fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Kadry

Święta bez dyskryminacji pracowników

Adobe Stock
Pracodawca musi równo traktować wszystkich pracowników – również pod względem zapewniania dodatkowych dni wolnych od pracy.

W wyroku z 22 stycznia 2019 r. (sprawa łączona nr C-193/17) Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej zajął się kwestią uprawnień do dnia wolnego dla wyznawców innych religii niż dominująca.

Wielki Piątek – dzień wolny albo wyższa pensja

Według prawa austriackiego osoby wyznań reformowanych mają prawo do dnia wolnego od pracy w Wielki Piątek. Jeśli muszą tego dnia pracować, dostają wyższe wynagrodzenie za pracę w tym dniu.

Markus Achatzi, pracownik agencji detektywistycznej, nie należał do kościoła reformowanego. Mimo to zażądał od pracodawcy zapłaty wyższego wynagrodzenia za pracę w Wielki Piątek. Chciał uzyskać wyrównanie do kwoty, którą otrzymałby, gdyby był np. luteraninem. Uważał, że prawo austriackie dyskryminuje go jako osobę, która nie należy do kościoła reformowanego.

Sprawa dotyczyła raptem 109 euro. Skończyła się jednak w sądzie, który zadał Trybunałowi pytanie w trybie prejudycjalnym. Sąd austriacki miał wątpliwości, czy występuje nierówne traktowanie w sytuacji, w której osoba danego wyznania ma dodatkowe uprawnienia (np. dni wolne w swoje święta religijne), a takich uprawnień nie mają wyznawcy innych religii, w tym religii dominującej (w Austrii jest nim katolicyzm).

Co stwierdził Trybunał

Trybunał uznał, że prawo austriackie nierówno traktuje obywateli ze względu na ich wyznanie. Podkreślił, że obywatele mają prawo do dnia wolnego bez względu na to, czy rzeczywiście mają potrzebę uczestniczenia w obrzędach religijnych.

Co więcej, Trybunał stwierdził, że pracodawca, który na podstawie krajowych przepisów gwarantuje jakiejś grupie pracowników szczególne uprawnienia (np. związane z dodatkowymi dniami świątecznymi), powinien podobnie traktować pozostałych pracowników. W sprawie Markusa Achatziego pracodawca powinien zatem wypłacić mu wyrównanie do pensji, jaką otrzymałby wyznawca kościoła reformowanego. Gdyby jednak pracownik alternatywnie poprosił o dzień wolny, to taki dzień wolny powinien uzyskać.

Co ciekawe, w postępowaniu swoje uwagi złożył również rząd polski. Podniósł, że Trybunał nie ma właściwości do odpowiadania na zadane pytanie, bo kwestia dni świątecznych jest wyłączną kompetencją państw członkowskich. Trybunał oddalił jednak uwagi strony polskiej.

— Tomasz Sancewicz

Zdaniem autora

Tomasz Sancewicz , radca prawny, Counsel w Kancelarii CMS Jak to wpływa na nasze prawo

Trybunał miał niełatwe zadanie, ponieważ musiał wypowiedzieć się w praktycznej kwestii będącej na styku prawa pracy i religii. A to zawsze delikatna sprawa, która może budzić emocje. Trudno w tej chwili wyrokować, jakie reperkusje będzie miał ten wyrok. Warto jednak przyglądać się, jakie zmiany zaproponują państwa członkowskie, o ile w ogóle jakieś zmiany zostaną wprowadzone.

Wyrok powinien zmusić państwa członkowskie do przeglądu aktów prawnych regulujących stosunki z innymi wyznaniami niż dominujące w danym kraju tak, aby zidentyfikować przepisy potencjalnie dyskryminujące.

Przykładowo refleksji może wymagać ustawa o stosunku Państwa do Polskiego Autokefalicznego Kościoła Prawosławnego. Daje ona prawosławnym możliwość niepracowania w święta prawosławne bez prawa do pobierania wynagrodzenia, ale też bez konieczności ich odpracowania. Nie wszystkim religiom przyznano takie prawo. Ogólna zasada mówi, że jeśli święto religijne wypada w dzień roboczy, to pracownik może poprosić o zwolnienie od pracodawcy, ale dzień wolny powinien odpracować.

Do czasu ewentualnych zmian w prawie, pracodawcy, którzy mają wielokulturowy personel, będą mieli ból głowy. Za każdym razem pracodawca będzie musiał ocenić, czy dając części załodze wolne z uwagi na jej potrzeby religijne, nie uprzywilejowuje jej wobec innych pracowników.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA