fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Historia

Gdzie Niemcy ukryli ciało Hubala?

Major Henryk Dobrzański
Major Henryk Dobrzański
Wikipedia
Niepowodzeniem zakończyły się prace poszukiwawcze na cmentarzu w Kraśnicy, gdzie szukano szczątków legendarnego kawalerzysty Henryka Dobrzańskiego.

Poszukiwania w Kraśnicy w powiecie opoczyńskim prowadził Instytut Pamięci Narodowej. Miały one na celu „zweryfikowanie legendy krążącej po okolicy oraz relacji świadków, które mówią, że na początku maja 1940 r. nocą na plebanię przyjechali niemieccy żołnierze i kazali proboszczowi pochować na miejscowym cmentarzu zwłoki poległego polskiego żołnierza, którym rzekomo miał być major Henryk Dobrzański".

Świadkowie jako miejsce pochówku wskazali część cmentarza, która jest pustą polaną. Podczas badań naukowcy odnaleźli blisko 40 jam grobowych. „Wstępna analiza antropologiczna szczątków kostnych oraz artefaktów znalezionych przy zmarłych wykluczyła, aby wśród nich mogły znajdować się te należące do majora Dobrzańskiego" – podaje IPN.

Informacja o prawdopodobnej lokalizacji miejsca pochówku majora pojawiła się nie po raz pierwszy. W 2016 r. do Bazy Genetycznej Ofiar Totalitaryzmów trafiły szczątki osoby typowanej jako „Hubal", które zostały odnalezione przez Fundację „Honor, Ojczyzna" im. Raginisa w miejscowości Inowłódz (woj. łódzkie). Badania antropologiczne zostały przeprowadzone w Warszawie i szczątki przewieziono do Zakładu Medycyny Sądowej Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie.

Jak poinformował „Rzeczpospolitą" prof. Andrzej Ossowski z PUM w Szczecinie, badania genetyczne (naukowcy dysponują materiałem porównawczym od córki „Hubala") nie wskazały, że zostały odnalezione szczątki majora Dobrzańskiego.

Wcześniej jego ciała szukano także na cmentarzu w Wąsoszu.

Poszukiwania szczątków majora prowadzone są niemal od jego śmierci. Wiadomo, że po jego zastrzeleniu ciało zostało przewiezione przez Niemców do koszar w Tomaszowie Mazowieckim. Tam ślad się urywa.

W poszukiwania zaangażowana była m.in. rodzina majora. Miejsca pochówku poszukiwali nawet wróżbici i radiesteci m.in. franciszkanin i jasnowidz ojciec Jan Klimuszko.

Cień szansy na odnalezienie ciała majora pojawił się w 2002 r. W Wiedniu natrafiono na fotografie wykonane przez żołnierzy Wehrmachtu na terenie okupowanej Polski. Jedno ze zdjęć przedstawia ciało Henryka Dobrzańskiego leżące na marach, obłożonego gazetami i igliwiem. Część historyków wskazuje, że to może oznaczać, że ciało zostało spalone.

30 kwietnia 2002 r. na Cmentarzu Partyzanckim w Kielcach odsłonięto symboliczną mogiłę „Hubala".

Henryk Dobrzański od 1912 r. należał do Polskich Drużyn Strzeleckich, a od 1914 r. do Legionów Polskich. Po odzyskaniu niepodległości wstąpił do pułku ułanów. Uczestniczył w obronie Lwowa, a potem w wojnie polsko-bolszewickiej. Odznaczony został czterokrotnie Krzyżem Walecznych oraz Krzyżem Srebrnym Orderu Virtuti Militari.

W okresie międzywojennym był członkiem polskiej reprezentacji jeździeckiej. W 1925 r. jego drużyna zdobyła w Nicei Puchar Narodów.

We wrześniu 1939 r. Dobrzański został zastępcą dowódcy rezerwowego 110. pułku ułanów Brygady Kawalerii „Wołkowysk" w Białymstoku. 17 września 1939 r. po agresji ZSRS na Polskę jego pułk walczył w okolicach Grodna.

Gdy 28 września pod Kolnem rozwiązano pułk, wyruszył na czele kilkudziesięciu ułanów w kierunku Warszawy. Koło Wołomina dowiedział się o kapitulacji stolicy. Wtedy Dobrzański ogłosił, że kontynuuje walkę.

Wraz ze swoim oddziałem przeszedł na Kielecczyznę. Jednostka dowodzona przez „Hubala" zachowała organizację regularnego wojska, przyjmując nazwę Oddziału Wydzielonego Wojska Polskiego. Przełom 1939/40 r. jego żołnierze spędzili w okolicach lasów spalskich, gdzie przyjęto ochotników, prowadzono szkolenie, budowano sieć placówek zaopatrujących, stworzono też siatkę wywiadowczą.

W reakcji na działania „Hubala" Niemcy zarządzili akcję odwetową, mordując 711 mieszkańców z 31 wsi. Przeciwko oddziałowi majora zmobilizowali siły liczące około 5 tys. żołnierzy, w tym SS. W kwietniu 1940 r. w okolicach Anielina nad Pilicą podczas próby przedarcia się przez kordon sił wroga ułani wpadli w zasadzkę. Wtedy śmiertelnie ranny został major Dobrzański.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA