fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Kadry

Kolejne firmy muszą założyć PPK dla milionów pracowników

AdobeStock
Nawet 20 tys. przedsiębiorców zatrudniających od 50 do 249 osób ma czas tylko do 24 kwietnia 2020 r. na wdrożenie nowej formy oszczędzania na przyszłość dla około 2 mln pracowników.

Po największych pracodawcach, zatrudniających powyżej 250 pracowników, przyszła kolej na średnie firmy, które muszą zorganizować u siebie pracownicze plany kapitałowe. Co ważne, dla przedsiębiorców przymierzających się do nowych przepisów liczba pracowników w ich firmie, od czego zależy obowiązek założenia PPK, powinna być oceniana według stanu zatrudnienia na 30 czerwca 2019 r., a nie na 1 stycznia 2020 r.

– Nie warto odkładać wdrożenia PPK na później – radzi Paula Koczara, radca prawny w Bird & Bird. – Wcześniejsze podjęcie działań związanych z wdrożeniem PPK to większy komfort i bezpieczeństwo prawne przedsiębiorstwa. Dwie kluczowe daty w obecnej fali wdrożenia to 24 kwietnia 2020 r. jako ostatni dzień na zawarcie umowy o zarządzanie PPK oraz 11 maja 2020 r. na zawarcie umów o prowadzenie PPK dla poszczególnych uczestników.

W tym czasie przedsiębiorcy muszą wybrać instytucję finansową obsługującą PPK. Jeśli w danym zakładzie funkcjonuje związek zawodowy lub inna organizacja reprezentująca pracowników, wybór instytucji finansowej powinien nastąpić w porozumieniu z taką reprezentacją, co w praktyce może zająć trochę czasu.

– Zatrudniający musi pamiętać, że stała rada pracowników czy inny organ doradczy, którego kompetencje nie obejmują wprowadzenia PPK, nie wystarczy – zauważa mec. Koczara. – Brak właściwej reprezentacji pracowników może się wiązać z naruszeniem wymogów proceduralnych.

Gdy wybór instytucji finansowej zostanie dokonany, przedsiębiorca musi najpierw zawrzeć z nią umowę na zarządzanie PPK, a następnie umowę na prowadzenie planów w imieniu i na rzecz poszczególnych pracowników. Pracownicy w wieku od 18. do 55. roku życia są zapisywani do PPK automatycznie, starsi, od 55. do 70. roku życia, mogą zostać zapisani jedynie na ich wniosek.

Co ważne, pracownicy w wieku 18–55 lat zapisywani do PPK automatycznie mogą złożyć deklarację o rezygnacji z oszczędzania w PPK. Muszą do tego złożyć u pracodawcy oświadczenie w tej sprawie. Przedsiębiorcy muszą szczególnie uważać w czasie zbierania tych deklaracji. Nowe przepisy przewidują bowiem grzywny za zniechęcanie pracowników do oszczędzania w PPK. Nie precyzują jednak, o jakie działania chodzi. Wydaje się jednak, że samo informowanie o takiej możliwości lub udostępnienie zatrudnionym formularza deklaracji rezygnacji z oszczędzania w PPK nie zostanie potraktowane jako zniechęcanie. Na korzyść przedsiębiorców działa w tym zakresie luka w przepisach. Państwowa Inspekcja Pracy, która zajmuje się nakładaniem kar na pracodawców, którzy nie wywiążą się z nowych obowiązków, nie ma podstaw do karania ich za zniechęcanie. Wszystko wskazuje na to, że karaniem za takie przewiny powinna się zająć policja, choć na razie nie wiadomo na jakich zasadach. Trudno się jednak spodziewać, aby funkcjonariusze, którzy i tak mają sporo na głowie, prowadzili samodzielne kontrole.

– Problemem może tu być także składanie przez uprawnionych deklaracji o rezygnacji z PPK jeszcze przed objęciem zatrudniającego ustawą, czyli przed 1 stycznia 2020 r. Takie oświadczenie nie są skuteczne, a zatrudniający, o ile zbierał je przed tą datą, powinien poinformować uprawnionych o konieczności ich ponownego złożenia – podpowiada mec. Paula Koczara.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA