fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Hotele

Greckie hotele powinny się konsolidować

Pixabay
Tylko 5 procent greckich hoteli zrzeszonych jest w lokalnej lub międzynarodowej sieci. To o wiele za mało, bo siła marki także przekłada się na wyższe zyski – uważa jeden z greckich hotelarzy

Dr Ioannis Kent, grecki przedsiębiorca, współzałożyciel i prezes sieci hoteli Aquis, przekonuje na swoim blogu w serwisie "Huffington Post", że grecka branża hotelarska powinna się skonsolidować. Jego zdaniem dobry przykład należy brać z Hiszpanii, lidera pod względem liczby turystów, gdzie 60 procent obiektów noclegowych należy do sieci. W Grecji odsetek ten wynosi natomiast tylko 5 procent.

– Konsolidacja wpłynęłaby na ceny. Można by wtedy proponować wyższe stawki, ponieważ goście byliby gotowi zapłacić więcej za markowe produkty, a dodatkowo hotele obniżyłyby sobie koszty operacyjnie dzięki efektowi skali – przekonuje Kent.

Przedsiębiorca podkreśla, że nastał dobry czas dla inwestowania w greckie hotele. Koszty zatrudnienia są małe, infrastruktura jest na bardzo dobrym poziomie, a położenie kraju sprawia, że jest on jednym z najpopularniejszych kierunków wakacyjnych. – Grecja zajmuje 16 miejsce na świecie pod względem liczby turystów, dziewiąte w Unii Europejskiej – podkreśla Kent i dodaje, że to, co wyróżnia kraj na tle innych, to dwucyfrowy wzrost pod względem przyjazdów zagranicznych gości, notowany od dwóch lat. Także w 2015 roku Grecja spodziewa się rekordu.

I choć dane te nie są niczym nowym, to Kent zwraca uwagę, że w ostatnim czasie doszło do pewnych pozytywnych przeobrażeń. – To, co ostatnio się zmieniło na plus, to mentalność greckiego rządu i urzędników, którzy dziś są bardziej otwarci na inwestycje – twierdzi prezes sieci Aquis. Jednym z przykładów tej zmiany jest - zdaniem Kenta - umowa między greckim rządem a niemiecką spółką Fraport, oddająca jej zarządzanie czternastoma portami lotniczymi.

Kent wskazuje, że segmentem rynku, który potrzebuje największych inwestycji, są hotele ze średniej półki cenowej. To właśnie te obiekty przyciągają każdego roku najwięcej turystów. I będą miały jeszcze większe obłożenie, bo na przyjazd do Grecji coraz częściej decydują się także ci, którzy do tej pory wybierali wypoczynek w Egipcie lub Turcji. Tymczasem, jak zauważa Kent, w ostatnich latach ogłoszono wiele projektów dotyczących hoteli luksusowych, choć zapotrzebowanie na tego typu obiekty jest znacznie mniejsze niż na noclegi w przystępnych cenach.

Także wstępne prognozy dla 2016 roku są dla Grecji pozytywne. Do kraju przyjadą nie tylko stali bywalcy z Niemiec, Wielkiej Brytanii czy Polski, lecz także Chińczycy i Hindusi. Zdaniem Kenta do Grecji powinni powrócić też Rosjanie.

Źródło: turystyka.rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA