fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Kadry

Firmy muszą oszacować narażenie pracowników na COVID-19

AdobeStock
Do 28 stycznia br. część pracodawców musi ocenić ryzyko zawodowe, na jakie są lub mogą być narażeni ich pracownicy, pod kątem zespołu ostrej niewydolności oddechowej 2 (SARS-CoV-2).

W akcie nowelizującym rozporządzenie ministra zdrowia w sprawie szkodliwych czynników biologicznych dla zdrowia w środowisku pracy oraz ochrony zdrowia pracowników zawodowo narażonych na te czynniki (rozporządzenie z 11 grudnia 2020 r., DzU poz. 2234), ustawodawca wskazał, że pracodawcy muszą dokonać aktualizacji oceny ryzyka zawodowego, na jakie jest lub może być narażony pracownik. Czas na sporządzenie takiej oceny w odniesieniu do zespołu ostrej niewydolności oddechowej 2 (SARS-CoV-2) wynosi 30 dni od dnia wejścia w życie rozporządzenia. Termin ten mija 28 stycznia 2021 r. Aktualizację oceny ryzyka zawodowego w pozostałym zakresie trzeba przygotować do 20 listopada 2021 r.

Takim obowiązkom zostali poddani m.in. pracodawcy i pracownicy:

- w zakładach produkujących żywność,

- w rolnictwie,

- w zakładach, w których dochodzi do kontaktu ze zwierzętami lub produktami pochodzenia zwierzęcego,

- w jednostkach ochrony zdrowia,

- w laboratoriach klinicznych, weterynaryjnych lub diagnostycznych.

Legislacyjny defekt

Ten zapis nie został jednak wprowadzony do znowelizowanej wersji rozporządzenia ministra zdrowia w sprawie szkodliwych czynników biologicznych dla zdrowia w środowisku pracy oraz ochrony zdrowia pracowników zawodowo narażonych na te czynniki. W treści jednolitej rozporządzenia nie znajdziemy więc zapisu o obowiązku sporządzenia do 26 stycznia 2021 r. oceny ryzyka zawodowego, na jakie jest narażony pracownik, w odniesieniu do zespołu ostrej niewydolności oddechowej 2 (SARS-CoV-2). Obowiązek ten został nałożony na pracodawców w akcie zmieniającym rozporządzenie, wydanym na podstawie art. 2221 kodeksu pracy. Zgodnie z tym artykułem pracodawca, który zatrudnia pracownika w warunkach narażenia na działanie szkodliwych czynników biologicznych, powinien stosować wszelkie dostępne środki eliminujące narażenie, a jeżeli jest to niemożliwe – środki ograniczające stopień tego narażenia, przy odpowiednim wykorzystaniu osiągnięć nauki i techniki.

W ostatnich miesiącach za sprawą pandemii COVID-19 lista pracodawców, którzy powinni mieć ten przepis na uwadze, znacząco się poszerzyła. Wydaje się również, że ostatecznie liczba zakładów pracy, w których nie znajdzie on zastosowania, będzie bardzo ograniczona.

Szczepienia w ramach BHP

W dyskusjach na temat oceny ryzyka zawodowego często zapomina się, że przywołane rozporządzenie ministra zdrowia w § 16 określa, iż w przypadku wystąpienia lub możliwości wystąpienia w środowisku pracy szkodliwego czynnika biologicznego, przeciw któremu jest dostępna szczepionka, stosuje się odpowiednio przepisy ustawy z 6 września 2001 r. o chorobach zakaźnych i zakażeniach. Ta ustawa przewiduje, że w celu zapobiegania szerzeniu się zakażeń i chorób zakaźnych wśród pracowników narażonych na działanie biologicznych czynników chorobotwórczych przeprowadza się zalecane szczepienia ochronne, wymagane przy wykonywaniu czynności zawodowych, określonych w specjalnym rozporządzeniu, o którym mowa w art. 20 tej ustawy.

W chwili obecnej rozporządzenie Rady Ministrów w sprawie wykazu rodzajów czynności zawodowych oraz zalecanych szczepień ochronnych wymaganych u  pracowników, funkcjonariuszy, żołnierzy lub podwładnych podejmujących pracę, zatrudnionych lub wyznaczonych do wykonywania czynności zawodowych, nie wymienia COVID-19 wśród chorób. Możemy się jednak spodziewać, że w  najbliższych miesiącach będzie toczyć się debata, czy należy tę chorobę uwzględnić i w odniesieniu do jakich zawodów. Efekt końcowy tej debaty może mieć poważne konsekwencje zarówno dla pracodawców, jak i samych pracowników, bowiem koszty przeprowadzania takich szczepień oraz zakupu szczepionek ponosi pracodawca. Choć na razie szczepionki przeciwko COVID-19 są finansowane z budżetu centralnego, to w przyszłości może się to zmienić.

Zdaniem autorów:

W kontekście aktualnych ruchów antyszczepionkowych kontrowersje może budzić fakt konieczności przyjęcia szczepienia przez pracownika. Możemy antycypować, że wzbudzi to opór części osób. Z tego względu pracodawcy być może zostanie przyznane prawo – przynajmniej w odniesieniu do wybranych zawodów – do wydania pracownikowi zalecenia poddania się szczepieniu przeciwko COVID-19. To z kolei będzie miało ogromne znaczenie praktyczne w zakresie kształtowania się odpowiedzialności pracodawcy względem pracownika, który takiego szczepienia odmówi.

Anna Mirek, radca prawny Senior Associate Noerr Biedecki sp.k.

Jarosław Karlikowski, radca prawny Senior Associate Noerr Biedecki sp.k.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA