fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Historia

Łotwa otworzyła archiwa KGB

CC0 1.0 Universal (CC0 1.0) Public Domain Dedication
creativecommons.org
Prawosławny metropolita Rygi Aleksander był współpracownikiem „organów bezpieczeństwa”

Narodowe Archiwum Łotwy opublikowało 10612 dokumentów z kartoteki agentów łotewskiego KGB (na stronie kgb.arhivi.lv).

Zbiór przedstawiający stan posiadania Komitetu pod koniec lat 80., obejmuje zarówno agentów czynnych, jak i już wykreślonych. Znajdują się tam również dane z Pierwszego Wydziału KGB (PGU), czyli wywiadu: nazwiska osób chcących wyjechać z ZSRR, jak i spisy ludzi, wytypowanych do zwerbowania „na wypadek wojny lub innej, nieprzewidzianej sytuacji".

Ponadto opublikowano dokumenty statystyczne obejmujące 4141 osób – tych samych, co i w głównej kartotece, ale z podziałem na poszczególne wydziały KGB. Ta część dokumentacji służyła oficerom do pisania sprawozdania „naczalstwu" w Moskwie.

Poza tym w sieci znalazła się również lista 75 „dobrowolnych operacyjnych pracowników KGB" (osób, które bezpłatnie pracowały dla Komitetu będąc zatrudnionymi „w przedsiębiorstwach transportowych, przemysłowych i w niektórych instytucjach ministerstwa obrony").

Według dokumentów, obecny metropolita Rygi i Łotwy Aleksander został zwerbowany w 1982 roku, gdy szykując się do przyjęcia święceń kapłańskich dorabiał jako barman w ryskiej restauracji „Tallin". Dostał pseudonim „Czytelnik".

Wraz z podjęciem współpracy z KGB jego kariera zaczęła się błyskawicznie rozwijać. Siedem lat później został biskupem Daugavpils, w następnym roku - biskupem Rygi, a w 1994 roku (już w niepodległej Łotwie) – arcybiskupem. W 2002 roku został metropolitą.

Przy nim zawsze był jego nieodłączny cień z KGB, Aleksandr Iszczenko (na Łotwie znany jako Aleksandrs Iščenko) – oficer z 5.Wydziału do walki z dywersją ideologiczną, który go zwerbował. Na początku 1996 roku ówczesny arcybiskup Rygi zlecił już biznesmenowi Iszczence zarządzanie odzyskiwanymi nieruchomościami cerkwi prawosławnej w łotewskiej stolicy (m.in. dwoma budynkami mieszkalnymi, od mieszkańców których miał pobierać opłaty).

Kolejna część archiwów powinna zostać opublikowana po 1 maja 2019 roku.

W Rydze dominuje jednak przekonanie, że najcenniejsze dokumenty KGB zdołało wywieźć do Moskwy.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA

REDAKCJA POLECA

REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA