonwalescencji. SN w wyroku z 26 września 2001 r. (I PKN 638/00) stwierdził, że „Pracownik, który w czasie zwolnienia lekarskiego podejmuje czynności sprzeczne z jego celem, jakim jest odzyskanie zdolności do pracy, a zwłaszcza czynności prowadzące do przedłużenia nieobecności w pracy, godzi w dobro pracodawcy i działa sprzecznie ze swoimi obowiązkami (lojalność wobec pracodawcy, obowiązek świadczenia pracy i usprawiedliwienia nieobecności). W konkretnych przypadkach takie zachowanie pracownika może być uznane za ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych".

Okoliczności sprawy

W ocenie czytelnika zachowanie pracownika uzasadnia zakończenie z nim współpracy bez zachowania okresu wypowiedzenia z jego winy. Udział w ślubie i weselu kolegi wykraczają bowiem poza cel zwolnienia lekarskiego, jakim jest wyzdrowienie w czasie w nim wskazanym. Takie postępowanie w połączeniu z tym, że pracownik nie wrócił ze zwolnienia o czasie, z pewnością godzi w dobro zakładu pracy. Doprowadziło bowiem do tego, że podwładny nie świadczył zadań służbowych po upływie okresu zwolnienia (art. 100 § 1, ewentualnie art. 100 § 2 pkt 4 k.p.). Stanowi to ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych, które uzasadnia zakończenie współpracy w trybie dyscyplinarnym (art. 52 § 1 pkt 1 k.p.).

Gdyby jednak sytuacja pracownika mieściła się w wariancie I – nie miałby on nakazu leżenia w łóżku, a jego zwolnienie lekarskie nie uległoby przedłużeniu z powodu uczestnictwa w ślubie i weselu – nie byłoby podstaw do rozstania z nim w trybie natychmiastowym.

W razie wątpliwości, czy przedłużenie absencji zostało spowodowane przez udział w uroczystości i imprezie, pracodawca może się zwrócić o ich wyjaśnienie do ZUS. Zakład zasięgnie opinii w tej sprawie u lekarza leczącego pracownika.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA