fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Historia

Chcą święta związanego z Pileckim

W 2009 r. PiS chciało, by dzień śmierci rtm. Witolda Pileckiego stał się Europejskim Dniem Bohaterów Walki z Totalitaryzmem. Dziś politycy nie są do tego przekonani
Wikipedia
Społecznicy apelują, by rocznica śmierci słynnego żołnierza stała się europejskim świętem.

25 maja 1948 roku zginął rotmistrz Witold Pilecki. Po procesie pokazowym stracono go strzałem w tył głowy w więzieniu mokotowskim. W 2009 roku Prawo i Sprawiedliwość proponowało w Parlamencie Europejskim, by w rocznicę śmierci Pileckiego ustanowić Europejski Dzień Bohaterów Walki z Totalitaryzmem. Dziś, gdy PiS jest u władzy, o powrót do tego pomysłu apeluje Fundacja Paradis Judaeorum, która dba o pamięć dotyczącą rotmistrza.

Dlaczego data święta powinna wiązać się z Pileckim? – Gdy wstępowaliśmy do UE, Jan Paweł II apelował, byśmy wnieśli do Europy to, co mamy najcenniejszego. A Witolda Pileckiego trudno nie uznać za jednego z największych bohaterów nie tylko polskich, ale też europejskich – uzasadnia Michał Tyrpa, prezes Fundacji Paradis Judaeorum i pomysłodawca europejskiego święta.

Przypomina, że brytyjski historyk Michael Foot uważa Pileckiego za najodważniejszego członka ruchu oporu podczas II wojny światowej.

Rotmistrz walczył bowiem w kampanii wrześniowej, a jego najsłynniejszym czynem było udanie się na ochotnika do obozu w Auschwitz. Organizował tam siatkę konspiracyjną, opracowywał pierwsze sprawozdania o ludobójstwie, a następnie uciekł z obozu. Walczył w powstaniu warszawskim, a w opanowanej przez komunistów Polsce prowadził konspirację, za co zapłacił życiem.

W 2009 roku Parlament Europejski pracował nad rezolucją „Świadomość europejska a totalitaryzm". Europosłowie PiS wnieśli poprawki, które miały na celu ustanowienie święta. Przepadły w głosowaniu. Przeciw byli nawet posłowie PO i PSL, co tłumaczyli „błędem technicznym".

– Tego błędu nie naprawiliśmy podczas polskiej prezydencji – przypomina Michał Tyrpa. Dodaje, że później ustanowienia święta domagał się europoseł PiS Tomasz Poręba, jednak bez rezultatu.

Czy są szanse na to, by pomysł odżył? – Zasługi i szlachetność charakteru rotmistrza przemawiają za tym, by ustanowić Europejski Dzień Bohaterów Walki z Totalitaryzmem odwołujący się do tej właśnie postaci – mówi poseł PiS Stanisław Pięta.

Prezes Fundacji Paradis Judaeorum twierdzi jednak, że ma problem z przekonaniem do tego pomysłu kluczowych polityków związanych z PiS. – Wysłaliśmy właśnie pismo do Jarosława Kaczyńskiego, bo nasz wcześniejszy list, adresowany do prezydenta Andrzeja Dudy, zaginął w jego kancelarii – relacjonuje Tyrpa.

Dodaje, że fundacji nie udało się też przekonać szefowej resortu edukacji do umieszczenia wspomnień Pileckiego z Auschwitz w kanonie lektur szkolnych. Z kolei minister kultury nie odpowiedział na prośbę o wsparcie działań na rzecz uwzględnienia postaci rotmistrza w ekspozycji waszyngtońskiego Muzeum Holokaustu. – W tym przypadku nasz list również zaginął – żali się Tyrpa.

– Zarzut do rządu PiS, że nie dba o pamięć o rotmistrzu, byłby niesprawiedliwy – odpowiada Pięta. Zauważa, że rząd zdecydował o powstaniu Ośrodka Badań nad Totalitaryzmami im. Witolda Pileckiego, a resort kultury pomoże w tworzeniu muzeum rotmistrza w Ostrowi Mazowieckiej.

– Doceniamy działania polityków PiS. Jednak w retorykę odbudowy pamięci o bohaterach dobrze wpisałoby się ustanowienie święta, szczególnie że od lat jest już obchodzone oddolnie – mówi Tyrpa.

Zauważa, że w maju, w miesiącu urodzin i śmierci Pileckiego, w całym kraju odbywają się też marsze jego imienia.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA