fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Historia

List bohatera sprzed 70 lat

Znaleziona szczoteczka do zębów z napisem
IPN
W dołach śmierci na cmentarzu bródnowskim oprócz szczątków ludzkich naukowcy odnaleźli list wyryty na szczoteczce do zębów.

Na bursztynowej, doskonale zachowanej szczoteczce do zębów widnieją napisy : "Kazimiera Adamkiewicz, Demblin, ul. Lipowa 35. Adres nadawcy: Cela śmierci. „Świt", AK Orlik, Kęska Zygmunt" a także data 8 marca 1946.

Szczoteczka ta została znaleziona w czasie prac poszukiwawczych i ekshumacyjnych prowadzonych na cmentarzu bródnowskim w Warszawie w kwaterze N 45. Jak przypuszczają historycy IPN w miejscu tym zaraz po wojnie złożone zostały szczątki osób, na których zostały wykonane wyroki śmierci. Egzekucje odbywały się w pobliskim Więzieniu Karno - Śledczym Warszawa III przy ul. Namysłowskiej (potocznie nazywanym Toledo).

Naukowcy spodziewali się znaleźć tam m.in. szczątki por. Zygmunta Kęski. Wszystko wskazuje na to, że udało im się to. Kęska był wyjątkową postacią. Uczestniczył w kampanii wrześniowej 1939 r. Na początku 1940 r. wstąpił do ZWZ, a następnie AK pod ps. Świt. Do lipca 1944 r. walczył w oddziale partyzanckim mjr Mariana Bernaciaka ps. Orlik, który działał na Lubelszczyźnie oraz Mazowszu.

Po jego rozwiązaniu oddziału powrócił do domu, ale od kwietnia 1945 r. ponownie znalazł się w szeregach reaktywowanego oddziału Orlika. Kęska został dowódcy samodzielnej kompanii. Używał wtedy pseudonimu Krewny. Uczestniczył w potyczkach z oddziałami UB, MO i KBW. Prowadził też akcje propagandowe.

Jedną z najbardziej spektakularnych akcji było przemaszerowanie 1 maja 1945 r. na czele swojego oddziału krokiem defiladowym przez Kock, a następnie wygłoszenie na rynku uroczystego przemówienia. Miejscowi milicjanci ukryli się. 14 czerwca 1945 r. rozbroił posterunek MO w Żelechowie. Nocą z 27 na 28 lipca 1945 r. współuczestniczył w zasadzce koło Dęblina na pociąg przewożący do więzienia we Wronkach żołnierzy AK. Uwolniono wtedy ok. 120 więźniów. W czasie tej akcji kilkudziesięciu konwojentów przeszło na stronę partyzantów.

W czasie zakończonych już prac ekshumacyjnych na Bródnie archeolodzy znaleźli szczątki sześciu osób. Poszukiwania te prowadził Zespół Samodzielnego Wydziału Poszukiwań IPN kierowany przez prof. Krzysztofa Szwagrzyka.

Naukowcy odkryli warstwę ziemi przy murze cmentarnym od strony ul. Rzeszowskiej. Ich celem było zlokalizowanie miejsc pochówku ofiar komunizmu straconych, zamordowanych i zmarłych w więzieniach i aresztach warszawskiej Pragi w latach 40. XX w. Znaleźli szczątki sześciu dorosłych i znajdujące się w trumience zwłoki dziecka (najpewniej zmarło w więzieniu, gdzie była osadzona jego matka). Nie ma wątpliwości, że w trzech przypadkach metodą uśmiercenia był tzw. strzał katyński w potylicę.

Odnalezione szczątki przebadali antropolodzy, medycy sądowi i został z nich pobrany materiał genetyczny do identyfikacji. Same szczątki trafiły do chłodni na Cmentarzu na Wólce Węglowej, podobnie jak te wydobyte podczas prac na „Łączce".

Naukowcy będą kontynuowali prace po rozebraniu jednej z alejek asfaltowych i dużego fragmentu pomnika ofiar komunizmu, który się tam znajduje. Pod monumentem znajdują się kolejne szczątki.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA