fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Historia

Kolejni polscy Sprawiedliwi Wśród Narodów Świata

archiwum prywatne
Izraelski Instytut Yad Vashem przyznał kilkunastu Polakom najwyższe cywilne odznaczenie i tytuł Sprawiedliwych Wśród Narodów Świata.

Medale i dyplomy Sprawiedliwych otrzymali pośmiertnie ich bliscy, niektórzy uratowani przez nich Żydzi żyją do dzisiaj. Ceremonia zorganizowana została w Muzeum Polin w Warszawie, które jak przypomina prof. Dariusz Stola, dyrektor placówki znajduje się na terenie byłego getta warszawskiego. – Dopisujemy kolejną historię – dodaje.

Anna Azari, ambasador Izraela wspomina, że takie historie są obszerne, ale opisują one życie ludzi którzy ocaleli i którzy byli bohaterami. – Stawiam pytanie dlaczego 70 lat po tym wszystkim nie skończyliśmy tego procesu? – i odpowiada sobie: - Bo wielu po Holocauście nie chciała o tym długo mówić, mówić o tym piekle. Będą jeszcze następne takie historie – zapewnia. – Bo każda z nich jest bardzo ważna, jest niesamowitą historią bohaterstwa.

Medal odebrali bliscy Marcjanny i Józefa Goławskich, z inicjatywą ich uhonorowania wyszła od Estery Borenstajn, która mieszka w Izraelu. 10 stycznia 1943 Estera jako 11 lat, została wywieziona przez Niemców do getta w Sobolewie do Treblinki. W trakcie transportu wraz z matką uciekły z pociągu. Dziewczynce pomógł Józef Goławski, który ukrywał ją przez dwa tygodnie. Potem dał jej pieniądze, wysłał w drogę, radząc, by nie mówiła, że jest Żydówką. Po jakimś czasie wróciła ona do niego, który pomimo szantażu sąsiadów nie bał się ją ukrywać. Po wojnie dziewczynka wyemigrowała do Palestyny.

Z kolei Szymon Sigal ocalał z Holocaustu dzięki Franciszkowi Grabowiczowi. Siostrzenica ocalałego wspomina, że w 1942 roku został on aresztowany w Paryżu i wysłany transportem do Auschwitz. Przebywał potem m.in. w warszawskiej Gęsiówce, uciekł z pociągu, gdy Niemcy wieźli go z powrotem do obozu w Auschwitz. Grabowicz pomógł mu się ukryć się we wsi Skaratka w pobliżu Kutna. W dzień ukrywał się w słomie, a noce spędzał w stodole swojego wybawcy. Tak ukrywał się do przyjścia Armii Czerwonej.

W przeżyciu wojny Jadzi Becker, która dzisiaj mieszka w Izraelu pomogła Józefa Grzegorek z Nowej Wsi – Śladów. Przyjęła w swoim domu błąkające się dziecko, które zostało przez rodziców wyprowadzone z getta. Sąsiadom przedstawiła ją jako Jadzię Szymańską, sierotę, która straciła rodziców w bombardowaniu Warszawy. Po zakończeniu wojny odebrali ja przedstawiciele Komitetu Żydowskiego, potem wyjechała ona do Izraela. Pozostali członkowie rodziny Becker zostali zamordowani.

Bolesław Paciorek prawdopodobnie pięć osób z rodziny Weinstein z Łodzi. M.in. zorganizował dla nich tzw. aryjskie papiery.

Jakub Pyzik ocalił Ninę Bernstein Zarel. Z jej świadectwa wynika, że był dla niej „aniołem". Gdy ukrywał się w lesie dostarczał mu „żywność i wiadomości z frontu". Potem udostępnił mu i jego bliskim kryjówkę na strychu domu.

Aniela Sargowicka ze wsi Sielec koło Nowogródka pomogła przetrwać wojnę Estelli i Aleksandrowi Laudańskim lekarzom z Warszawy. Według ocalałych Aniela mówiła, że „zawarła układ z Bogiem"- „jeśli ona uratuje Żydów, to On ochroni jej męża". Jej synowie wykopali dla nich kryjówkę w stodole na dziedzińcu, gdzie ukrywający się spędzali głównie noce. Za dnia przebywali w domu Sargowickich.

Stasiewicz Adolfina pomogła przetrwać Stefanii Liliental i jej małemu synowi Witoldowi. Antoni Liliental był oficerem rezerwy i przed wybuchem wojny został powołany do polskiego wojska. Został zamordowany w 1940 wraz z innymi polskimi oficerami w Katyniu. W czasie wojny ukrywający się zamieszkali w podwarszawskich Włochach. Stefania udawała ciotkę własnego syna, a Adolfina matkę. Po wojnie wyemigrowali oni do Afryki Południowej.

Jadwiga oraz Marian Stępińscy uratowali Sarę Levit, jej dzieci Josefa Kilberta i Hinda Richman-Kilberta oraz babcię Rozę Fajgę Minc. Ukrywała ich w swoim domu w okolicach Milanówka pod podłogą.

Ryszard i Emma Vogel oraz ich dzieci Natalia Filipczyńska oraz Jerzy Vogel uratowali Miriam Halpern z domu Holz po jej ucieczce z getta. Dostarczyli jej fałszywe dokumenty i ukrywając w ich domu, nawet po wysłaniu całej do obozu w Auschwitz.

Wereski Wawrzyniec i Janina pomógł przetrwać Miriam Spiegel z domu Shapiro, nieopodal Janowa Lubelskiego. Ukrywali ją w stodole. Po wojnie para chciała ją adoptować. Jednak Miriam, po spotkaniu z bratem, wyjechała do Palestyny, a następnie do USA.

Jadwiga i Leon Bukowińscy uratowali 22 Żydów. Był on członkiem Rady Pomocy Żydom „Żegota". Część z nich ukrywał u siebie w domu, innych umieszczał u swoich krewnych i przyjaciół. Dzięki pracy w wydziale kryminalnym policji, ostrzegał Żydów przed donosami, wyrabiał im fałszywe dokumenty. W 1964 r. Instytut Yad Vashem przynał Państwu Bukowińskim jeden z pierwszych odznaczeń Sprawiedliwy wśród Narodów Świata, teraz dodatkowo przyznał im honorowe obywatelstwo państwa Izrael.

Dyplomy i medale Sprawiedliwych są wręczane na ceremoniach w Izraelu lub w izraelskich placówkach dyplomatycznych na całym świecie. Ambasada Izraela w Polsce organizuje kilkanaście takich uroczystości rocznie, głównie w Warszawie. 1 stycznia 2018 roku liczba przyznanych medali Sprawiedliwy wśród Narodów Świata na całym świecie wynosiła 26 973. Odznaczeń wręczonych Polakom było 6 863.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA