fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Historia

„Mein Kampf” zostanie wydany po polsku

W Niemczech przed wojną ukazało się 12,4 mln egzemplarzy „Mein Kampf”
shutterstock
W Polsce ukaże się druga na świecie edycja naukowa książki Adolfa Hitlera.

Pierwsza edycja krytyczna została opublikowana w Niemczech w 2016 r. Od tego czasu na tamtejszym rynku zostało sprzedanych około 100 tys. egzemplarzy tej książki. Wydanie krytyczne zostało przygotowane za zgodą niemieckiej Centralnej Rady Żydów przez Instytut Historii Najnowszej w Monachium.

Autorem polskiego tłumaczenia książki Hitlera z niemieckiego wydania opublikowanego w 1942 r., opatrzonej krytycznym wstępem oraz przypisami, jest historyk i politolog prof. Eugeniusz C. Król. Wykładał on m.in. na Uniwersytecie Johannesa Gutenberga w Moguncji, był dyrektorem Stacji Naukowej Polskiej Akademii Nauk w Berlinie, a w latach 2012–2016 dyrektorem Instytutu Studiów Politycznych PAN.

Bez reklamy

Prof. Król nad książką pracował trzy lata. Pierwotnie planowano wydanie przy współpracy z Instytutem Studiów Politycznych PAN. Jednak po protestach niektórych naukowców władze instytutu w 2016 r. odstąpiły od udziału w tym projekcie. Przeciwnikiem był m.in. prof. Andrzej Friszke. Jednym z użytych w dyskusji argumentów przeciwko angażowaniu PAN było stwierdzenie, że wydanie tej książki będzie świadczyło o faszyzacji życia w Polsce.

Przedstawiciele wydawnictwa Bellona zapewniają nas, że „Mein Kampf" nie będzie reklamowana, a jej cena jest „zaporowa" dla masowego odbiorcy.

Zdaniem prof. Eugeniusza C. Króla istniejące zastrzeżenia prawne, czyli ustawowy zakaz propagowania treści faszystowskich lub innego ustroju totalitarnego, nie mogą być przeszkodą w publikacji tej książki, gdyż jest ona wyposażona w „niezbędny aparat naukowy". Profesor przypomina, że kodeks karny wyłącza z odpowiedzialności karnej działalność naukową.

Książka składa się z dwóch części, po raz pierwszy została opublikowana w latach 1925– 1927. Zawiera ideologiczne „wyznanie wiary" Adolfa Hitlera. W III Rzeszy stała się biblią reżimu – wręczano ją m.in. nowożeńcom. Do końca wojny w Niemczech sprzedano jej 12,4 mln egzemplarzy.

Źródło historyczne

Zdaniem prof. Króla „Mein Kampf" jest źródłem historycznym, a przybliżenie współczesnemu czytelnikowi jej zawartości „pomoże rozpoznać niebezpieczne absurdy hitlerowskiego programu przebudowy świata, a także określić punkty oznaczające początek drogi, która doprowadziła narodowych socjalistów, a wraz z nimi całe Niemcy, do zbrodni i zagłady". Według niego pokazuje też mechanizm rozmontowania demokracji, co uczynił Hitler. Prof. Król zaznacza, że krytyczna edycja książki jest „wyrazem szacunku dla wszystkich, w tym polskich ofiar nazizmu".

Dr Piotr Cywiński, dyrektor Muzeum Auschwitz-Birkenau, nie zna tego wydania oraz zawartych w nim omówień, komentarzy ani całego aparatu naukowego.

– Trudno mi zatem odnieść się do tego konkretnego przypadku. Nie da się ukryć, że „Mein Kampf" jest istotnym źródłem historycznym, niezbędnym do badań nad rozwojem ideologii narodowego socjalizmu. Dziś, w dobie internetu, bardzo łatwo dotrzeć do reprintów dawnych wydań, nowych transkrypcji i tłumaczeń – mówi dyrektor muzeum.

Przypomina, że w bibliotekach są dzieła Lenina, Stalina, tzw. czerwona książeczka Mao czy antologie tekstów z państw totalitarnych i reżimów ludobójczych, a także czasopisma i druki nazistowskie, np. pieśni SA- i SS-mańskie.

Zrozumieć ducha epoki

– Jeżeli zatem edycja krytyczna ma służyć celom naukowym, to osobiście jestem w stanie to zrozumieć. Jeśli natomiast wydawca, np. w celu zarobkowym, będzie prowadził aktywną kampanię promocyjną czy reklamową, której zasięg będzie z założenia szerszy, to może się to zderzyć z treścią art. 256 kodeksu karnego (propagowanie faszyzmu – red.) – dodaje dr Cywiński.

Prof. Jan Grabowski z kanadyjskiego Uniwersytetu w Ottawie, badacz Holokaustu, tłumaczy „Rzeczpospolitej", że w Niemczech przed niedawną publikacją „Mein Kampf" obawiano się, że książka „wyzwoli demony przeszłości, spuści ze smyczy neonazistów i innych wojujących antysemitów".

– Z drugiej strony argumentowano, że „Mein Kampf" – po opatrzeniu tekstu rozbudowanym aparatem krytycznym – pozwoli czytelnikom lepiej zrozumieć ducha tamtych czasów i pojąć argumenty, który były w stanie pchnąć na drogę największej zbrodni w dziejach ludzkości nowoczesne i – jak się wydawało – oświecone społeczeństwo niemieckie – tłumaczy prof. Grabowski. – Zgadzam się z tymi argumentami. Od dłuższego już czasu używam fragmentów „Mein Kampf" w mojej pracy ze studentami historii, gdyż nic nie jest w stanie lepiej „przetłumaczyć" im ducha epoki niż kontakt z oryginalnym źródłem – dodaje.

Prof. Grabowski zaznacza, że najważniejszy jest krytyczny komentarz, wprowadzenie, usytuowanie tekstu w realiach epoki: – Jeżeli polska edycja „Mein Kampf" spełni te oczekiwania, to z całą pewnością stanie się ważnym i potrzebnym wzbogaceniem biblioteki każdego specjalisty – konkluduje badacz.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA