fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Historia

Odnaleziono miecz z bitwy pod Grunwaldem

Pasjonat historii znalazł pod Olsztynem nagi miecz, pochwę, pas rycerski i dwa przytwierdzone do niego noże. Prawdopodobnie pochodzą one z czasu bitwy pod Grunwaldem.
www.warmia.mazury.pl
Aleksander Miedwiediew, pasjonat historii i detektorysta znalazł pod Olsztynem nagi miecz, pochwę, pas rycerski i dwa przytwierdzone do niego noże. Prawdopodobnie pochodzą one z czasu bitwy pod Grunwaldem. Znalezisko trafiło do Muzeum Bitwy pod Grunwaldem.

O wyjątkowym znalezisku poinformował Urząd Marszałkowski Województwa Warmińsko-Mazurskiego. Urzędnicy podkreślają że „takie znalezisko trafia się raz na dziesięciolecia".

– To fenomenalny zestaw w postaci miecza, pochwy, pasa i dwóch noży. Biorąc pod uwagę, że zabytki te pochodzą z przełomu XIV i XV wieku, a więc przeleżały w ziemi ok. 600 lat, to są zachowane w niebywale dobrym stanie – przyznał Aleksander Miedwiediew.

Dodał, że w tamtym czasie były to niezwykle cenne rzeczy, których wartość można porównać do ceny dzisiejszego auta osobowego.

Pasjonat odkrył miecz i noże pod Olsztynem. Dokładnego miejsca znaleziska nie ujawniono. Na ich ślad trafił dzięki wykrywaczowi metalu.

Miedwiediew skarby przekazał w darowiźnie Muzeum Bitwy pod Grunwaldem. Jak podaje Urząd Marszałkowskie w Olsztynie, datowanie znaleziska i kontekst historyczny ówczesnych terenów Warmii i Mazur pozwalają snuć przypuszczenia, że odkryty właśnie "grunwaldzki" miecz mógł mieć związek z największą bitwą średniowiecznej Europy.

– To nieodłączna część naszego regionalnego dziedzictwa. Jak wiemy, działania militarne bitwy pod Grunwaldem wykraczają przecież poza teren pól pod Stębarkiem i poza połowę lipca 1410 roku, dlatego znalezisko podbudza wyobraźnię. Atrakcyjnością stanu zachowania automatycznie „przenosi" w czasy grunwaldzkiego rycerstwa – mówi Gustaw Marek Brzezin, marszałek województwa warmińsko-mazurskiego.

Dodał, że na wyrazy uznania zasługuje postawa darczyńcy, który sprawił, że tak unikatowe zabytki będą mogły "przemówić" do wyobraźni szerokiego grona odbiorców.

Teraz zestaw orężny zostanie poddany czynnościom konserwacyjnym i badawczym. – Mamy pewne podejrzenia co do statusu społecznego średniowiecznego właściciela miecza i jesteśmy ciekawi, co kryje się pod warstwą rdzy  – mówi Szymon Drej, dyrektor Muzeum Bitwy pod Grunwaldem.

Zdradził, że ubogie wyposażenie w postaci małoozdobnych klamr od pasa rycerskiego pozwala snuć pewne hipotezy badawcze, iż jest to miecz, który miał przypasany Krzyżak.

Dyrektor zapowiedział, że archeolodzy zbadają samo miejsce wydobycia zabytku, by poznać kontekst sytuacyjny jego pochodzenia. - Tak drogocenne przedmioty w średniowieczu rzadko kiedy zostawały w ziemi - tłumaczy.

Już trwają przygotowania, aby w tym miejscu, gdzie znaleziono miecz przeprowadzić prace archeologiczne. Jeszcze nie wiadomo, kiedy one się rozpoczną.

Aleksander Miedwiediew ma na swoim koncie też inne sensacyjne znaleziska – podczas prac archeologicznych, które od lat odbywają się wczesną jesienią na Polach Grunwaldu odnalazł w 2020 roku dwa doskonale zachowane topory bojowe. One też trafiły do grunwaldzkiego muzeum.

Źródło: warmia.mazury.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA