fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Historia

Do Polski wróciły skarby z zamku w Nieświeżu

Zamek w Nieświeżu
Zamek w Nieświeżu, w przeszłości stanowił rezydencję rodu Radziwiłłów.
fot. Shutterstock
Do Polski wróciła wyjątkowa szesnastowieczna zbroja oraz naczółek, które pochodziły ze zbrojowni Radziwiłłów z pałacu w Nieświeżu.

Podobnie jak portret króla Stanisława Augusta Poniatowskiego zostały one zakupione przez Fundację Trzy Trąby. Teraz te zabytki znajdują się w Muzeum Narodowym w Nieborowie, a na wiosnę będą mogli je zobaczyć zwiedzający.

Naukowcy badają drogę każdego z trzech wyjątkowych artefaktów za granicę. Nie wiadomo, czy zrabowali je Niemcy czy Rosjanie. – Zbroja pochodzi z bogatej zbrojowni Radziwiłłów z Nieświeża, której zbiory rozproszone są po całym świecie – mówi Maciej Radziwiłł z Fundacji Trzy Trąby. Powstała w czasach cesarza Maksymiliana I (XV–XVI w.), a została odnaleziona w Londynie. Z kolei naczółek – element zbroi chroniący łeb konia wykonany w pierwszej połowie XVI wieku przez rzemieślników z Norymbergi – wrócił do Polski z Austrii.

„Rycerz marzy o tym, by mógł jeszcze kiedyś pojechać do Wielkiego Księstwa Litewskiego, na ukochaną Białoruś, do zamku w Nieświeżu, gdzie mieszkał przez kilka stuleci – napisał na FB Maciej Radziwiłł. – Tymczasem czeka, aż na Białorusi skończy się przemoc i bezprawie, a nadejdzie wolność, demokracja i rządy prawa".

Z Portugalii został zaś przywieziony portret króla Stanisława Augusta. Zdaniem Macieja Radziwiłła obraz może być repliką portretu namalowanego przez Elisabeth-Louise Vigée Le Brun. Portret powstał po abdykacji króla w roku 1797 w Petersburgu na zamówienie Urszuli z Zamoyskich Mniszchowej. Jej zdaniem ostatni król Polski podobny był do władców Francji, dlatego jego strój nawiązuje do stylu Henryka IV. Na piersiach ma masoński medalion. – Wiadomo, że autorka namalowała replikę portretu, która najprawdopodobniej trafiła do rodziny sekretarza królewskiego – uważa Maciej Radziwiłł. Łudząco podobny obraz znajduje się w Muzeum Sztuki Wschodu i Zachodu w Kijowie – jest uznawany za oryginał. Inna replika lub późniejsza kopia znajduje się zaś w zbiorach Muzeum Narodowego w Krakowie.

Maciej Radziwiłł mówi, że obraz przez 100 lat znajdował się w zbiorach pewnej polskiej rodziny osiadłej w Portugalii. Jej przedstawiciel był znanym lekarzem w Petersburgu, leczył członków miejscowej elity.

W przyszłym roku dzięki Fundacji Trzy Trąby pokazany będzie w Polsce obraz Henryka Siemiradzkiego przedstawiający Fryderyka Chopina grającego w pałacu Radziwiłłów w Berlinie.

– We wrześniu obraz trafi na Zamek Królewski w Warszawie, gdzie będzie większa ekspozycja o Chopinie. Jest własnością mojego kuzyna z Nowego Jorku – dodaje Maciej Radziwiłł.

Na wiosnę 2022 w Zamku Królewskim w Warszawie planowana jest zaś wystawa zbroi z dawnej zbrojowni zamku w Nieświeżu.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA