fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Kadry

Prawnicy mają wątpliwości do zakazu handlu w niedzielę, ministerstwo wyjaśnia

Adobe Stock
Zasady zamykania sklepów są niejasne. Wskazówki co do ich niestosowania nie rozstrzygnęły zastrzeżeń prawników i przedsiębiorców.

Najwięcej wątpliwości dotyczy osób fizycznych prowadzących handel wyłącznie osobiście, we własnym imieniu i na własny rachunek, działających jednakże w ramach jakiejś większej struktury franczyzowej lub w formie spółki cywilnej.

Sporna pomoc członków rodziny...

– Ich zakaz handlu nie obowiązuje. Nie ma też zakazu, by takiemu handlującemu przedsiębiorcy pomógł niezatrudniony członek rodziny. Co zresztą przyznały w wydanej niedawno interpretacji Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej oraz Państwowa Inspekcja Pracy – mówi profesor Piotr Gutowski, poznański adwokat.

Z taką interpretacją nie zgadza się Patryk Wachowiec, analityk prawny FOR, prezes Fundacji Centrum Analiz dla Rozwoju.

– Interpretacja jest niezgodna z brzmieniem art. 4 ustawy o zakazie handlu w niedziele i święta, który zakazuje w wybrane niedziele „powierzania wykonywania pracy w handlu lub wykonywania czynności związanych z handlem nieodpłatnie w placówkach handlowych" – zauważa. – Ministerstwo nie precyzuje również, co rozumie jako „okazjonalną i nieodpłatną pomoc". Nie wskazuje też, czy w przypadku gdy członek rodziny prowadzi kilka placówek handlowych, taka „pomoc" może polegać na obsłudze całego sklepu. Nie jest też jasne, czy „powierzenie pracy" członkom rodziny uprawnia te osoby do ewentualnych roszczeń z tytułu wypadku przy pracy, ubezpieczenia zdrowotnego lub zabezpieczenia społecznego.

Z informacji przekazanych przez PIP wynika, że odpowiedzi na najczęściej zadawane przez przedsiębiorców pytania, uzgodnione z Ministerstwem Rodziny, to nie jest wiążąca interpretacja przepisów, lecz jedynie wskazówki dla inspektorów, aby wiedzieli, jak mają traktować takie przypadki w czasie kontroli. Na razie przedsiębiorcy, którzy otworzą swoje sklepy w niedziele objęte zakazem i skorzystają przy tym z nieodpłatnej pomocy członków rodziny, mogą być spokojni – nie dostaną mandatu od inspektora pracy. Nie wiadomo jednak, co będzie, gdy pod presją krytyków inspekcja i ministerstwo zmienią interpretację tych przepisów.

...i showroomy

Podobne wątpliwości dotyczą zawężającej interpretacji tzw. showroomów. Ten pomysł na ominięcie nowego zakazu wykorzystuje przewidziany w ustawie wyjątek dotyczący dozwolonego handlu w internecie. W takim przypadku klient mógłby w niedzielę obejrzeć towary w sklepie, ale kupić je jedynie za pośrednictwem internetu.

Z uzgodnień inspekcji i ministerstwa wynika jednak, że takie próby ominięcia zakazu handlu w niedziele będą karane mandatem, bo sprzedaż przez internet musi się odbywać na odległość.

– Ministerstwo w żaden sposób nie tłumaczy, dlaczego tzw. showroomy należy uznać za obejście przepisów – dodaje Patryk Wachowiec. – W wyjątku dotyczącym internetu ustawodawca posłużył się zwrotem „sklepy internetowe" i „platformy internetowe", a nie „umowa zawierana na odległość", jak w ustawie o prawach konsumenta. Różnych zwrotów nie należy interpretować tak samo.

– Nie powinno być tak, że przy ocenie dopuszczalności wykonywania handlu w niedziele na podstawie brzmienia przepisów pozostaje obawa, czy na etapie oceny ewentualnej odpowiedzialności nie okaże się, że wykładnia literalna ustąpi miejsca wykładni celowościowej, niewynikającej z brzmienia przepisów – zauważa Sandra Szybak-Bizacka, radca prawny z kancelarii Raczkowski Paruch.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA