fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Inne sporty

Kolejny wypadek na K2. Rafał Fronia ma złamaną rękę

AdobeStock
Podczas wyprawy na K2 doszło do kolejnego wypadku. Spadający kamień złamał rękę Rafałowi Froni.

Na oficjalnym profilu "Polskiego Himalaizmu Zimowego 2016-2020 im. Artura Hajzera" pojawiła się informacja, że podczas kolejnego etapu polskiej wyprawy na K2 doszło do wypadku. Ucierpiał w nim jeden z jej uczestników, Rafał Fronia. Obrażenia są dość poważne - podaje Onet.

W komunikacie czytamy, że na Fronię spadł kamień, który spowodował złamanie przedramienia. Himalaista zszedł do bazy i został wstępnie zaopatrzony. Fronia oczekuje teraz na ewakuację do szpitala w Skardu. Jest to miejscowość, w której na powrót na K2 czekali ratownicy, którzy uczestniczyli w akcji pod Nanga Parbat.

Fronia niebawem wróci do Polski.

W środę kierownik wyprawy na K2 Krzysztof Wielicki przekazał informacje o tym, że wypadkowi uległ Adam Bielecki. Na wspinacza spał kamień i doznał obrażeń czoła i nosa. Choć Bielecki jest w trakcie rekonwalescencji, nie wraca do Polski.

Szczyt K2 był atakowany zimą jedynie trzy razy. Na przełomie 1987 i 1988 roku próbę podjęła międzynarodowa grupa pod kierunkiem Andrzeja Zawady, w 2003 roku ekipą dowodził Wielicki, a w 2012 roku próbę podjęli Rosjanie. Żadna z ekspedycji nie przekroczyła 7650 m.

Wyprawa na K2 to jedna z najważniejszych ekspedycji wysokogórskich w historii polskiego alpinizmu. Zimowe wejścia na ośmiotysięczne szczyty to największe wyzwanie himalaizmu.

Źródło: Onet
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA