fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Historia

Cmentarz Bródnowski: Ofiary komunizmu pod pomnikiem?

Fotorzepa, Krzysztof Skłodowski
Wiosną zostaną wznowione poszukiwania szczątków żołnierzy podziemia niepodległościowego na warszawskim Cmentarzu Bródnowskim.

O przygotowaniach do prac poinformował nas Marcin Gołębiewicz, szef pionu śledczego warszawskiego oddziału IPN. Zapowiedział on zbadanie miejsca, które dzisiaj znajduje się pod pomnikiem poświęconym ofiarom zbrodni komunistycznych zlokalizowanym w kwaterze N45 warszawskiego cmentarza.

– Prace prowadzone będą po zdemontowaniu pomnika. Podejrzewamy, że pod nim znajdują się szczątki – mówi prokurator Gołębiewicz.

Pod monumentem oraz pobliską alejką mogą znajdować się ciała co najmniej 23 osób, m.in. ppłk. Edwarda Pisuli, ps. Tama, szefa Kedywu AK Okręgu Tarnopolskiego, czy mjr. Bronisława Sienkiewicza, ps. Wilczur, z Narodowego Zjednoczenia Wojskowego na Podlasiu.

Pochowani na Bródnie zostali straceni lub zmarli w więzieniach i aresztach Pragi w latach 40. XX wieku. Wyroki śmierci były wykonywane m.in. w więzieniu przy ul. Ratuszowej.

Pierwszy etap prac poszukiwawczych na tym cmentarzu został przeprowadzony latem 2015 roku. Naukowcy znaleźli szczątki sześciu dorosłych i znajdujące się w trumience zwłoki dziecka (najpewniej zmarło w więzieniu). W trzech przypadkach metodą uśmiercenia był tzw. strzał katyński w potylicę.

W oparciu o badania DNA oraz znalezione artefakty naukowcy z Uniwersytetu Wrocławskiego ustalili tożsamość pierwszych ofiar zbrodni komunistycznych. Pomógł nietypowy list wyryty na szczoteczce do zębów. Widniał na niej napis: „Kazimiera Adamkiewicz, Demblin, ul. Lipowa 35. Adres nadawcy: Cela śmierci. »Świt«, AK Orlik, Kęska Zygmunt" oraz data 8 marca 1946.

Dzięki tej szczoteczce tożsamość odzyskał Zygmunt Kęska. Uczestniczył on w kampanii wrześniowej 1939 r. Na początku 1940 r. wstąpił do ZWZ, a następnie do AK. Do lipca 1944 r. walczył w oddziale mjr. Mariana Bernaciaka, ps. Orlik, który działał na Lubelszczyźnie oraz Mazowszu. Po zakończeniu wojny Kęska został dowódcą samodzielnej kompanii WiN. Uczestniczył w potyczkach z oddziałami UB, MO i KBW. 1 maja 1945 r. na czele oddziału krokiem defiladowym przemaszerował przez Kock. W czerwcu 1945 r. rozbroił posterunek MO w Żelechowie, a w lipcu uczestniczył w zasadzce koło Dęblina na pociąg przewożący żołnierzy AK do więzienia we Wronkach. Został złapany przez UB jesienią 1945 r. i stracony w kwietniu 1946 r.

Drugą osobą zidentyfikowaną na warszawskim Cmentarzu Bródnowskim podczas prowadzonych w ubiegłym roku prac jest Aleksander Gąska. Zmarł w więzieniu, gdzie został osadzony za pomoc udzielaną żołnierzom Narodowego Zjednoczenia Wojskowego.

Według aktu oskarżenia we wrześniu 1947 r. udzielił schronienia dziewięciu żołnierzom, natomiast 30 listopada 1947 r. sprowadził lekarza do rannego żołnierza o pseudonimie Mazur. Został skazany na sześć miesięcy więzienia. Zmarł jednak w więzieniu 20 lipca 1948 r. Ubecy nie wydali jego ciała rodzinie, tylko pochowali w nieoznakowanym grobie na warszawskim cmentarzu na Bródnie.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA