fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Historia

Letni pałac generała Franco ma wrócić do państwa

Pałac Pazo de Meiras
Wikimedia Commons, Creative Commons Attribution-Share Alike 3.0 Spain licens, fot. FirkinCat
Sąd w Hiszpanii zdecydował, że spadkobiercy generała Francisca Franco muszą zwrócić państwu letnią siedzibę dyktatora, pałac Pazo de Meiras.

Decyzja sądu ma związek z dążeniami do usunięcia symboli z czasów dyktatury z przestrzeni publicznej.

Jednym z takich gestów było przeniesienie zwłok Franco z podziemnego grobowca w Dolinie Poległych, przykrytego płytą ze złotym napisem „Francisco Franco Bahamonde”, na podmadrycki cmentarz Mingorrubio.

Ekshumacja zwłok poprzedzona była wieloletnią batalią w sądach, gdyż przeniesieniu ciała sprzeciwiała się rodzina dyktatora. Nastąpiło to dopiero w październiku 2019 roku.

W kolejnym etapie państwo wystąpiło z roszczeniami do majątku Franco, który rodzina dyktatora wyceniła w ubiegłym roku na ponad 5 milionów euro.

Wczoraj hiszpański sąd zdecydował, że rodzina generała musi zwrócić państwu letnią siedzibę Franco, pałac Pazo de Meiras.

Znajdująca się w Galicji budowla powstała w latach 1893-1907. Franco nabył ją podczas trwania wojny domowej w Hiszpanii, w 1938 roku, za środki publiczne.

Sędzia Marta Canales orzekła, że pałac jako darowizna był przeznaczony nie dla samego Franco, ale dla "głowy państwa", którą to funkcję wówczas pełnił.

Rodzina Franco ma prawo odwołać się od wyroku.

Hiszpanie wciąż podzieleni są w ocenie wojny domowej z lat 1936-39, która podzieliła wiele rodzin, oraz spuścizny faszystowskiego dyktatora, zmarłego w 1975 roku.

Podczas wojny zginęło ponad pół miliona Hiszpanów, reżim franco zabił około 150 tys. osób, a 450 tysięcy zostało zmuszonych do opuszczenia kraju.

Źródło: nbcnews.com
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA