fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Historia

Wysoka renta dla wdowy po Kiszczaku

Czesław Kiszczak
Fotorzepa, Darek Golik
Marii Kiszczak przysługuje renta po zmarłym komunistycznym generale – donosi weekendowy "Fakt".

Z wyliczeń tabloidu wynika, że wdowa po Kiszczaku dostanie miesięcznie aż 7650 zł miesięcznie.

"Czesław Kiszczak do pewnego czasu pobierał wojskową emeryturę, jednak gdy sześć lat temu obniżono świadczenia dla byłych esbeków i członków WRON, przeszedł na wojskową rentę inwalidzką" – ujawnia Fakt.

Dzięki temu przez ostatnie lata dostawał około 9 tys. zł miesięcznie. Teraz większość tej kwoty będzie wypłacana Marii Kiszczak. "Zgodnie z obowiązującym prawem wdowom przysługuje 85 proc. pobieranego przez męża świadczenia" - tłumaczy "Fakt". Tak więc Maria Kiszczak dostanie niespełna osiem tysięcy miesięcznie.

Czesław Kiszczak zmarł w ostatni czwartek w wieku 90 lat. W latach 70. był szefem wywiadu wojskowego, później także kontrwywiadu.

W 1981 roku został ministrem spraw wewnętrznych. Był uczestnikiem rozmów w Magdalence i prac Okrągłego Stołu w 1989 roku.

Po upadku PRL był wicepremierem i szefem MSW w rządzie Tadeusza Mazowieckiego, pierwszego niekomunistycznego premiera. W połowie 1990 r. Kiszczak wycofał się z życia politycznego.

Wielokrotnie stawał przed sądem. Był m.in. oskarżony o przyczynienie się do śmierci górników z Wujka w grudniu 1981 r. – prawomocny wyrok w tej sprawie jednak nie zapadł.

Zaraz po śmierci Kiszczaka MON zapowiedział, że nie przyznano mu kwatery na Powązkach, a na jego pogrzebie nie będzie asysty honorowej.

Wczoraj rzecznik stołecznego ratusza Bartosz Milczarczyk poinformował, że do urzędu nie wpłynął wniosek o pochówek gen. Kiszczaka na Powązkach. O pochówku na tej nekropolii  jeszcze za życia Kiszczaka mówiła jego żona.

– Rodzina Czesława Kiszczaka zdecydowała o jego pogrzebie na innym niż Powązki cmentarzu, w grobie rodzinnym – ujawnił wczoraj Milczarczyk. Data pogrzebu nie jest znana.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA