fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Historia

Kukliński bez Orderu Orła Białego

Fotorzepa, Jakub Ostałowski
Kapituła nie widzi potrzeby nadania odznaczenia. Kancelaria Prezydenta tłumaczy, że wystarczy stopień generała.

Order Orła Białego „nadawany jest za znamienite zasługi cywilne i wojskowe dla Rzeczypospolitej Polskiej, położone zarówno w czasie pokoju, jak i w czasie wojny. Nie dzieli się na klasy. Nadawany jest najwybitniejszym Polakom oraz najwyższym rangą przedstawicielom państw obcych" – czytamy na stronie prezydenta RP. Rokrocznie otrzymuje go kilka osób: polityków, księży, ludzi kultury, opozycji antykomunistycznej.

Orderem zostali uhonorowani m.in. papież Jan Paweł II, aktor Franciszek Pieczka, poetka Wisława Szymborska, były premier Jerzy Buzek czy Adam Michnik, a także wielu polityków z zagranicy, np. były prezydent Portugalii czy król Belgów Filip. W tym roku to najwyższe odznaczenie państwowe otrzymał ks. abp Szczepan Wesoły. Kapitule (jej członkowie powoływani są przez prezydenta RP na pięć lat spośród osób, które zostały odznaczone tym orderem) przewodniczy prezydent RP. To on decyduje, kogo odznaczy.

Dwa lata temu prezydent Andrzej Duda (na wniosek ministra Antoniego Macierewicza) mianował pośmiertnie płk. Ryszarda Kulińskiego generałem brygady. Wtedy pojawiła się inicjatywa, by uhonorować go Orderem Orła Białego. Do prezydenta z takim wnioskiem miała się zwrócić Kapituła Orła. Ale tego nie zrobiła.

Czytaj także: Kukliński i kwestia honoru

„Kapituła Orderu Orła Białego po rozpatrzeniu sprawy na posiedzeniu w dniu 6 kwietnia 2017 r. nie podjęła uchwały o wystąpieniu do Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej z wnioskiem o nadanie śp. gen. Ryszardowi Kuklińskiemu Orderu Orła Białego, w związku z pośmiertnym mianowaniem Ryszarda Kuklińskiego przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, postanowieniem z dnia 2 września 2016 r., na stopień generała brygady" – odpowiada „Rzeczpospolitej" biuro prasowe Kancelarii Prezydenta RP.

Nie dowiemy się, jak kapituła uzasadniała tę decyzję. „Przepisy ustawy nie przewidują jawności posiedzeń organu opiniodawczego, jakim jest Kapituła, ani nie obligują do podawania do publicznej wiadomości opinii i stanowisk poszczególnych jej członków. W związku z tym należy uznać, że protokoły posiedzeń Kapituły nie są informacją publiczną w rozumieniu ustawy o dostępie do informacji publicznej" – odpowiada nam Kancelaria Prezydenta.

W maju tego roku Porozumienie Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych w Krakowie zwróciło się ponownie do Kapituły Orderu o uhonorowanie tej postaci najwyższym odznaczeniem. – Nie otrzymaliśmy odpowiedzi, czy kapituła, już w nowym składzie, ponownie zbada sprawę – przyznaje dr Jerzy Bukowski z Porozumienia. Na początku czerwca prezydent Andrzej Duda nominował dwóch nowych członków kapituły: fotografa papieża Jana Pawła II Adama Bujaka i publicystę Bronisława Wildsteina. Wielkim Mistrzem Orderu Orła Białego jest prezydent RP. Kanclerzem Orderu jest Bogusław Nizieński, sekretarzem – Zofia Romaszewska. Ale kapituła jest tylko organem opiniodawczym.

Lech Kaczyński w 2006 r. bez wniosku kapituły uhonorował pośmiertnie Augusta Emila Fieldorfa i Witolda Pileckiego Orderami Orła Białego. Sekretarzem kapituły był wtedy Władysław Bartoszewski, który był sceptyczny co do przyznania odznaczenia bohaterom nieżyjącym. Ale Lech Kaczyński nie przejmował się tym – do 2010 r. i tragicznej śmierci w Smoleńsku, Order Orła Białego przyznał aż 13 razy nieżyjącym Polakom. – Prezydent Kaczyński chciał przyznać to odznaczenie Kuklińskiemu na koniec swojej prezydentury. Ale nie zdążył – mówi nam znajomy prezydenta Kaczyńskiego.

Bronisław Komorowski przyznał tylko dwa pośmiertne ordery, a obecny Andrzej Duda – ani jednego. Kukliński był żołnierzem Ludowego Wojska Polskiego, w latach 70. został agentem CIA – do dziś jego pogmatwane losy budzą kontrowersje historyków, publicystów i środowisk wojskowych. Tuż przed wprowadzeniem stanu wojennego został ewakuowany przez CIA do Berlina Zachodniego, a potem do Londynu, gdzie działał pod pseudonimem Jack Strong (nakręcono film pod takim samym tytułem). Były szef CIA William Casey podsumował efekty jego działalności: „Nikt w ciągu ostatnich 40 lat nie zaszkodził komunizmowi tak, jak ten Polak".

Wiele osób ze środowisk historyczno-kombatanckich ze zdziwieniem przygląda się osobom, które otrzymują Order Orła Białego, choć trudno doszukać się w ich biografiach szczególnych zasług dla państwa. – Przyznawanie tego najwyższego odznaczenia przez kolejnych prezydentów jest nadmierne. 10–12 osób w ciągu roku zamiast dwóch, góra trzech. Poza tym część odznaczonych niczym szczególnym się nie wyróżnia, ale jest z obozu prezydenckiego. Przykre, bo ranga orderu się po prostu „zużywa" – mówi nam jeden z kombatantów.

Order Orła Białego ma posmak polityczny. Choć członkowie kapituły zasiadają w niej na pięć lat, bywa że na znak protestu odchodzą. Tak zrobił prof. Aleksander Hall, gdy prezydent Duda ułaskawił Mariusza Kamińskiego, a Andrzej Gwiazda odszedł z kapituły, gdy prezydent Bronisław Komorowski odznaczył Adama Michnika. ©?

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA