Inne sporty

Jak zmniejszyć ryzyko kontuzji

stock.adobe.com
Fizjoterapeuta Szczepan Figat, który przez wiele lat pracował z polską kadrą lekkoatletów, radzi, ?jak zapobiegać urazom.

Genialnej recepty nikt nie wypisze, ale są zasady, które pozwalają uniknąć kontuzji. Szczepan Figat sam regularnie biega od 25 lat, a na 10 km ma rekord życiowy poniżej 33 minut.

Obecnie prowadzi gabinet Fizjoperfekt w Warszawie. Biegacze są jego stałymi gośćmi, ale często zgłaszają się za późno. Według informacji polskich lekarzy ortopedów biegacze amatorzy stanowią od 20 do 30 procent ich pacjentów. Dla porównania ten odsetek w Niemczech wynosi tylko 15 procent. – Jeżeli co czwarta osoba operowana jest biegaczem, to naprawdę sporo – mówi Figat. – Podczas leczenia kontuzji zawsze staram się dowiedzieć, jaka jest przyczyna urazów – dodaje.

Aby stwierdzić przyczyny kontuzji, fizjoterapeuta posługuje się kilkoma kluczowymi danymi – analizą charakterystyki ruchu, sposobem treningu, liczby przebiegniętych kilometrów. Dużą wagę przywiązuje przede wszystkim do techniki biegu. Jego zdaniem zła technika jest podstawową przyczyną kontuzji. Np. nieodpowiednie stawianie stopy skutkuje problemami z kolanem, stawami skokowymi, kręgosłupem.

Technikę biegu dobrze widać podczas maratonów ulicznych. Łatwo wtedy odróżnić zawodowca od amatora. Różnice widać w dynamice ruchu i zachowania na poszczególnych odcinkach. Zawodowcy potrafią przebiec większą cześć dystansu dobrą techniką, amatorzy najwyżej 1/10, często kończą bieg pochyleni. To efekt słabej stabilizacji pomijanej w przygotowaniach.

Każdy szczegół ma znaczenie. Nawet to, jak biegacz chodzi, w jaki sposób wykonuje proste czynności, jak śpi, pracuje albo w jaki sposób jeździ samochodem. – Te wszystkie pozycje odgrywają rolę przy ogólnym napięciu ciała. Spanie na brzuchu powoduje ogólne skręcenie ciała. Jeżeli wstaję rano choćby po półgodzinnym śnie na brzuchu, mam ogólne napięcie, które muszę rozładować, najlepiej przez solidną, starannie wykonaną rozgrzewkę, z pakietem ćwiczeń rozciągających – tłumaczy Figat.

Najważniejszą radą, którą przekazał podczas krynickiego forum były terapeuta polskiej kadry, jest potrzeba ćwiczeń stabilizacyjnych i rozciągających.

– Zróbmy to nawet kosztem przebiegniętych kilometrów. Niewielka strata, ale duży zysk na przyszłość – zapewnia. Jego zdaniem warto też nauczyć się pływać i jeździć na rowerze. Organizm w każdej chwili może się przesterować i wrócić do dawnej czynności, ale z lepszymi efektami.

Figat dokładnie sonduje obuwie. W butach często umieszcza sensory i specjalne wkładki, aby dokładnie zbadać, jak pacjent stawia stopy. Buty są wielkim problemem zawodników. Na polskim rynku tylko 50 procent biegaczy ma prawidłowo dobrane obuwie. W sklepach sprzedawcy nie wiedzą, jakie polecić. Nie zadają podstawowego pytania, czy jesteśmy zawodnikami, czy amatorami, w jaki sposób i w jakich warunkach biegamy.

Zawodnicy stoją przed masą problemów. Najlepiej, gdy mają trenera i regularnie, a nie tylko od święta, składają wizyty fizjoterapeutom. Jeżeli ktoś ma czas i pieniądze, warto to zrobić.

Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL