fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Historia

Łupaszka spocznie na Powązkach

Fotorzepa, Jakub Ostałowski
Pogrzeb legendarnego dowódcy AK, mjr. Zygmunta Szendzielarza „Łupaszki", będzie patriotyczną demonstracją.

Wiosną na warszawskim Cmentarzu Powązkowskim odbędzie się pogrzeb szczątków legendarnego dowódcy Armii Krajowej, majora Zygmunta Szendzielarza „Łupaszki".

Szczegóły uroczystości są właśnie dopinane. Ogłoszenie daty pogrzebu uzależnione jest m.in. od kalendarza prezydenta Andrzeja Dudy. Organizatorzy uroczystości zabiegają bowiem w Kancelarii Prezydenta RP o jego udział w tym patriotycznym wydarzeniu. Prowadzone są też rozmowy na ten temat z przedstawicielami resortu obrony narodowej. – Na pewno uroczystość ta odbędzie się z asystą Wojska Polskiego – zapewnia nas Bartłomiej Misiewicz, rzecznik resortu obrony.

– Chcielibyśmy, aby msza żałobna odbyła się w katedrze polowej Wojska Polskiego, następnie kondukt żałobny przeszedłby przez Warszawę na Powązki, tak aby była to manifestacja patriotyczna – opisuje „Rzeczpospolitej" Wojciech Łuczak, prezes Fundacji Niezłomni im. Zygmunta Szendzielarza „Łupaszki", który jest współorganizatorem pochówku legendarnego dowódcy.

Szczątki majora zostały znalezione w kwaterze „Ł" Cmentarza Powązkowskiego przez ekipę prof. Krzysztofa Szwagrzyka (kieruje pracami poszukiwawczymi IPN) w 2013 roku. Jesienią poprzedniego roku nie spoczęły one w Panteonie Narodowym na Powązkach. Taka była bowiem wola bliskich zmarłego dowódcy. Rodzina chce, by zgodnie z wolą zmarłej córki Barbary Szendzielarz prochy jej ojca spoczęły w grobie rodzinnym.

„Łupaszka" był jednym z twórców V Wileńskiej Brygady AK. W czasie wojny w równym stopniu walczył z niemieckimi oddziałami policyjnymi, jak i litewskimi czy białoruskimi oraz partyzantami sowieckimi. Szacuje się, że na terenie Nowogródczyzny od wiosny 1943 do lata 1944 r. doszło do 200 potyczek żołnierzy AK z Sowietami, dlatego „Łupaszka" był przez nich znienawidzony.

Po wojnie nie zaprzestał działalności. Jego oddział do 1947 r. na Pomorzu i Białostocczyźnie atakował posterunki milicji i wojska, organizował zamachy na działaczy komunistycznych.

Szendzielarz został aresztowany przez UB w połowie 1948 r. Prokuratura postawiła mu m.in. zarzut próby obalenia siłą ustroju, a także zwalczania w czasie wojny partyzantki sowieckiej oraz współpracy z Niemcami. Został skazany na 18-krotną karę śmierci. Wyrok na nim i na jego towarzyszach wykonano 8 lutego 1951 r. w więzieniu przy Rakowieckiej w Warszawie. Ich ciała zakopano w bezimiennej mogile na Powązkach. Na początku lat 90. stalinowskie wyroki uchylono.

Od kilku miesięcy pion śledczy IPN prowadzi śledztwo w sprawie okoliczności skazania przez komunistyczny sąd dowódców V Wileńskiej Brygady AK, w tym „Łupaszki". Prokurator Marek Klimczak nie ma wątpliwości, że żołnierze podziemia niepodległościowego zostali nieprawidłowo osądzeni. Zgodnie z obowiązującym wówczas prawem zespół orzekający mógł się składać z sędziego zawodowego i dwóch ławników lub trzyosobowego zespołu sędziów zawodowych. W tym przypadku wyrok wydali: sędzia zawodowy Mieczysław Widaj, ławnik – oficer Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego – oraz asesor sądowy.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA