fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Inne sporty

Futbol amerykański. Być jak Tom Brady

Tom Brady
Tom Brady sześć razy wygrywał Super Bowl, czterokrotnie wybierany był najlepszym zawodnikiem finału NFL
AFP
Ten 43-latek to jedna z największych gwiazd Ameryki. W niedzielę dziesiąty raz zagra o Super Bowl, ale po raz pierwszy w barwach Tampa Bay Buccaneers.

Rok temu Tom Brady zdecydował się na hazardową zagrywkę, kiedy zamienił bogatych i potężnych New England Patriots na przeciętnych Buccaneers. Pytano, po co mu to było? W poprzedniej drużynie słynny quarterback spędził 20 lat i zdobył z nią wszystko, stał się synonimem sukcesu. Czego można chcieć więcej, skoro ma się w gablocie mistrzowskie puchary, na koncie miliony dolarów, w domu piękną żonę Gisele Bundchen i zdrowe dzieci? Zdarzały się lata, że Brady w rankingach popularności bił wszystkich na głowę i niemal nie było Amerykanina, który na pytanie o niego odpowiedziałby „nie lubię".

Jego ojciec ma irlandzkie korzenie, a mama dodała do tego jeszcze trochę niemieckich, norweskich, polskich i szwedzkich genów. Dla statecznych mieszkańców przedmieść stał się idolem. Każdy młody chłopak chciał być jak Brady, a jeśli już sam nie mógł liczyć na taką karierę, to marzył, że kiedyś tą drogą podąży jego syn. W pewnej komedii Mark Wahlberg i jego przyjaciel pluszowy miś włamują się do rezydencji zawodnika, żeby skraść trochę jego materiału genetycznego.

Podzielona Ameryka

A jednak Brady sam uznał, że potrzebuje zmiany. Nie chodziło tylko o 50 mln dol., które dostanie od Buccaneers za dwa lata gry. W wywiadach zapewniał, że był to dobrze przemyślany ruch. Nie lądował też na nowej ziemi sam, wraz z nim do Buccaneers przeniósł się Rob Gronkowski, razem tworzyli skuteczny duet w czasach gry dla Patriots. Na Florydę trafił też jego wieloletni trener personalny i przyjaciel Alex Guerrero, który pomógł mu wypracować oryginalną dietę (TB12 lifestyle brand). Może to właśnie zdrowy styl życia zapewnił mu długowieczność i wysoką formę, ostatni sezon był jednym z lepszych w jego karierze.

Teraz do swojej szafy na trofea może dodać kolejny puchar, ale czy porwie za sobą Amerykę tak jak kiedyś? Kibiców Buccaneers będzie miał za sobą, ale finał ligi NFL będą śledzić Amerykanie podzieleni tak mocno, jak już dawno nie byli. Ruch Black Lives Matter, polityka Donalda Trumpa, epidemia – pól konfliktu jest wiele, a Brady bywa utożsamiany (słusznie bądź nie) z jedną ze stron. Dziennikarze i kibice przypominają mu wieloletnią przyjaźń i wiele partii golfa rozegranych z poprzednim prezydentem oraz czapeczkę z napisem „Make America Great Again", którą widać na zdjęciach z 2015 roku w jego szafce, w szatni drużyny. Sam Trump oświadczył kiedyś, że dzień przed konwencją republikanów Brady zadzwonił do niego z wyrazami poparcia.

Trump podobno był tak zachwycony quarterbackiem Patriots, że namawiał zawodnika do zainteresowania się Ivanką. Według byłego prezydenta mogliby stworzyć doskonałą parę. Brady, zapytany o to, stwierdził, że nigdy z córką Trumpa się nie spotykał.

z Mahomesem

Zapewniał też, że do polityki mieszać się nie zamierza i średnio go ona interesuje. Trzeba pamiętać, że zarabia w reklamach, więc skojarzenia z postawą Michaela Jordana, który kiedyś oświadczył, że „Republikanie też kupują trampki", są uzasadnione. Rodzina Bradych po przeprowadzce na Florydę stała się sąsiadami Ivanki i jej męża na wyspie zamieszkanej przez milionerów, więc będą mieli okazję, by się spotkać.

Politycznych podtekstów przed meczem jest więcej. Rozgrywającym zespołu, z którym spotka się drużyna Brady'ego (Kansas City Chiefs), jest 25-letni Patrick Mahomes. Potępiał on brutalność policji po zabójstwie George'a Floyda i krytykował NFL za uciszanie Colina Kaepernicka, który już wcześniej protestował przeciwko zachowaniom policjantów, klękając podczas hymnu.

Mahomes jest jednak znany nie tylko z powodu poglądów, ale też świetnej gry. Do NFL trafił w 2017 roku, a już rok temu poprowadził Chiefs do mistrzostwa. Teraz może powtórzyć sukces – ostatni raz udało się to Patriots, z Bradym w składzie.

Niewiele brakowało jednak, żeby Mahomes mógł zostać tej szansy pozbawiony. Fryzjer, który miał ostrzyc zawodników z Kansas przed finałem, miał pozytywny wynik testu na obecność koronawirusa. Wynik dotarł w trakcie strzyżenia innego z zawodników i podobno fryzjer nie miał nawet możliwości dokończenia pracy. Gracze Daniel Kilgore i Demarcus Robinson są na kwarantannie i wrócą do składu, jeśli wyniki testów będą negatywne. Na szczęście dla Chiefs Mahomes nie ma tego problemu, bo jeszcze czekał w kolejce do fryzjera.

Będą widzowie

Mecz odbędzie się z udziałem publiczności. Wśród około 25 tysięcy widzów, którzy wejdą na trybuny stadionu w Tampa, znajdzie się też 7,5 tys. zaszczepionych pracowników służby zdrowia, którzy dostali darmowe wejściówki. Ma to być podziękowanie za ich pracę i poświęcenie w walce z pandemią.

Ciekawe, ilu Amerykanów zasiądzie przed telewizorami? Po rekordowym 2015 roku widownia spadała, by w zeszłym lekko wzrosnąć do 99,9 mln. Być może zamknięcie w domach spowoduje, że jeszcze więcej Amerykanów zdecyduje się na obejrzenie meczu i tradycyjnych reklam w stacji CBS (cena to 5,5 mln dol. za 30-sekundowy spot).

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA