fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Kadry

Nowa policja pracy do walki ze zleceniami

123RF
Państwowa Inspekcja Pracy alarmuje, że firmy coraz częściej omijają kodeks pracy, i rekomenduje radykalne zmiany w przepisach.

We wtorek Roman Giedrojć, nowy główny inspektor pracy, przedstawi sejmowej Radzie Ochrony Pracy raport dotyczący nadużywania kontraktów cywilnoprawnych i zatrudnienia w szarej strefie.

Potrzebne nowe przepisy

Raport zawiera bardzo ważne dla przedsiębiorców postulaty. PIP zwraca bowiem uwagę, że zjawisko omijania przez przedsiębiorców prawa pracy z roku na rok narasta, co wymaga poważniejszych zmian w przepisach.

Rozwiązaniem ma być uchwalenie nowej ustawy o zwalczaniu nielegalnego zatrudnienia, w której miałyby się znaleźć narzędzia do walki z szarą strefą i nadużywaniem przez pracodawców kontraktów cywilnoprawnych. Wykonaniem tych zadań mogłaby się zająć Państwowa Inspekcja Pracy albo nowa służba o uprawnieniach znacznie szerszych niż te, które przysługują obecnie inspektorom PIP.

Taka nowa „policja pracy" powinna np. mieć możliwość wstępnego weryfikowania firm wskazanych do kontroli. To rozpoznanie operacyjne pozwoliłoby skupić się inspektorom na firmach, w których faktycznie są łamane przepisy, dzięki czemu mieliby oni szanse na skuteczniejszą walkę z patologiami, czyli ukrywaniem przez przedsiębiorców dochodów przed organami administracji podatkowej, celnej czy ZUS.

Z wstępnych danych wynika, że inspektorzy pracy mieli w zeszłym roku poważne zastrzeżenia do co najmniej kilkudziesięciu tysięcy umów cywilnoprawnych, jednak przełożyło się to na zarzuty dla 2 tys. firm zatrudniających niezgodnie z przepisami ponad 12 tys. osób. Do tego trzeba doliczyć kolejne 8 tys. osób, które pracowały na czarno, bez żadnej umowy.

Firmy nauczyły się omijać prawo

Z raportu wynika jednak, że wykryte nieprawidłowości to wierzchołek góry lodowej. Przedsiębiorcy nadużywający prawa na szkodę zatrudnionych coraz lepiej przygotowują się do kontroli inspektorów pracy, np. odbierając od zleceniobiorców oświadczenia, że zatrudniają się na kontrakcie cywilnoprawnym z pełną świadomością, i rezygnując z zapisanych w kodeksie pracy przywilejów związanych z etatem.

Jeśli chodzi o nielegalne zatrudnienie, nieuczciwe firmy bez ogródek umawiają się z pracującymi bez umowy, że mogą w ten sposób liczyć na wyższe wynagrodzenie. Zatrudnieni w szarej strefie rzadko współpracują więc z inspektorami. Najczęściej przychodzą do PIP po pomoc, gdy nieuczciwy przedsiębiorca, wykorzystując brak umowy na piśmie, przestaje wypłacać albo zaniża wynagrodzenie.

PIP powołuje się także na dane GUS ze stycznia tego roku. Wynika z nich, że obecnie w szarej strefie bez umowy może pracować nawet 700 tys. osób. Pod uwagę trzeba jednak wziąć jeszcze kolejne 1,1 mln samozatrudnionych, którzy pod przykrywką działalności gospodarczej mogą wykonywać takie same zadania jak etatowy pracownik, i kolejne 1,3 mln zatrudnionych na zleceniach i umowach o dzieło. Z doświadczeń inspektorów pracy wynika, że takie osoby razem z etatowymi pracownikami wykonują takie same zadania.

Opinia:

Witold Polkowski, ekspert Pracodawców RP

Każdy przedsiębiorca zatrudniający nielegalnie albo nadużywający kontraktów cywilnoprawnych dopuszcza się nieuczciwej konkurencji. Jestem więc za tym, aby wprowadzić sprawne i skuteczne narzędzia zwalczania takich zjawisk. Takim narzędziem może być uprawnienie do wcześniejszego sprawdzenia przedsiębiorcy, coś na wzór tajemniczego klienta, który na kilka dni przed kontrolą mógłby sprawdzić stan zatrudnienia i porównać go ze stanem na dzień wizyty inspektora. Nowa Policja Pracy powinna być jednak nie tylko silna, ale i mądra. Skro miałaby zyskać uprawnienia do kontroli operacyjnej przysługujące obecnie służbom mundurowym, nad jej działaniem powinien czuwać dodatkowy organ, np. rada składająca się głównie z przedstawicieli pracodawców. Tak by nowe uprawnienia nie były nadużywane przeciw przedsiębiorcom.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA