fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Historia

IPN: Rosja zakłamuje zbrodnię katyńską

Reprodukcja fotografii wykonanej w 1943 r. w Katyniu.
Fotorzepa, Jerzy Dudek
IPN ostro protestuje przeciwko zdemontowaniu tablicy w Twerze poświęconej polskim ofiarom zbrodni katyńskiej.

W Twerze zdjęta została tablica poświęcona polskim ofiarom Zbrodni Katyńskiej. W przesłanym do mediów stanowisku Instytut Pamięci Narodowej "wyraża stanowczy protest przeciwko nowej fali zacierania śladów Zbrodni Katyńskiej przez władze dzisiejszej Rosji".

"Wiosną 1940 roku Związek Sowiecki, wbrew najbardziej elementarnym zasadom cywilizowanej ludzkości, wymordował niemal 22 tysiące oficerów Wojska Polskiego i innych polskich formacji mundurowych. Byli oni jeńcami wojennymi, pojmanymi przez sowieckich agresorów w czasie inwazji na Polskę, dokonanej przez ZSRS wspólnie z Rzeszą Niemiecką we wrześniu 1939 roku. Wśród miejsc, gdzie dokonywano zbrodni, objętych później wspólną nazwą Zbrodnia Katyńska, były obiekty należące do zarządu NKWD-MGB obwodu kalinińskiego w obecnym Twerze" - przypomina IPN.

I dodaje, że w późniejszych latach "władze sowieckie zakłamywały tę zbrodnię, przypisując ją innym sprawcom i cynicznie wykorzystując kłamstwo katyńskie do uderzeń w państwo polskie wewnątrz koalicji antyniemieckiej".

"W 1946 roku ZSRS podjął nieudaną próbę skazania za tę zbrodnię przed Trybunałem w Norymberdze zupełnie innych ludzi, nazywając ją ludobójstwem. Aby zatrzeć fakty na temat zbrodni, zbudowano w Katyniu pomnik ukrywający prawdziwych sowieckich sprawców oraz przez dekady prześladowano ludzi świadczących prawdę o Katyniu" - dodaje Instytut.

"Dopiero w latach 90. władze ZSRS uznały, że nie da się dłużej utrzymać w tej sprawie zakłamania, a podtrzymywanie fałszu przynosi ZSRS szkody polityczne. Przyznały się do sprawstwa zbrodni, publikując stosowne, utajnione wcześniej dokumenty. Jednocześnie w kolejnych latach władze Rosji wciąż odmawiały ujawnienia pełnej dokumentacji śledztwa w tej sprawie, a z czasem zaczęły powracać do różnych form zakłamywania Zbrodni Katyńskiej' - tłumaczą historycy Instytutu.

Ich zdaniem w takie działania władz rosyjskich wpisuje się demontaż z budynku dawnej siedziby obwodowego zarządu NKWD-MGB w dzisiejszym Twerze tablic upamiętniających ofiary zbrodni katyńskiej – jeńców obozu w Ostaszkowie.

Inskrypcja na jednej ze zdemontowanych tablic brzmiała: „Pamięci jeńców z obozu w Ostaszkowie zamordowanych przez NKWD w Kalininie. Światu ku przestrodze" .

Zdaniem IPN takie praktyki oznaczają "wpisywanie się dzisiejszego państwa rosyjskiego w tradycje propagandowych manipulacji i zbrodni sowieckiego, stalinowskiego totalitaryzmu".

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA