fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Kadry

Inspektorzy PIP nie będą już kontrolować sklepów w niedziele

Fotolia.com
Państwowa Inspekcja Pracy skontroluje przestrzeganie zakazu handlu w dzień powszedni. W niedziele nadal będą czynne telefony dyżurne, na które można zgłaszać przypadki łamania prawa.

– W Wielką Sobotę 31 marca oraz w pierwszy i drugi dzień świąt Wielkanocy będą działały telefony dyżurne PIP, na które będzie można zgłaszać wszystkie przypadki łamania prawa, zostaną one jednak rozpoznane przez inspektorów w późniejszym terminie – stwierdził Wiesław Łyszczek, główny inspektor pracy. – Inspektorzy nie muszą prowadzić kontroli w niedziele i święta, aby stwierdzić, czy zostały złamane nowe przepisy ograniczające handel w niedziele.

Zmiana podejścia PIP do kontrolowania przestrzegania nowych przepisów ograniczających handel w niedziele i święta wynika z niewielkiej liczby wykrytych naruszeń. Kontrole przeprowadzone 11 i 18 marca 2018 r. objęły przeszło 12 tys. placówek, z czego aż 5 tys. było tego dnia otwartych zgodnie z prawem. Wykryto tylko 147 przypadków łamania przepisów. Inspektorzy wystawili 54 mandaty. W 38 przypadkach skierowali do sądu wnioski o ukaranie przedsiębiorcy łamiącego zakaz handlu w niedzielę. A w 55 przypadkach interwencja inspektora skończyła się pouczeniem lub ostrzeżeniem dla właściciela sklepu otwartego niezgodnie z prawem.

– Skala naruszeń jest niewielka i to jest bardzo dobry rezultat – powiedziała Elżbieta Rafalska, minister rodziny, pracy i polityki społecznej.

Z informacji zaprezentowanej przez Wiesława Łyszczka na konferencji zorganizowanej w czwartek w resorcie rodziny wynika, że nowe przepisy często są łamane w tych samych podmiotach. Inspektorzy przychodzący na kontrole natrafiają tylko na innych pracowników niż ci, których spisali poprzedniej niedzieli. Często ukarani właściciele sklepów wspierają się pomocą pracowników z Ukrainy.

Zdarzył się także przypadek hurtowni, do której pracownicy przyszli do pracy w niedzielę o 22, czyli w czasie trwania zakazu. Inspektor usłyszał jednak, że przyszli wcześniej zupełnie dobrowolnie, aby poczekać do zakończenia zakazu pracy w handlu o północy. Postępowanie wyjaśniające w tej sprawie jest w toku.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA