fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Historia

Śledztwo w sprawie tajemniczej zbrodni

Masowa mogiła znaleziona w lesie w Białołęce
IPN
Prokurator IPN w Warszawie rozpoczyna śledztwo w sprawie zabójstwa 35 osób, których szczątki zostały znalezione w lesie w warszawskiej Białołęce.

Informację taką przekazał naczelnik pionu śledczego IPN w Warszawie Marcin Gołębiewicz.

W okresie od 29 marca 2021 r. do 1 kwietnia 2021 r. prokurator zarządził przeprowadzenie ekshumacji szczątków ludzkich. Ustalił on, że należą one do 35 osób, w tym 16 kobiet, 3 mężczyzn i 14 dzieci w wieku od ok. 6 miesięcy do 14 lat, w przypadku dwóch pokrzywdzonych nie zidentyfikowano ich płci ani wieku.

"Szczątki zostały zabezpieczone do dalszych badań biegłych z zakresu antropologii i medycyny sądowej. W toku prowadzonych oględzin na szczątkach kostnych niektórych osób zostały ujawnione przyżyciowe obrażenia czaszek oraz kończyn dolnych i górnych, zwłaszcza kości piszczelowych i dłoni, co uzasadnia podejrzenie popełnienia przestępstwa zabójstwa. Przy szczątkach ujawniono też pojedyncze pociski z broni palnej, umiejscowione m.in. we wnętrzu czaszek" - informuje prokurator Gołębiewicz.

Ze wstępnych ustaleń śledztwa wynika, że do zbrodni mogło dojść w czasie II wojny światowej.

Przy szczątkach odnaleziono elementy odzieży cywilnej (guziki, paski, obuwie). Prace w lesie przy ul. Skierdowskiej rozpoczęto na podstawie relacji świadka, który zapamiętał zdarzenie z początku II wojny światowej, gdy żołnierze niemieccy mieli przyprowadzić w to miejsce grupę osób, a następnie wykonać na nich egzekucję. Relacja ta została złożona pracownikom Biura Poszukiwań i Identyfikacji IPN.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA