fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Historia

Dr Łukasz Jasina: „Krzyżaków” zawdzięczamy Gomułce

Scena z filmu "Krzyżacy" - M. Kalenik (Zbyszko), L. Winnicka (księżna) i G. Staniszewska (Danuśka)
PAP/CAF
Film „Krzyżacy” nigdy by nie powstał, gdyby nie ideologiczne zapotrzebowanie państwa – mówi dr Łukasz Jasina z Muzeum Historii Polski. Opartą na powieści Henryka Sienkiewicza fabułę nasycono antyniemieckimi treściami politycznymi.

PAP: „Krzyżacy" to jeden z pierwszych polskich filmów nakręconych w kolorze...

Dr Łukasz Jasina: Tak. I stały za tym konkretne polityczne przyczyny. W Polsce w drugiej połowie lat 50. nie kręcono zbyt wielu filmów kolorowych, bo potrzebna do nich taśma była towarem deficytowym. Dlatego często używano często poniemieckich rolek, które pochodziły jeszcze z czasów II wojny światowej. W takiej sytuacji, decyzja o wyprodukowaniu filmu kolorowego z konieczności musiała mieć charakter polityczny. Co więcej, „Krzyżacy" zostali zrealizowani na nowoczesnej taśmie „Kodak", którą trzeba było wywoływać w Paryżu, co automatycznie podrażało koszty produkcji.

Źródło: www.dzieje.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA