fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Hotele

Fala rezygnacji powodem zamknięcia hotelu

Hotel Majestic Elegance Punta Cana
www.majesticelegancepuntacana.com
Hotel Majestic Elegance Punta Cana w Dominikanie zamknął się z powodu olbrzymiej liczby rezygnacji spowodowanych obawami turystów o bezpieczeństwo. Otworzyć ma się dopiero w listopadzie

W ostatnich tygodniach dominikańska branża turystyczna cierpi z powodu doniesień o przypadkach śmierci amerykańskich turystów, do jakich doszło tam w pierwszej połowie roku. Choć władze kraju podjęły działania, by zniwelować skutki, które wywołały te informacje, część potencjalnych klientów postanowiła odłożyć swoje karaibskie wakacje.

O samym hotelu Majestic Elegance Punta Cana zrobiło się głośno, kiedy przebywająca tam w styczniu na urlopie Amerykanka podała do wiadomości, że została brutalnie zaatakowana. Jak donosi portal branżowy Travel Weekly, teraz domaga się od resortu odszkodowania w wysokości 3 milionów dolarów.

"Jak wiecie, w ostatnich miesiącach Dominikana, a szczególnie Punta Cana, była pokazywana przez media w negatywny sposób z powodu pojedynczych wypadków, które nie miały ze sobą nic wspólnego. Wynikiem tego są tysiące rezygnacji z pobytów w naszych trzech hotelach na Punta Canie" - napisał w liście do partnerów handlowych wiceprezes ds. sprzedaży i marketingu w Majestic Resorts, Ricardo Espinosa. "Mimo rezygnacji byliśmy w stanie utrzymać 60-procentowe obłożenie w naszych ośrodkach w czerwcu, lipcu i w pierwszej połowie sierpnia. Sytuacja zmieniła się jednak całkowicie od drugiej połowy sierpnia, na wrzesień i październik" - tłumaczy.

Espinosa zapewnia jednocześnie, że wszyscy goście, którzy mieli wypoczywać we wspomnianym hotelu, zostaną przeniesieni do Majestic Mirage Punta Cany, który gwarantuje lepszy standard. W ten sposób firma ma nadzieję utrzymać wspomniane 60 procent wykorzystania pokojów w tym ostatnim obiekcie oraz w Majestic Colonial Punta Canie. W czasie zamknięcia w hotelu Elegance przeprowadzone zostaną remonty.

Z ostatnich danych firmy badawczej Forward Keys wynika, że fala rezygnacji z przelotów do Dominikany zaczyna słabnąć. Co ciekawe, klienci przestali latać do kraju mimo że amerykański Departament Stanu nigdy nie zaostrzył ostrzeżenia dla podróżujących - od dawna obowiązuje drugi stopień. Statystyki urzędu pokazują za to, że ryzyko zabójstwa w Stanach Zjednoczonych jest o wiele większe niż śmierć z przyczyn nienaturalnych w Dominikanie.

Minister turystyki Dominikany Francisco Javier Garcia podkreślał w lipcu, że nie było żadnej lawiny śmierci amerykańskich turystów i nieprawdą jest, że wypadki, do których doszło w początkach roku, były tajemnicze.

Minister turystyki Dominikany Francisco Javier Garcia podkreślał w lipcu, że nie było żadnej lawiny śmiertelnych przypadków amerykańskich turystów i nieprawdą jest, że wypadki, do których doszło w początkach roku, były tajemnicze.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA