fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Historia

Skansen nie tylko dla Rosjan

Do skansenu może trafić m.in. warszawski pomnik „czterech śpiących”, zdemontowany w 2011 r. podczas budowy metra
Fotorzepa, Adam Burakowski
W Czerwonym Borze lub Bornem Sulinowie może się znaleźć skansen obalonych pomników komunizmu. Takie plany ma IPN.

Instytut Pamięci Narodowej szuka miejsca dla nowej placówki edukacyjno-historycznej. Mowa o skansenie, do którego trafiałyby pomniki, tablice czy popiersia komunistyczne usuwane przez samorządy z przestrzeni publicznej.

Na początek generał

– Nie chodzi wyłącznie o atrakcję turystyczną czy galerię sztuki socrealistycznej, ale przede wszystkim o stworzenie poważnego miejsca edukacji historycznej. Będą tutaj prezentowane pomniki związane z Armią Czerwoną i komunizmem. Opiszą je historycy, podamy informację, kiedy i dlaczego zostały usunięte – mówi „Rzeczpospolitej" dr Andrzej Zawistowski, dyrektor Biura Edukacji Publicznej IPN.

Dodaje, że podobne skanseny powstały już np. na Węgrzech i Litwie, a nawet w Moskwie, gdzie trafił pomnik Feliksa Dzierżyńskiego przeniesiony z Łubianki.

W poprzednim tygodniu do magazynów IPN trafił pierwszy eksponat, który może być pokazywany w tej placówce. Burmistrz Pieniężna przekazał popiersie sowieckiego generała Iwana Czerniachowskiego, który był odpowiedzialny za likwidację Armii Krajowej na Wileńszczyźnie. Jego pomnik rozebrano we wrześniu 2015 r. Od tego czasu metalowe popiersie leżało w gminnym magazynie.

Niewykluczone, że do skansenu trafią także pomnik „Czterech Śpiących", przez lata stojący na warszawskiej Pradze (usunięto go dopiero w trakcie budowy metra), oraz tablica z popiersiem Józefa Stalina, która niebawem zostanie zdemontowana z muru Cmentarza Żołnierzy Sowieckich w Cybince (Lubuskie).

Decyzje o likwidacji lub przenoszeniu pomników wdzięczności Armii Czerwonej budzą ostre reakcje Rosji, która twierdzi, że narusza to międzyrządową umowę z 1994 r. o grobach i miejscach pamięci. W ocenie strony polskiej umowa odnosi się jedynie do cmentarzy i miejsc pochówku.

Zachodniopomorskie czy Podlasie?

IPN rozważa na razie dwie lokalizacje dla skansenu. – W Czerwonym Borze, gdzie już odbył się rekonesans, a także Bornem Sulinowie. Tam wybieramy się w przyszłym tygodniu – mówi Zawistowski.

Czerwony Bór leży na Podlasiu, w nadleśnictwie Łomża. – Zaproponowaliśmy teren, który obejmuje obszar 8 ha. Wcześniej był tam poligon. Obszar nie jest zalesiony. Wprawdzie objęty jest programem „Natura 2000", ale nie ma tam chronionych siedlisk – mówi Anna Malinowska, rzecznik Lasów Państwowych.

W Bornem Sulinowie (Zachodniopomorskie, ok. 20 km od Szczecinka) władze samorządowe wskazują dwie lokalizacje. – Preferowaną jest teren przy głównej drodze, obok miejskiej izby muzealnej w tzw. zielonej dolinie. Do wykorzystania jest tam 5 ha. Drugie miejsce to 7 ha, na których odbywają się zloty pojazdów militarnych, w pobliżu są magazyny i rampa kolejowa – opisuje Dariusz Tederko z urzędu miasta.

Władze Bornego Sulinowa liczą, że skansen przyciągnie turystów nie tylko z Polski, ale także z Rosji. – W poprzednim tygodniu mieliśmy kilka telefonów w tej sprawie od rosyjskich mediów – mówi Tederko. Miasto odwiedzają Rosjanie, którzy się w nim urodzili lub odbywali służbę wojskową. Od 1945 do 1992 r. stacjonowały tam bowiem wojska sowieckie.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA